W piątek 6 marca zapraszam na spotkanie do Biblioteki Publicznej w Paczkowie

http://www.biblioteka.paczkow.pl/

184 odcinek „Pod wielkim dachem nieba”

Monika Magda Krajewska pięknie zrecenzowała mój tomik

https://tomikovopoetycko.blogspot.com/2020/02/maria-duszka-wolnosc-chmur.html?fbclid=IwAR1fLdEchmbGk-SK-r1tXLfyDEuMni8hlS7iVb8mwpFoPkxKeQ7KrfYUAaA

Maria Duszka WOLNOŚĆ CHMUR

Maria Duszka „Wolność chmur” (wyd. Prof-Art Sieradz 2016) 

Dokładnie trzy lata temu otrzymałam od Marii Duszki – znakomitej poetki z Sieradza – tomik zatytułowany „Wolność chmur”. Tomik jest dwujęzyczny, przełożony na język litewski. Większość zawartych w nim utworów to miniatury poetyckie, ale są też wiersze dłuższe. W drugiej jego części znajdują się wybrane utwory z wcześniejszego tomiku zatytułowanego „Freienwill”, tytuły oznaczają lata od 1960 do 2008. Z twórczością Autorki zetknęłam się po raz pierwszy w internecie, gdzie napotkałam Jej poetycką miniaturę, która jak się później zorientowałam jest niejako Jej „sztandarowym” utworem, dziś jednym z moich ulubionych:

***
powiesiłam w mojej szafie
twoją marynarkę

wszystkie moje ubrania

chcą być blisko niej

Minimum słów, a ileż tutaj emocji, treści!
Jakże niesamowite ujęcie miłości, potrzeby czułości, bliskości.
W taki sposób jest w zasadzie skonstruowana większość wierszy Poetki w tym tomiku. Niezwykle celne, wchodzące niemalże pod skórę.
Maria Duszka jest dla mnie jednym z niedoścignionych wzorów pisania o miłości, stracie, przyrodzie, o poezji i otaczającej rzeczywistości. Znajduję tu obrazki słodko-gorzkie, czyli dokładnie takie jakie jest życie. Bardzo dużo nawiązań do przeszłości, domu rodzinnego, ukochanego Małynia, wywołuje we mnie wielką tęsknotę za sielskimi pobytami w domu dziadków na wsi.

„(…) po drugiej stronie podwórka
drewniana stodoła
z deskami aksamitnymi
od słońca deszczu i wiatru

za nią jest łąka rzeka i droga

za nią jest świat

jeszcze nie wiem

że gdziekolwiek będę
będę tęsknić za Małyniem (…)”

1965


dziadek wyplata mi wianki

z modraków i koniczyny
uczy mnie pieśni religijnych
i żołnierskich

ma dla mnie miłość i czas

Poetka jest oszczędna w słowach i metaforach, Jej utwory są skondensowane, co czyni ten tomik dla mnie osobiście niezwykle interesującym.
Tutaj piękno tkwi w prostocie, licznych nawiązaniach do natury, subtelności. Im więcej czytam poezji, tym mniej angażują mnie wiersze ciągnące się w nieskończoność, a bardziej odpowiadają mi krótkie formy. Pisanie miniatur poetyckich, które mają w sobie wiele treści nie jest proste, dlatego tym bardziej doceniam i podziwiam kunszt literacki Autorki.
Poezja Marii Duszki to poezja dojrzała, wynikająca zapewne z wielu życiowych doświadczeń. Bardzo mocno się z nią identyfikuję, niekiedy czuję jakby Poetka pisała wprost o mnie. To niezwykłe odnaleźć w czyjejś twórczości to, co sam/a nosisz w sobie.

***
lubię wiedzieć
na czym stoję

nawet jeżeli to jest

dno

***

kochałam kiedyś 
pochowałam w sobie tę miłość 

jestem trumną

Wolność chmur” to zbiór wierszy bardzo osobistych, intymnych, a mimo to tak uniwersalnych. Tak bardzo bliskie są te utwory, że płyną od razu z krwiobiegiem.
Szczerze mówiąc, przed spotkaniem z poezją Marii Duszki nie przepadałam za wierszami o przyrodzie. Wydawały mi się wszystkie takie same, monotonne, mało interesujące. Moje odczucia zmienił bardzo wiersz Nieziemska niebieskość:

w drodze do pracy –
mija mnie
dotyka
przenika
z nieba wzięty kolor
kwiatów
podróżnika

W wierszach zawartych w tym zbiorze odnajduję wiele zachwytów nad otaczającą przyrodą, jej zbawiennego wpływu na bohaterkę wierszy: „leżę w lesie/ brzozy błogosławią mnie gałęziami”, „drzewa/- to co pozostało nam/ z raju”, ” mam ciepłą trawę pod stopami/ i idę w kierunku słońca (…) „

Podmiot liryczny, nawet jeśli zostaje poturbowany przez życie, nie skarży się na swój los, jedynie komentuje rzeczywistość, analizuje i wyciąga wnioski.

