Posts Tagged ‘Maria Duszka. poezja’

JAN KONDRAK O MOICH WIERSZACH

6 września zorganizowałam w Sieradzu koncert Jana Kondraka. Po występie genialny bard podarował mi dwa egzemplarze płyty „Album rodzinny”, a ja dałam mu swój polsko-litewski tomik „Wolność chmur / Debesų laisvė”. Po kilku dniach Janek napisał mi: „Mario, przeczytałem tom. Dużo dobrego tam jest. Dużo. Dzięki”.

Wiersze Danieli Zajączkowskiej „Pod wielkim dachem nieba”

13 sierpnia w audycji „Pod wielkim dachem nieba” zaprezentowałam wiersze świetnej łódzkiej poetki DANIELI ZAJĄCZKOWSKIEJ. A oto fragment e-maila, który otrzymałam od Danieli następnego dnia: 

Marylko! Bardzo, bardzo dziękuję! Pięknie przeczytałaś! Jestem wzruszona! Masz piękny głos. I pięknie czytasz. I doskonale skomponowałaś ten króciutki wybór. Przekaż Piotrowi, że audycja jest ciekawie  prowadzona i świetnie się jej słucha. A już dla miłośników poezji śpiewanej jest niezbędna. Życzymy Wam sukcesów i wytrwałości i wielu, wielu audycji na antenie. Pozdrawiam i ściskam. Daniela

Po kilku dniach otrzymałam jeszcze jeden e-mail od Danieli:

Marylko! Waszej audycji słuchano w Anglii. Hiszpanii i za Oceanem, w Kanadzie i USA.  Wszystkim bardzo się podobała. (…)

Mój wiersz zacytowany

To już kolejne miejsce, w którym zacytowany został mój wiersz zaczynający się od słów: „a wydawało się…”. Tym razem w artykule zamieszczonym na łamach „Sądeczanina”, a poświęconym zmarłej Danucie Rybickiej:
https://sadeczanin.info/wiadomosci/nie-zyje-sybiraczka-danuta-rybicka

Cieszy, że moje wiersze trafiają do ludzkich serc, że pomagają wyrazić emocje. Po to się je pisze.

 

Cytuję fragment artykułu:

„- Zmarła dziś w nocy. Żegnamy wspaniałego, skromnego człowieka. Pani Danusia była naszą serdeczną przyjaciółką – mówią ze smutkiem nauczyciele z Zespołu Szkół Nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu.

Pani Danusiu, odpoczywaj na zielonych łąkach, wśród polnych kwiatów, które tak kochałaś.

Maria Dusza – Pamięci moich bliskich

A wydawało się że zawsze będą trwać.

Na tym rumiankowym podwórku, w tym ciepłym domu,

w tym bezpiecznym łóżku, po kolei zdmuchuje ich czas.

(…)

Maria Sowa Zespół Szkół Nr 2 im. Sybiraków Nowym Sączu

Spotkanie z młodzieżą II Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie

W burzliwe południe 11 czerwca 2018 r. prezentowałam swoją twórczość na spotkaniu z młodzieżą z dwóch klas II LO w Rzeszowie. Serdeczne podziękowania za zaproszenie i zorganizowanie tego wydarzenia dla Witka Kidały i pana Sławomira Gołąba. 

Karol Maliszewski pisze o mnie i Kole Literackim „Anima” na łamach „dwutygodnika.com”

 

Na łamach „dwutygodnika.com” pisze o nas sam Karol Maliszewski. 🙂
„Justyna Koronkiewicz przyjechała na wrocławski wieczór jednym autem z innymi koleżankami z klubu „Helikon” w Polanicy Zdroju. Ten klub powstał w sierpniu 2016 roku przy Towarzystwie Miłośników Polanicy. „Nazwa nawiązuje do pasma górskiego, legendarnej siedziby Muz i Apollina”, mówi mi założycielka klubu, od niedawna mieszkanka uzdrowiska, Walentyna Anna Kubik. Wcześniej mieszkała w wielu miejscach Polski, prowadząc tam działalność kulturalną. W Zduńskiej Woli zakładała klub literacki „Topola”. Szczególnie dobrze wspomina sposób organizacji życia literackiego w Sieradzu, naprowadzając mnie tym samym na trop Marii Duszki, poetki, która 16 lat temu w malej bibliotece przy szpitalu założyła Koło Literackie „Anima”. To początkowo skromne przedsięwzięcie stało się z biegiem lat znakiem firmowym sieradzkiej kultury. Maria Duszka rozwijając własną twórczość i zbierając dobre recenzje z kolejnych tomików, nie zapomniała o działaniu na rzecz innych. Była pomysłodawczynią i współorganizatorką Nocy Poezji i Muzyki w Sieradzu (w tym roku VIII edycja) i Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Mój list do świata”. Lokalny klub przyciągnął wielu autorów z okolic (z Łodzią włącznie), dopingując ich do prezentowania się i wysyłania na konkursy. Wśród nich sporo teraz laureatów rozmaitych ogólnopolskich zmagań poetyckich. A piszą wszystko, wiersze liryczne i satyryczne, piosenki, utwory dla dzieci. Mają za sobą publikacje w antologiach i czasopismach regionalnych, ogólnopolskich i zagranicznych. Wydają własne antologie. W recenzji jednej z nich (zatytułowanej „Optymistyka”) Arkadiusz Frania pisał: „Smażyć się będzie w piekle zapomnienia miasto, które nie dba o swoich poetów. Sieradz będzie w niebie. Sieradz to wyjątkowo dobre miejsce dla literatury”.”

http://www.dwutygodnik.com/…/7885-dolny-slask-dobre-miejsca…

 

http://www.dwutygodnik.com/artykul/7885-dolny-slask-dobre-miejsca.html

 

 

 

 

 

 

 

 

Poeci i ich przyjaciele – fotka z ubiegłorocznego jubileuszu 15-lecia Koła literackiego „Anima”.

