OTRZYMAŁAM I NAGRODĘ W BERLINIE. :)

ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU „POETYCKIE WALENTYNKI 2016″

W tegorocznej edycji Konkursu ” POETYCKIE WALENTYNKI ″
zostały przyznane następujące nagrody:
I miejsce – Maria Duszka za wiersze
II miejsce – Grzegorz Lewkowicz za wiersz i limeryki
III miejsce – Zygmunt Królak za fraszki

Organizatorzy konkursu to Klub literacki „Vers”
oraz kawiarnia „Mały Książę” z Berlina.

W najnowszym numerze „Ziemi Łódzkiej”  (1/2016, s. 2)

ukazał się mój wywiad z Andrzejem Wawrzyniakiem, bardem

ze Zduńskiej Woli. Jest też krótka recenzja antologii 

„Łódź : tkanina z wadami”.

http://www.lodzkie.pl/styczen_2016

Maria Duszka -recenzja antologii ŁÓDŹ - TKANINA Z WADAMI

 

 

zaproszenie na 22.02.2016 Maria Duszka i Agnieszka Jarzębowska

Birutė Jonuskaitė-Augustinienė, tłumaczka polskiej prozy i poezji  – w tym moich wierszy –  na język litewski została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi za zasługi dla promocji polskiej kultury i rozwijanie polsko-litewskiej współpracy kulturalnej. 

Birutė, gratuluję! :)

Birute Jonuskaite.JPG

W 2016 roku przypada 20 rocznica działalności Instytutu Polskiego w Wilnie. Rok jubileuszowy zainaugurowało spotkanie przyjaciół i partnerów tej placówki w Wileńskiej Galerii Obrazów. Osobom zasłużonym dla promocji polskiej kultury i rozwijania polsko-litewskiej współpracy kulturalnej zostały wręczone odznaczenia państwowe.

Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-litewskiej współpracy kulturalnej, za promowanie polskiej kultury, za osiągnięcia artystyczne odznaczony został Donatas Katkus, kierownik artystyczny i dyrygent Orkiestry Kameralnej św. Krzysztofa. Krzyże Kawalerskie Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej otrzymali: Rimantas Šalna, dyrektor Muzeum im. A. Mickiewicza w Wilnie i Rimantas Žirgulis, dyrektor Muzeum Regionalnego w Kiejdanach. Złote Krzyże Zasługi z rąk ambasadora Jarosława Czubińskiego odebrali: Birutė Jonuskaitė-Augustinienė, tłumaczka literatury polskiej i Gintautas Surgailis, przewodniczący Senatu Akademii Wojskowej im. J. Žemaitisa. Teatrolog Vaidas Jauniškis został nagrodzony Srebrnym Krzyżem Zasługi za promowanie polskiej kultury.Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał Odznaki Honorowe „Zasłużony dla kultury polskiej” byłej ambasador RP na Litwie Eufemii Teichmann oraz jej małżonkowi Jerzemu Teichmannowi.

Krążę sobie w sieci. Tutaj ktoś zamieścił mój utwór obok wierszy Aleksandra Puszkina, Gabrieli Mistral, Marguerite Yourcenar… :)

http://www.inter-caffe.com/lista-408-10.html

 

http://www.inter-caffe.com/lista-408-10.html#p4444

 

Skoro pa svi su bili okrenuti – Maria Duszka

To je bio lep oktobar
– Šimborska je upravo dobila Nobelovu Nagradu

kod mene je svakodnevno dolazio
pijani kriminalac
– tvrdio je da me voli
i ako ne budem sa njim
ubiće mene i sebe

savetovala sam mu da krene prvo od sebe
– nije primetio šalu

policajci su govorili
da mogu intervenisati
tek kada me ubije

vip od kulture je potvrdio
„ništa čudno što vam se to dešava
kad već pišete takve pesme”

jedan od mnoge moje braće je rekao:
„moraš računati na sebe”

muškarac moga života
o kojem sam pisala
moje najlepše stihove je rekao:
„mene se to ne tiče
jer ja sam tu
a to se dešava tamo”

a Gospod Bog mi je saopštio
baš tada
da očekuje od mene zahvalnost
za takav život
ovakav kakav ja

živim

zahvalna sam

obožavam moju samoću.

Mój wiersz zacytowany na jednym z blogów:

Maria Duszka x x x powiesiłam w mojej szafie twoją marynarkę wszystkie moje ubrania chcą być blisko niej

Tom Wasilewski opublikował na swoim blogu moje wiersze – jako komentarze do jego fotografii. Cdn… :)

 

 

https://www.tomwasilewski.pl/

Maria Duszka - Tom Wasilewski

 

DSCN9780

 

Kilka moich nowych utworów przełożonych na English przez Marka Marciniaka.

