Posts Tagged ‘Birutė Jonuškaitė’

Wiersze litewskiej poetki Birutė Jonuškaitė czytam w audycji „Pod wielkim dachem nieba”

Poezja jest narzędziem współczucia” napisała litewska poetka Birutė Jonuškaitė w jednym ze swoich wierszy. Przeczytałam jej utwory w 75 odcinku „Pod wielkim dachem nieba”. Zapraszam do posłuchania.

 

 

Wiersz z mojego najnowszego polsko-litewskiego tomiku „Wolność chmur / Debesų laisvė”

w przekładzie Birutė Jonuškaitė.

 

TYLE DARÓW ROK NAM PRZYNIÓSŁ
zawsze gdy słyszę tę piosenkę
jest Nowy Rok 1975
jadę autobusem przez ośnieżone pola
łaknę ciebie
powiedziałeś mi miesiąc temu
a ja nie wyznałam ci miłości
która nigdy nie minie

 

Tiek daug dovan ų atne šė meta i*
kai išgirstu šią dainą man visada
yra Naujieji 1975
važiuoju autobusu per užpustytus laukus
gurkštelėsiu tavęs
pasakei man prieš mėnesį
o aš neišpažinau savo meilės
kuri niekada neišblės
* Iš populiarios lenkų dainos

Wolność chmur / Debesų laisvė

Właśnie otrzymałam z drukarni mój dziewiąty tomik. Tym razem

jest to dwujęzyczny polsko – litewski wybór wierszy. Nosi tytuł

„Wolność chmur / Debesų laisvė”.

Autorką przekładu jest Birutė Jonuškaitė – pisarka i poetka pełniąca funkcję 

wiceprezesa Związku Pisarzy Litwy.

Serdecznie dziękuję za pomoc w wydaniu książki:

– Starostwu Powiatowemu w Poddębicach

– Starostwu Powiatowemu w Sieradzu

– Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu

– Urzędowi Gminy w Zadzimiu

– Miejskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji w Sieradzu,

A imiennie bardzo dziękuję:

Panu Ryszardowi Rytterowi – Staroście Powiatu Poddębickiego,

Panu Mariuszowi Bądziorowi – Staroście Powiatu Sieradzkiego,

Panu Krzysztofowi Woźniakowi – Wójtowi Gminy Zadzim,

Pani Irenie Wawrzeckiej – Zastępcy Wójta Gminy Zadzim,

Pani Hannie Krawczyk – Dyrektor Powiatowej Biblioteki Publicznej w Sieradzu,

Pani Sylwia Dędze – Frątczak – radnej Powiatu Sieradzkiego. 🙂

Dziękuję także wspaniałemu poecie Józefowi Baranowi za tzw. blurb

który został umieszczony na skrzydełku mojego tomiku.

Napisał w nim: „Maria Duszka pisze wiersze skondensowane,

zaskakujące i zapadające w pamięć. Przypomina się poetyka

Anny Świrszczyńskiej, którą tak lubił Czesław Miłosz. Podobne

uwrażliwienie na ludzką krzywdę, celność metafory, oszczędność

środków wyrazu, brak ozdobników. Jest bystrą, antysentymentalną

obserwatorką życia, opisuje często podszewkę rzeczywistości,

wystrzega się poetycznego banału, co nie oznacza, że nie potrafi

też przywołać do swoich liryków wzruszających scen z wiejskiego

dzieciństwa. Umiejętnie zderza styl niski z wysokim, sacrum

z profanum, przez co jej wiersze są żywe, bliskie życia. ”

Za pięknie zaprojektowaną okładkę dziękuję pani

Edita Namajūnienė z Litwy. Jestem także wdzięczna pani 
Ramutė Skučaitė za zredagowanie litewskiej wersji przekładu.

maria-duszka-wolnosc-chmur

XXIII Międzynarodowy Festiwal Poetycki „Maj nad Wilią”

PO RAZ CZWARTY UCZESTNICZYŁAM W MIĘDZYNARODOWYM FESTIWALU POETYCKIM „MAJ NAD WILIĄ”

 

x x x

 

w domu znalazłam starą powieść

– była bez okładek

i zaczynała się od słów

„Wierny Soroka wiózł swego pułkownika…”

 

miałam szczęście –

akurat była pełnia

księżyc świecił

prosto na moje łóżko

i mogłam spokojnie czytać

nie marnując prądu

 

