Archive for the ‘MÓWIĄ O MNIE’ Category

Jarosław Boberek – król polskiego dubbingu poleca mój tomik :)

Foto: Piotr Spottek

(…) elegancka i bardzo samodzielna, a nawet samowystarczalna – pisze o mojej poezji Jurek Struk, lider zespołu ARETE

Kochani! Dziś kilka słów o tomiku na zdjęciu… Przelatujące nad głowami chmury, jak obrazy, fotografie z życia, które niosą ze sobą wyróżnione chwile, myśli, przeżycia, wspomnienia, dosadny ból czy nieskrywaną radość… Poezja Marii Duszki skromna w wyrazie, przeszywająca rzeczywistość, ale przez to świadomie zostawiająca ślad we wskazanym miejscu i datowanym czasie. Bardzo esencjonalna, indywidualna, no i nie dająca się łatwo wyrazić w formie poetyckiej piosenki. Jej forma zarezerwowana dla stricte poetyckiego świata, elegancka i bardzo samodzielna, a nawet samowystarczalna, manifestująca siłę i moc naszego języka poezji. Refleksja nierzadko bardzo osobista, ubrana w oryginalne metafory. Są też niezwykłe chwile spotkania – co jest mi bardzo bliskie – z pewną swoistą metafizyczną liryką. Przywołam choćby „rzucenie w byt” jak u Heideggera: „za nami wieczność/przed nami wieczność/jesteśmy tu/tylko na chwilę/złapani/w pułapkę życia.”
Nie ma prawdy bez wolności, a tylko taka poezja może i musi być szczera. Wiersze Marii Duszki są pełne wolności… niepowtarzalne, ale i ulotne… jak chmury… jak my… jak „płatki śniegu/liście drzew/ – żaden się nie powtórzy/ Bóg jest perfekcyjnym artystą”. Ślicznie dziękuję i serdecznie pozdrawiam autorkę! 😀😀

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=600749330738708&set=a.374995183314125&type=3&theater 

!!! Obecnie jestem na I miejscu w województwie łódzkim w kategorii KULTURA. Niech tak zostanie. :) Plebiscyt trwa.

Aby oddać na mnie głos, wyślij SMS o treści
UKU.89 na numer 72355

LUB WYKUP PRENUMERATĘ CYFROWĄ „DZIENNIKA ŁÓDZKIEGO” NA 5 , 10 LUB 50 DNI

https://dzienniklodzki.pl/p/kandydaci/osobowosc-roku-2019%2C1006635/?groupId=61153&fbclid=IwAR3k6S3iElN81hYvNhH-I80YFWIwij-C2F8jTn6zv7ROjX0ePTrQl9qOAMM

W DZIENNIKU ŁÓDZKIM NR 7 /2020 przedstawiono liderów w pięciu kategoriach plebiscytu OSOBOWOŚC ROKU 2019.  Dziękuję serdecznie wszystkim oddającym na mnie swoje głosy. Dzięki Wam jestem obecnie na I miejscu w wojewódzwie łódzkim w kategorii KULTURA. Niech tak zostanie. 🙂 🙂 🙂

Agnieszka Sroczyńska pięknie zrecenzowała mój polsko-litewski tom wierszy

https://zlpinfo.eu/publikacje/krytyka-literacka/marii-duszki-jezyk-nazywania-rzeczy.html?fbclid=IwAR1UUL8Izs4TRAAMSG0DTpT63MIqtpOlS-ZeTgZUcH_gDO10Mua8sk6ja58

  • Autor: Agnieszka Sroczyńska
  •  

  • Kategoria: Krytyka literacka
  •  

  •  

Drobiazgi Marii Duszki

Recenzja tomu Wolność chmur / Debesų laisvė Marii Duszki (Prof-Art Sieradz, Sieradz-Wilno 2016, ss. 136).

Dżdżysty, zimny dzień to dobry dzień, żeby opowiedzieć o tomie poezji Marii Duszki Wolność chmur. Dobry, bo można przy tych wierszach się ogrzać. Nie znałam dotąd twórczości autorki, chociaż wydała w sumie dziewięć tomików poezji. Wiedziałam tylko, że jest uznaną w środowisku poetką. Lektura jej ostatniego, polsko-litewskiego, tomu była dla mnie dużym zaskoczeniem. Rzadko kiedy znajduję w wierszach aż tak podobne do swoich wspomnienia, podobny do swojego język nazywania rzeczy, opisywania doświadczeń. Rzadko kiedy po lekturze tomu chciałabym zacytować każdy z wierszy, a w przypadku Wolności chmur tak właśnie jest.