Marku, serdeczne dzięki. :)

 

XXX

 

we remain in modern marriages

which are free and open

with time with the fading hope

that some day at last

we happen to enter

an old-fashioned marriage

miraculously closed

 

 

XXX

 

someone said

one could not despair

when one looked at the sky

at your funeral

I was observing clouds all the time

 

I did not belong to those women

who had the right to cry

 

 

XXX

 

I took photos of this countryside

as

if kissing

the body of the beloved man

side by side

 

Mantras

 

Once there was a propaganda of success

now there is a propaganda of poverty

I have been hearing this for years:

„Poland is poor”

and „ No money for any property”

 

Look Into My Eyes

 

(why do people think they can tell me everything?)

 

for years he has been visiting the hospital library

a retired economist

 

an atheist, thinking, searching,

 

his son died in a car accident recently

 

„I have not told anybody about it

but I will tell you”

 

„it was eighteen months ago

I borrowed some books from the District Library

I went to the park behind the Municipal Office

I sat on the bench

started reading

 

after a while a man sat close to me

 

he looked thirty

had bright red hair and a beard

started to talk to me

asked what I was reading

(usual talk)

suddenly he stood up, went a few steps

came back

his eyes were glittering with burnt yellow fire

look into my eyes!

he said

why don’t you look into my eyes?!

 

I was horrified

he weanted to appraoch me

but I made a sign of a cross three times

from the right, in the middle and from the left

he could not approach me closer

than the distance of six meters

 

it was a devil

that was eighteen months ago

I cannot pull myself together

I do not know what to think about it

I accepted it as a warning for me”

 

 

Recenzja najnowszej powieści „Maranta” litewskiej poetki i pisarki Birutė Jonuškaitė. Birutė jest także tłumaczką moich wierszy na język litewski. 

Birutė Jonuškaitė (BIRUTA JANUSZKO) urodziła się w 1959 r. na Sejneńszczyźnie. Ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Wileńskim. Po studiach pracowała w suwalskich „Krajobrazach”, potem zamieszkała w Wilnie. Siedem lat była redaktorem naczelnym popularnego na Litwie czasopisma „Rodzina”. Od 1994 r. jest członkiem Związku Pisarzy Litwy. Przez rok pełniła obowiązki sekretarza Zarządu, a od grudnia 2003 r. jest wiceprezesem Związku. Pisze opowiadania, powieści i wiersze, tłumaczy literaturę polską na język litewski. W swoim dorobku ma piętnaście własnych książek.

Jest laureatką pięciu prestiżowych litewskich nagród literackich za najlepszy utwór prozatorski roku (1989, 1996, 2002, 2006, 2009). W 2004 r. otrzymała Nagrodę Ministerstwa Kultury Litwy za twórczość publicystyczną z dziedziny kultury, a w 2006 r. Nagrodę im. Witolda Hulewicza za zbliżenie  literatury polskiej i litewskiej.

  1. Jonuškaitė w odradzającej się Litwie jako pierwsza zaczęła tłumaczyć Cz. Miłosza. Na początek był to fragment „Doliny Issy”, który ukazał się w czasopiśmie Santara ( 2/1989). Potem przetłumaczyła „Autoportret przekorny Czesława Miłosza” (Wyd. Alma littera, Wilno 1997) oraz napisała książkę o nobliście „Nasz poeta”, do której materiał zbierała przez długie lata. W jej dorobku translatorskim jest wiele przekładów twórczości W. Szymborskiej, T. Różewicza, W. Kuczoka, I. Karpowicza, M. Janion, M. Ławrynowicza, J. Szubera, J. Dehnela i innych.

Birutė Jonuškaitė czasami pisze także po polsku. Jej opowiadania i wiersze wielokrotnie były drukowane w  polskich czasopismach literackich. Ostatnio (w 2014 r.) ukazały się w „Toposie”.

Mamy nadzieję, że twórczość oraz osoba Birutė Jonuškaitė zainteresuje polskich wydawców, autorka jest bowiem jedyną Litwinką z Polski, która w ciągu ostatnich stu (a może nawet dwustu lat) stała się znaną pisarką na Litwie (i nie tylko) i ciągle prowadzi aktywny dobrosąsiedzki dialog literacki między narodami polskim i litewskim. Jest czytana po angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, rosyjsku, gruzińsku, tymczasem w Polsce, której barwny region sejneński stanowi tak ważny element pisarstwa Jonuškaitė (pełna tajemniczych wątków miłosnych dwutomowa powieść „Wielka wyspa” przedstawia całą historię dworu w Sejnach), nikt dotąd nie podjął próby zainteresowania czytelników życiem Litwinów na terenie Polski. A jest to przecież bardzo interesujący świat, przynajmniej ten w powieściach Jonuškaitė. Zwłaszcza że przez krytyków i literaturoznawców pisarka nazywana jest mistrzynią literatury zmysłowej – subtelnej, wysmakowanej, tej, o której litewscy badacze piszą swoje rozprawy naukowe.

 

Jesienią ukazała się nowa rewelacyjna powieść Jonuškaitė „Maranta” i od razu trafiła na listę pięciu najlepszych książek litewskich 2015 roku.