Zapraszam na wieczór literacko-muzyczny do Gminnej Biblioteki Publicznej w Iwoniczu-Zdroju

…w najbliższy piątek 15 czerwca o godz. 19.00.

http://gok.iwonicz-zdroj.pl/event/wieczor-literacko-muzyczny/

 

Dorota Górczyńska – Bacik czyta moje wiersze w 95 odcinku „Pod wielkim dachem nieba”

9 czerwca o 18.00 zapraszam na wieczór literacko-muzyczny do Restauracji Piwnica w Pałacu Lubomirskich w Rzeszowie

Zapraszam serdecznie już w najbliższa sobotę 9 czerwca 2018 r. o godz. 18.00 na wieczór literacko-muzyczny. Ja zaprezentuję wiersze i anegdoty. Zagrają i zaśpiewają  PIOTR ŁAGODZIC (gospodarz imprezy) oraz KAPELA Z PRZYPADKU.

 

Dorota Górczyńska – Bacik czyta moje wiersze sprzed lat

Jestem na portalu Poecipolscy.pl

http://poecipolscy.pl/poezja/prezentacja/maria-duszka/

 

Jedna z czytelniczek napisała pod prezentacją moich wierszy:  „Jestem urzeczona. Liryzm absolutny, prostota przejawem geniuszu.”

MARIA DUSZKA
mieszka w Sieradzu. Jest poetką, dziennikarką, bibliotekarką, animatorką kultury, założycielką i opiekunką działającego od 2002 r. Koła Literackiego „Anima”. Członkini Wielkopolskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. W 2012 r. otrzymała stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a w 2013 r. Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Łódzkiego.

Wydała dotychczas dziewięć tomików. Ostatni z nich to polsko-litewski wybór wierszy „Wolność chmur /Debesų laisvė”.

Od października 2017 r. czyta wiersze ulubionych poetów w cotygodniowej audycji „Pod wielkim dachem nieba” w Radiu Muzyczna Cyganeria. Jako dziennikarka publikowała artykuły, wywiady i recenzje na łamach „Dziennika Łódzkiego”, „Kalejdoskopu” (miesięcznika kulturalnego Łodzi i województwa łódzkiego) i „Toposu”, a od kilku lat współpracuje z „Ziemią Łódzką”.

* * *

fotografuję tę okolicę

tak

jak się całuje

ciało kochanego człowieka

– miejsce przy miejscu

 

* * *

powiesiłam w mojej szafie

twoją marynarkę

wszystkie moje ubrania

chcą być blisko niej

 

MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA

rozmawialiśmy

o kilka kroków od nas

zatrzymał się mały

może czteroletni chłopiec

w żółto-granatowej kurtce

powiedział patrząc na ciebie

prawie pięćdziesięcioletniego mężczyznę:

„chodź tu”

nie przerwaliśmy rozmowy

po chwili chłopiec stanowczo powtórzył:

„chodź tu”

„dlaczego mam do ciebie iść?”

spytałeś

„bo ja mam tylko mamę…”

 

* * *

                     pamięci moich bliskich

 

a wydawało się

że zawsze będą trwać

na tym rumiankowym podwórku

w tym ciepłym domu

w tym bezpiecznym łóżku

po kolei zdmuchuje ich czas

 

PATRZ MI W OCZY!

Od lat przychodzi do tej szpitalnej biblioteki.

Emerytowany ekonomista: myślący – ateizujący – poszukujący.

Niedawno zginął w wypadku jego syn.

„Nikomu jeszcze tego nie mówiłem, pani powiem.

To było półtora roku temu.

Wypożyczyłem książki w bibliotece powiatowej,

poszedłem do parku za urzędem miasta,

usiadłem na ławce, zacząłem czytać.

Po pewnym czasie przysiadł się do mnie.

Wyglądał jak trzydziestoletni mężczyzna –

miał jasnorude włosy i bródkę.

Zaczął ze mną rozmawiać, pytał co czytam,

zwyczajna rozmowa.

Nagle odszedł na chwilę na odległość paru kroków, wrócił.

Jego oczy płonęły jasnożółtym ogniem.

Patrz mi w oczy! – mówił. -Dlaczego mi nie patrzysz w oczy?!

Byłem przerażony, chciał się do mnie zbliżyć,

ale zrobiłem trzy razy znak krzyża –

z prawej strony, pośrodku i z lewej.

Nie mógł do mnie podejść bliżej niż na odległość sześciu metrów…

To był diabeł, to było półtora roku temu.

Nie mogę dojść do siebie, nie wiem co o tym myśleć.

To było ostrzeżenie?”