Książka składa się z dwóch części – wierszy wcześniej niepublikowanych i opublikowanych w tomie Freienwill (Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2012). Wszystkie zostały przetłumaczone na język litewski przez Birutė Jonuškaitė. Autorka od lat utrzymuje kontakty ze środowiskiem literackim na Litwie, dlatego decyzja o wydaniu dwujęzycznego tomu nie dziwi.

Grafika na okładce jest prosta, ale nie należy jej odczytywać jako zapowiedzi wierszy „pro-ekologicznych”, bo chociaż tom zawiera nawiązania do przyrody, to jednak nie stanowi ona jego głównego tematu. Drzewo jest bardziej metaforą małej ojczyzny, metaforą bliskości z drugim człowiekiem, przyrodą, a może i metaforą samej autorki. W jego koronie widzimy niebo, co stanowi już bezpośrednio nawiązanie do tytułu książki jak i jednego z wierszy.

mam głowę w chmurach

mam wiersz w głowie

niekończący się wiersz o tobie

(2000)

Poetka potocznemu sformułowaniu – „mieć głowę w chmurach”, używanemu zazwyczaj w formie zarzutu (np. roztrzepania, marzycielstwa) – nadała zupełnie innego znaczenia. Ten wiersz jest dobrym przykładem przekory i dystansu autorki do świata. Dystansu zrodzonego z trudnych doświadczeń. Zresztą cały tom jest owocem głębokiej dojrzałości i mądrości.

Od pierwszego do ostatniego tekstu uderza niezwykle głęboka otwartość autorki wobec czytelnika i klimat powagi opowiadanych historii.

zatrzymaj się

popatrz w okno
 

(tam

prawie zawsze

jest jakiś

wiersz)

(***, [zatrzymaj się…])

Maria Duszka zna ciężar słów i z wyjątkową ostrożnością waży je w wierszach. Ponadto cudownie gra ciszą między wersami.

leżę w lesie
 

brzozy błogosławią mnie

gałęziami

(***, [leżę w lesie…])

Poetka w zabiegu kondensacji myśli idzie jeszcze dalej, zamykając je czasem w dwóch wersach.

modlitwa

– odpychanie ciemności

(***, [modlitwa…] )
 

nie miałam już nic

do zwątpienia

(1978

Pod względem „zagęszczenia” treści poezja Marii Duszki przypomina mi poetykę Jerzego Hajdugi, księdza-poety z Drezdenka. Natomiast Józef Baran, którego nota znalazła się na okładce książki, porównuje tę poezję do poetyki Anny Świrszczyńskiej. Jednak w moim odczuciu te poetyki mają różne odcienie. Może łączy je podobna tematyka, ale język podmiotu lirycznego (dalej: pl) brzmi inaczej. W Wolności chmur pl mówi tonem łagodnym, w którym nie słyszę krzty oskarżenia, nawet gdy wraca do trudnych wydarzeń ze swojego życia, u Świrszczyńskiej ten ton jest ostrzejszy. Jest w głosie Marii Duszki wspomniane już na wstępie ciepło, poza tym: liryzm, subtelność, delikatność, kobiecość. Wiersze te nie brzmią jak rachunek sumienia serwowany sobie lub komuś innemu, ale są jak pieczęcie zamykające kolejne etapy życia, chociaż pożegnania przychodzą pl wyjątkowo trudno.

aby zmyć z siebie ciebie wykorzystuję

dłonie oczy usta innych mężczyzn

wybieram się

z nimi w podróże

dokądkolwiek

posyłam im

listy i uśmiechy

farbuję dla nich włosy

które mi

przez ciebie posiwiały

gdy wracasz obrażam się

w nie wiem którym już z kolei ostatnim

pożegnalnym

liście

żadnego postępu w zapominaniu

(***, [aby zmyć z siebie…])