Oto fragment:

„Czyż może być zła dobroć dłoni wędrująca po wydmach twego ciała niczym leniwy wielbłąd przez pustynię Wadi Rum o zachodzie słońca, wieczne kołysanie się garbów ponad linią horyzontu, na purpurowym niebie, ten sam od tysiącleci jedwabny szlak, i pozostawiona gdzieś daleko świadomość, że w czarnym cieniu jest też bezimienny Beduin, albo i sam Abraham, przemawiąjący do ciebie łagodnie ustami Husama: „«Wiem, że jesteś urodziwą kobietą; skoro cię ujrzą Egipcjanie, powiedzą: to jego żona; i zabiją mnie, a ciebie zostawią przy życiu. Mów więc, że jesteś moją siostrą, aby mi się dobrze wiodło ze względu na ciebie i abym dzięki tobie utrzymał się przy życiu»“. Byłaś już siostrą, byłaś też trzy dni i trzy noce kochanką „faraona“, któremu okazałaś niespodziewaną dobroć, wysłuchawszy go do końca, gdy łamaną angielszczyzną opowiadał ci całe swoje życie, lepkie i oślizgłe od namiętności, od grzechów, od klęsk, od niewyczerpanej żądzy wciąż nowych i nowych doświadczeń, przyjęłaś jego nagłą bezwstydną szczerość jako nadzwyczajną łaskę, jako stan, w którym nieważne są ani przyczyny, ani skutki, w którym istnieje tylko jedno jedyne pragnienie, by to trwało, pragnienie, które kazało ci bluźnić Niech nie wstaje dzień, niech nie wstaje dzień… To pragnienie znów  wypełnia cię od koniuszków palców po czubek głowy  i rozwiązuje ci usta, każe bezustannie mówić Husamowi, jaką łaską może być zetknięcie dłoni, kiedy mężczyzna pragnie nie tylko ciemnej słodyczy kobiecego ciała, kiedy dusze niczym lniane nici w tkanym przez matkę suknie łączą się w pełen jednolity wzór, dusze, co nie pamiętają nadanej im płci, nie pytają, czemu się spotkały, nie wiedzą, kto i dlaczego tak mocno je splótł, ani ile mają lat, ani dokąd znów zbłądzą, ale świetnie rozumieją, że takie obnażenie się, takie odsłonięcie przed drugim człowiekiem jak przed Bogiem jest nadzwyczajną łaską. Moja dusza to ogromne sukno, można na nim pisać, malować, tylko kto to wszystko odczyta? Kto?“

Może Ty, uważny czytelniku?

 

***

To fragment powieści Birutė Jonuškaitė „Maranta“, w której od samego początku życie walczy ze śmiercią, żywiołowa radość istnienia wystawiana jest na najcięższe próby, a losy bohaterów naznaczone tak ostrymi i niespodziewanymi zakrętami, że lektura tej fascynującej książki przebiega w nieustannym napięciu aż do ostatniej strony. Autorka „Wielkiej wyspy“ tym razem przekracza granice geograficzne swojego rodzinnego regionu, przestrzeń powieściowa jest w „Marancie“ bardzo rozległa – akcja toczy się nie tylko na pograniczu polsko-litewskim, ale także w Warszawie, Paryżu, Ameryce i Jerozolimie. Jonuškaitė zręcznie dobiera detale, za pomocą których znakomicie oddaje specyficzny koloryt wszystkich przedstawianych miejsc, styl życia ich mieszkańców, charakterystyczny klimat społeczny i duchowy.  Pisarka zna kraje i miasta, o których pisze i świadomie umieszcza w nich swoich bohaterów. Jej postaci są wyraziste, szczególnie matka głównej bohaterki, Dominika, uosabiająca prototyp Dzuczki (mieszkanki południowego regionu etnograficznego Litwy zwanego Dzukią) – kobiety silnej, głęboko przywiązanej do swoich korzeni i swojej gwary. Dzukowanie Dominiki to unikatowe oraz niezwykle barwne znamię tego regionu, rzadko występujące w literaturze litewskiej. A zatem już choćby tylko z uwagi na język „Maranta“ jest powieścią nietuzinkową. Dowodzi znakomitego słuchu językowego oraz kunsztu pisarskiego Jonuškaitė, której piękny i oryginalny styl tak często podkreślają w recenzjach krytycy. Na tle coraz bardziej potocznych, ubogich stylistycznie współczesnych tekstów literackich proza tej autorki zdecydowanie wyróżnia się swoją warstwą słowną. Ponadto porusza ona mało dziś modne w literaturze problemy, takie jak: relacje rodzinne, odpowiedzialność, poświęcenie dla drugiego człowieka, cierpienie, rozpacz oraz odwieczne pytanie o istotę miłości.

 

Warto dodać, iż Birutė Jonuškaitė chętnie uczestniczy w prezentacjach swoich książek, robi to z wdziękiem i elegancją. Ma wieloletnią praktykę w kontaktach nie tylko z dorosłymi, ale także z młodzieżą, ponieważ na Litwie często jeździ na spotkania do szkół, również polskich na Wileńszczyźnie.