To mój wiersz z wydanego przez Towarzystwo Przyjaciół Sopotu tomiku „Freienwill”. Tak, jako 9-letnie dziecko nie mogłam się oderwać od lektury „Potopu”. Rok później otrzymałam od taty całą trylogię i „Krzyżaków” Sienkiewicza. Wiele razy wracałam jeszcze później do tych lektur. Wtedy nawet nie marzyłam o tym, że kiedyś odwiedzę miejsca, w których pisarz umieścił akcję swoich powieści. A jednak… Właśnie wróciłam z XXIII Międzynarodowego Festiwalu Poetyckiego „Maj nad Wilią” odbywającego się w dniach 29.05- 2.06.16.  Jako że obecny rok poświęcony jest Sienkiewiczowi, jednym z punktów imprezy była wycieczka szlakiem bohaterów „Potopu”. Odwiedziliśmy więc Wodokty, Mitruny, Kiejdany i Birżę. Naprawdę tam byłam! 🙂

W kolejnych dniach czytaliśmy wiersze: w kościele Franciszkanów, na podwórzu przed Muzeum Adama Mickiewicza i przed Celą Konrada. W naszym gronie byli goście z Polski, Litwy, Niemiec, Ukrainy, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Meksyku. Wśród nich m.in. praprawnuk naszego wieszcza Roman Gorecki – Mickiewicz, dyrektor  Instytutu Polskiego w Wilnie Marcin Łapczyński, dziennikarze – globtroterzy Elżbieta Dziuk – Renik i Krzysztof Renik z Programu I Polskiego Radia oraz dyrektor radiowej Trójki Adam Hlebowicz. Spotkaliśmy się z przedstawicielami świetnie działającego Związku Pisarzy Litwy – prezesem Antanasem Jonynasem i wiceprezes Birutė Jonuškaitė (która już trzy lata temu przełożyła na język litewski wiele moich utworów). W ramach kontynuacji Festiwalu EMIGRA  obejrzeliśmy przygotowany przez Agatę Lewandowski pokaz interesujących filmów.

Swoje nowe książki prezentowali Krystyna Lenkowska i Tomasz Snarski. Obdarowani również zostaliśmy albumem  Romualda Mieczkowskiego i Ewy Ziółkowskiej „Śladami słów skrzydlatych… Pomniki pisarzy i poetów na Litwie”.

Romek Mieczkowski, niestrudzony organizator festiwalu, zawsze zaprasza na swoje imprezy niebanalne osoby, które potrafią stworzyć niezwykłą, radosną, twórczą atmosferę. Tak też było i tym razem.

 

http://zw.lt/wilno-wilenszczyzna/maj-nad-wilia-dla-tych-ktorzy-potrafia-docenic-wielokulturowosc/

 

819-768x1024

 

 

 

 

Czytamy wiersze w kościele Franciszkanów; fot. Agnieszka

Jarzębowska

XXIII MNW - przed pomnikiem Adama Mickiewicza

 

 

 

 

 

 

 

Pamiątkowe zdjęcie pod pomnikiem Adama Mickiewicza

 

XX Festiwal Teatrów Szkolnych

 

Czytamy wiersze przed Celą Konrada;

XX Festiwal Teatrów Szkolnych

Dwa powyższe zdjęcia pochodzą z portalu Wilnoteka

(fot. B. Frątczak)

Maria Duszka i Ute Pfeiffer w Wilnie_n

 

 

 

 

 

 

 

 

Spotkanie w Związku Pisarzy Litwy

Maria Duszka w Wilnie

Krystyna Lenkowska i Maria Duszka w Wilnie

Recenzja najnowszej powieści „Maranta” litewskiej poetki i pisarki Birutė Jonuškaitė. Birutė jest także tłumaczką moich wierszy na język litewski. 

Birutė Jonuškaitė (BIRUTA JANUSZKO) urodziła się w 1959 r. na Sejneńszczyźnie. Ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Wileńskim. Po studiach pracowała w suwalskich „Krajobrazach”, potem zamieszkała w Wilnie. Siedem lat była redaktorem naczelnym popularnego na Litwie czasopisma „Rodzina”. Od 1994 r. jest członkiem Związku Pisarzy Litwy. Przez rok pełniła obowiązki sekretarza Zarządu, a od grudnia 2003 r. jest wiceprezesem Związku. Pisze opowiadania, powieści i wiersze, tłumaczy literaturę polską na język litewski. W swoim dorobku ma piętnaście własnych książek.