W tomie Wolność chmur, szczególnie w pierwszej części, dominują wiersze miłosne – dalekie od banału i używania tanich rekwizytów. Ich prostota jest tylko pozorna. Wyraźnie skrywają drugie dno, tajemnicę, jak ten:

ktoś powiedział

że nie można być zrozpaczonym

kiedy się patrzy w niebo
 

na twoim pogrzebie

przez cały czas obserwowałam chmury

nie należałam do tych kobiet

które miały prawo płakać

(***, [ktoś powiedział…])

A to kolejny miłosny „drobiazg” pięknie zbudowany na prostym, ale jakże ujmującym koncepcie.

powiesiłam w mojej szafie

twoją marynarkę

wszystkie moje ubrania

chcą być blisko niej

(***, [powiesiłam w mojej szafie…])

Wiersze włączone z tomu Freienwill zawierają wspomnienia autorki z dzieciństwa, które spędziła we wsi Małyń. Urzekły mnie nie tylko swoją plastycznością, ale i podobieństwem z obrazami ze wsi moich Dziadków.

dziadek wyplata mi wianki

z modraków i koniczyny

uczy mnie pieśni religijnych

i żołnierskich

ma dla mnie miłość i czas

(1965)

Ten prosty opis powszedniej sytuacji, oszczędny w słowa, a nawet w środki poetyckie, ma ogromną siłę wyrazu, dodatkowo podkreśloną puentą. Wspólnota uczuć z czytelnikiem, jaką buduje autorka poprzez wykorzystywanie znajomych większości doświadczeń, jest siłą tej książki, a nie słabością. Nie potrafię dać się przekonać argumentowi, że taki typ poezji – utrwalającej sylwetki konkretnych ludzi i wydarzenia z życia autora – jest archaiczny i należy z niego zrezygnować. Podeprę się moim ulubionym cytatem dotyczącym pamięci: Historie trzeba opowiadać, inaczej umrą, a kiedy umrą, nie będziemy pamiętać, kim jesteśmy
i po co istniejemy 
(S.M. Kidd, Sekretne życie pszczół). To zadanie literatury – ratowania od zapomnienia – jest wciąż jednym z jej najważniejszych zadań, stojących u jej podstaw, ratujących naszą tożsamość.

Reasumując, Wolność chmur Marii Duszki to bardzo osobista podróż w głąb czasu i siebie samej. Jestem wdzięczna autorce, że zaprosiła mnie do niej. Czekam na kolejną.

Agnieszka Sroczyńska

Agnieszka Sroczyńska (1978) – autorka tomów poezji: „Niemocni” (Kraków 2015), „Który odchodzisz” (Kraków 2017), „Agape
i inne przypadki” (Poznań 2019); laureatka konkursów literackich. Teksty publicystyczne (wywiady, recenzje, relacje) oraz swoje utwory publikowała (również pod nazwiskiem Kostuch) w antologiach, pismach literackich oraz w Internecie, m.in. : PoeciPolscy.pl, „Inter –. Literatura-Krytyka-Kultura”, „Akant”. Jest stałą współpracowniczką redakcji pisma literacko-artystycznego „Afront” i portalu chrześcijańsko-społecznego „Gwiazdka Cieszyńska”. Prowadzi blog literacki na Facebooku „O literaturze otwarcie”. Należy do Grupy Literycznej NA KRECHĘ. Aktywnie angażuje się w działania na rzecz promocji czytelnictwa niszowej-wartościowej literatury i jej twórców. Miłośniczka gór i poezji śpiewanej. Mieszka w Trzemesznie.

Arkadiusz Frania pisze o mojej poezji na stronie Związku Literatów Polskich

https://zlpinfo.eu/publikacje/krytyka-literacka.html?fbclid=IwAR25VBEr62I1w4TTEcnNCPv-VtkSGB4zA7ANGYP7-PrCAvn2nAWgWzyoObk

Od dziś należę do Związku Polskich Autorów i Kompozytorów ZAKR :)

Jerzy Mamcarz Przewodniczący Komisji Kwalifikacyjnej ZAKR napisał na swojej stronie:

Miło mi poinformować, że dzisiaj /26.11.2019/ Literacka Komisja Kwalifikacyjna Związku Polskich Autorów i Kompozytorów ZAKR, w składzie: Tomasz Kordeusz, Wojtek Gęsicki, Eugeniusz Orłow i Jerzy Mamcarz /przew./, przyjęła
w poczet swoich członków: Marię Duszkę, Lidię Lewandowską – Nayer i Renatę Wróbel. Witam w szeregach ZAKR i gratuluję.