Wiersze Marii Duszki są dla mnie jednymi z najpiękniejszych utworów współczesnej poezji. Subtelne ujęcie wielu tematów takich jak jak afirmacja życia, przemijanie jako naturalna kolej rzeczy i miłosne uniesienia, czyni ten tomik interesującym w zasadzie dla każdego miłośnika poezji.
Bardzo serdecznie polecam! ❤️

Monika Magda Krajewska 

Mój wieczór autorski w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tucholi – 20 lutego

Reminiscencje poety i dziennikarza Kazimierza Rinka prowadzącego mój wieczór w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tucholi:

„MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA

rozmawialiśmy

o kilka kroków od nas
zatrzymał się mały
może czteroletni chłopiec
w żółto-granatowej kurtce

powiedział patrząc na ciebie
prawie pięćdziesięcioletniego mężczyznę
„chodź tu”

nie przerwaliśmy rozmowy

po chwili chłopiec stanowczo powtórzył:
„chodź tu”

„dlaczego mam do ciebie iść?”
spytałeś

„bo ja mam tylko mamę”

(M. Duszka”, „Wolność chmur”)

*
Maria DUSZKA oprowadziła nas multimedialnie po Wilnie Mickiewicza, Konwickiego i Miłosza, opowiedziała o swoim z wyboru Sieradzu, zaprezentowała wiersze ze swej ostatniej książki „Wolność chmur” i wyznała, że lubi słuchać tego mówią i myślą zwykli ludzie, których uważnie obserwuje. Nie dystansuje się od porównań własnej liryki z Anną Świrszczyńską (zauważył to sam Józef Baran!), zapisuje zdarzenia pretendujące do miana życiowych anegdot, lubi literackie podróże z niewiadomą w podtytule, cieszy się z tłumaczenia własnych wierszy na 15 języków świata i nie popada w irytację, gdy słyszy określenie: poezja kobieca. Do dobrych wierszy niekoniecznie musi być przyklejana etykieta płci – mówi…”

     Dziękuję serdecznie Pani Dyrektor Hannie Szramka za zaproszenie mnie do Tucholi, wszystkim uczestnikom za obecność, Panu Kazimierzowi Rinkowi za prowadzenie spotkania i dwa tomiki z piękną, pozytywną poezją. A Panu Czesławowi Frydzie za dwa własnoręcznie namalowane obrazki. Jeden z nich przedstawia makową panienkę z czechosłowackiej dobranocki. 🙂   

A to relacja zamieszczona na stronie tucholskiej książnicy:
https://mbp.tuchola.pl/index.php/706-spotkanie-autorskie-z-maria-duszka-2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zajęłam I miejsce w powiecie sieradzkim i 8 w województwie łódzkim w plebiscycie Osobowość Roku 2019 w kategorii KULTURA

DZIĘKUJĘ SERDECZNIE WSZYSTKIM, KTÓRZY ODDALI

NA MNIE SWOJE GŁOSY. DZIĘKUJĘ PIOTRKU SPOTTKU

ZA „ROZPĘTANIE” TEJ KAMPANII. 🙂 🙂 🙂

https://dzienniklodzki.pl/p/kandydaci/1006889

„Pod wielkim dachem nieba” z Andrzejem Ozgą. Zapraszam do posłuchania. :)

20 lutego zapraszam na mój wieczór autorski do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tucholi. Spotkanie poprowadzi Kazimierz Rink.

Dopiero w środę 19 lutego okaże się czy na pewno zajęłam I miejsce w powiecie sieradzkim w pierwszym etapie plebiscytu „Dziennika Łódzkiego” „Osobowość Roku 2019” w kategorii KULTURA.

Wczoraj około godziny 20.15 na stronie „Dziennika Łódzkiego” wyświetliła się informacja, że głosowanie zostało zakończone i że zajęłam I miejsce w plebiscycie Osobowość Roku 2019 w powiecie sieradzkim. Zrobiłam screen tej informacji i umieściłam na FB i na mojej stronie. Dzisiaj rano okazało się, że wczoraj między 19.00 a 20.00 serwery gazet organizujących plebiscyt w całej Polsce zostały zaatakowane przez hakerów. Wieczorem około 18.00 podano informację, że wyniki będą we wtorek 18 lutego, a w środę będzie dodatkowa godzina głosowania. Ponoć hakerzy zaatakowali serwery gazet w całej Polsce. Dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy oddali na mnie swoje głosy. Pracuję społecznie nie dla nagród.
To link do komunikatu na stronie DŁ:

https://dzienniklodzki.pl/osobowosc-roku-2019-glosowanie-wstrzymane/ga/c15-14624097/zd/41528998

DZIĘKUJĘ SERDECZNIE WSZYSTKIM, KTÓRZY ODDALI NA MNIE SWÓJ  GŁOS. 🙂 🙂 🙂  DZIĘKUJĘ, PIOTRZE SPOTTKU ZA TWOJĄ INICJATYWĘ I POMOC. 🙂 🙂 🙂

https://dzienniklodzki.pl/p/kandydaci/osobowosc-roku-2019%2C1006635/?groupId=61153 

 

„Pod wielkim dachem nieba” z piosenkami Bogusława Nowickiego i poezją Jana Wołka

A tak przeczytał mój wiersz Jarosław Janiszewski, lider zespołów Bielizna i Czarno-czarni

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaros%C5%82aw_Janiszewski

Po nagraniu Jarek powiedział mi, że jest to wiersz kosmiczno- erotyczny. 🙂

Dziękuję, Jarku i Piotrze za nagranie. 🙂