Jest laureatką pięciu prestiżowych litewskich nagród literackich za najlepszy utwór prozatorski roku (1989, 1996, 2002, 2006, 2009). W 2004 r. otrzymała Nagrodę Ministerstwa Kultury Litwy za twórczość publicystyczną z dziedziny kultury, a w 2006 r. Nagrodę im. Witolda Hulewicza za zbliżenie  literatury polskiej i litewskiej.

  1. Jonuškaitė w odradzającej się Litwie jako pierwsza zaczęła tłumaczyć Cz. Miłosza. Na początek był to fragment „Doliny Issy”, który ukazał się w czasopiśmie Santara ( 2/1989). Potem przetłumaczyła „Autoportret przekorny Czesława Miłosza” (Wyd. Alma littera, Wilno 1997) oraz napisała książkę o nobliście „Nasz poeta”, do której materiał zbierała przez długie lata. W jej dorobku translatorskim jest wiele przekładów twórczości W. Szymborskiej, T. Różewicza, W. Kuczoka, I. Karpowicza, M. Janion, M. Ławrynowicza, J. Szubera, J. Dehnela i innych.

Birutė Jonuškaitė czasami pisze także po polsku. Jej opowiadania i wiersze wielokrotnie były drukowane w  polskich czasopismach literackich. Ostatnio (w 2014 r.) ukazały się w „Toposie”.

Mamy nadzieję, że twórczość oraz osoba Birutė Jonuškaitė zainteresuje polskich wydawców, autorka jest bowiem jedyną Litwinką z Polski, która w ciągu ostatnich stu (a może nawet dwustu lat) stała się znaną pisarką na Litwie (i nie tylko) i ciągle prowadzi aktywny dobrosąsiedzki dialog literacki między narodami polskim i litewskim. Jest czytana po angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, rosyjsku, gruzińsku, tymczasem w Polsce, której barwny region sejneński stanowi tak ważny element pisarstwa Jonuškaitė (pełna tajemniczych wątków miłosnych dwutomowa powieść „Wielka wyspa” przedstawia całą historię dworu w Sejnach), nikt dotąd nie podjął próby zainteresowania czytelników życiem Litwinów na terenie Polski. A jest to przecież bardzo interesujący świat, przynajmniej ten w powieściach Jonuškaitė. Zwłaszcza że przez krytyków i literaturoznawców pisarka nazywana jest mistrzynią literatury zmysłowej – subtelnej, wysmakowanej, tej, o której litewscy badacze piszą swoje rozprawy naukowe.

 

Jesienią ukazała się nowa rewelacyjna powieść Jonuškaitė „Maranta” i od razu trafiła na listę pięciu najlepszych książek litewskich 2015 roku.

Oto fragment:

„Czyż może być zła dobroć dłoni wędrująca po wydmach twego ciała niczym leniwy wielbłąd przez pustynię Wadi Rum o zachodzie słońca, wieczne kołysanie się garbów ponad linią horyzontu, na purpurowym niebie, ten sam od tysiącleci jedwabny szlak, i pozostawiona gdzieś daleko świadomość, że w czarnym cieniu jest też bezimienny Beduin, albo i sam Abraham, przemawiąjący do ciebie łagodnie ustami Husama: „«Wiem, że jesteś urodziwą kobietą; skoro cię ujrzą Egipcjanie, powiedzą: to jego żona; i zabiją mnie, a ciebie zostawią przy życiu. Mów więc, że jesteś moją siostrą, aby mi się dobrze wiodło ze względu na ciebie i abym dzięki tobie utrzymał się przy życiu»“. Byłaś już siostrą, byłaś też trzy dni i trzy noce kochanką „faraona“, któremu okazałaś niespodziewaną dobroć, wysłuchawszy go do końca, gdy łamaną angielszczyzną opowiadał ci całe swoje życie, lepkie i oślizgłe od namiętności, od grzechów, od klęsk, od niewyczerpanej żądzy wciąż nowych i nowych doświadczeń, przyjęłaś jego nagłą bezwstydną szczerość jako nadzwyczajną łaskę, jako stan, w którym nieważne są ani przyczyny, ani skutki, w którym istnieje tylko jedno jedyne pragnienie, by to trwało, pragnienie, które kazało ci bluźnić Niech nie wstaje dzień, niech nie wstaje dzień… To pragnienie znów  wypełnia cię od koniuszków palców po czubek głowy  i rozwiązuje ci usta, każe bezustannie mówić Husamowi, jaką łaską może być zetknięcie dłoni, kiedy mężczyzna pragnie nie tylko ciemnej słodyczy kobiecego ciała, kiedy dusze niczym lniane nici w tkanym przez matkę suknie łączą się w pełen jednolity wzór, dusze, co nie pamiętają nadanej im płci, nie pytają, czemu się spotkały, nie wiedzą, kto i dlaczego tak mocno je splótł, ani ile mają lat, ani dokąd znów zbłądzą, ale świetnie rozumieją, że takie obnażenie się, takie odsłonięcie przed drugim człowiekiem jak przed Bogiem jest nadzwyczajną łaską. Moja dusza to ogromne sukno, można na nim pisać, malować, tylko kto to wszystko odczyta? Kto?“