Strona główna

A ja dziękuję Piotrowi Spottkowi za to, ze mnie wspiera i mobilizuje.

„To naprawdę poezja z charakterem” – pisze o mojej twórczości Ryszard Wolbach

❤️🌼Tak pisze Ryszard Wolbach – wokalista (m.in. zespołu Babsztyl), autor tekstów, kompozytor i dziennikarz muzyczny:
„Trzymam w ręku tomik poezji Marii Duszki ” Wolność chmur”. Zaiste szczera i prawdziwa to poezja. W sam raz na te rozedrgane, szybkie i bezrefleksyjne czasy. Się czyta i uwaga, wciąga !!!
Maria prowokuje do przemyśleń, czasami wzrusza, choć w większości jej spojrzenie na świat jest trochę szorstkie i z lekka gorzkawe. Ja tak lubię. Polecam. To naprawdę poezja z charakterem”

WIESŁAW TUPACZEWSKI z kabaretu OTTO napisał o mojej poezji…

WIESŁAW TUPACZEWSZKI z kabaretu OTTO napisał do Piotra Spottka o moim polsko – litewskim tomiku „Wolność chmur / Debesų laisvė” :

To jest najlepsze co czytałem z poezji przez ostatnie kilkanaście lat. Bardzo, bardzo mi się podoba.

Lucyna Owsińska, wokalistka zespołu Pro Contra napisała o mojej poezji

Lucyna Owsińska, wokalistka zespołu Pro Contra, kiedyś żona Jacka Lecha przysłała email, w którym tak napisała o mojej poezji:

„Tak mało słów, a tyle ciepła i miłości. Ciągle wracam do czytania i rozmyślam…….Gratuluję.”

Lucyna Owsińska

Andrzej Frajndt i Ludmiła Zamojska – Niedzielko z zespołu PARTITA pięknie piszą o mojej poezji

Uwielbiam muzykę – od zawsze. W dzieciństwie / młodości byłam fanką m.in. zespołu PARTITA. Wtedy nawet nie marzyłam, że kiedyś Andrzej Frajndt zrecenzuje moje wiersze. 🙂❤️❤️❤️
Na swoim profilu fejsbukowym napisał dzisiaj:
„Czy wiersz musi być długi, soczysty i pełen metafor, ozdobników, znaczeń i podznaczeń … oczywiście nie. Dziś zaczytujemy się często w strofach zawierających jedynie kilka prostych słów. Tych kilka słów powoduje, że po ich przeczytaniu zatrzymujemy się … i dopiero po chwili przechodzimy do kolejnej, małej, ale jakże pięknej i mądrej, przeważnie bardzo osobistej, miniaturowej formy poetyckiej … Niedawno po naszym /zespołu PARTITA/ koncercie gdzieś w Polsce, od Piotra /mój przyjaciel, dziennikarz radiowy Piotr Spottek/, którego tam spotkaliśmy, otrzymałem tomik wierszy zawierający zbiór takich właśnie miniatur. Twoich miniatur, Mario … dziękuję … Dzisiejsza, moja nocna godzina bezsenności trwała dłużej niż zwykle … potrzebowałem po raz kolejny więcej czasu na przystanki pomiędzy twoimi strofami …
Gorąco wszystkim tomik polecam i jeszcze raz Wam – Mario i Piotrze dziękuję. Także za piękną dedykację …
Autorką dwujęzycznego tomiku „Wolność chmur – Debesu laisve” jest polska poetka Maria Duszka.”
 
Pod tym postem Andrzeja napisała o swoich wrażeniach Ludmiła Zamojska – Niedzielko – również wokalistka PARTITY:
„❤️dołączam moje przemyślenia ..polecam ..Pani Mario ten zbiór jest jak oddech…dziękuję …często otwieram „w ciemno” i wieczorami ..zanurzam się w czarno białe strofy..tak jakbym cudze listy po kryjomu czytała…❤️