Może Ty, uważny czytelniku?

 

***

To fragment powieści Birutė Jonuškaitė „Maranta“, w której od samego początku życie walczy ze śmiercią, żywiołowa radość istnienia wystawiana jest na najcięższe próby, a losy bohaterów naznaczone tak ostrymi i niespodziewanymi zakrętami, że lektura tej fascynującej książki przebiega w nieustannym napięciu aż do ostatniej strony. Autorka „Wielkiej wyspy“ tym razem przekracza granice geograficzne swojego rodzinnego regionu, przestrzeń powieściowa jest w „Marancie“ bardzo rozległa – akcja toczy się nie tylko na pograniczu polsko-litewskim, ale także w Warszawie, Paryżu, Ameryce i Jerozolimie. Jonuškaitė zręcznie dobiera detale, za pomocą których znakomicie oddaje specyficzny koloryt wszystkich przedstawianych miejsc, styl życia ich mieszkańców, charakterystyczny klimat społeczny i duchowy.  Pisarka zna kraje i miasta, o których pisze i świadomie umieszcza w nich swoich bohaterów. Jej postaci są wyraziste, szczególnie matka głównej bohaterki, Dominika, uosabiająca prototyp Dzuczki (mieszkanki południowego regionu etnograficznego Litwy zwanego Dzukią) – kobiety silnej, głęboko przywiązanej do swoich korzeni i swojej gwary. Dzukowanie Dominiki to unikatowe oraz niezwykle barwne znamię tego regionu, rzadko występujące w literaturze litewskiej. A zatem już choćby tylko z uwagi na język „Maranta“ jest powieścią nietuzinkową. Dowodzi znakomitego słuchu językowego oraz kunsztu pisarskiego Jonuškaitė, której piękny i oryginalny styl tak często podkreślają w recenzjach krytycy. Na tle coraz bardziej potocznych, ubogich stylistycznie współczesnych tekstów literackich proza tej autorki zdecydowanie wyróżnia się swoją warstwą słowną. Ponadto porusza ona mało dziś modne w literaturze problemy, takie jak: relacje rodzinne, odpowiedzialność, poświęcenie dla drugiego człowieka, cierpienie, rozpacz oraz odwieczne pytanie o istotę miłości.

 

Warto dodać, iż Birutė Jonuškaitė chętnie uczestniczy w prezentacjach swoich książek, robi to z wdziękiem i elegancją. Ma wieloletnią praktykę w kontaktach nie tylko z dorosłymi, ale także z młodzieżą, ponieważ na Litwie często jeździ na spotkania do szkół, również polskich na Wileńszczyźnie.

LITWO, OJCZYNO MOJA?

Międzynarodowy Festiwal Poetycki „Maj nad Wilią” odbywa się od 21 lat. Jego organizatorem jest Romuald Mieczkowski, urodzony w Wilnie poeta, dziennikarz i animator kultury. Od dwóch lat mam przyjemność uczestniczyć w tej imprezie.

Czesław Miłosz powiedział, że nie ma chyba w Europie drugiego równie mitycznego miasta jak Wilno.  Myślę, że jeśli nie ma w Europie, to i w całym świecie…

Jedziemy do wolnego, niezależnego kraju, a w głowie kołacze nam się: „Litwo, ojczyzno moja…”. Oto co poeci są w stanie zrobić z naszymi umysłami.  Litwa była dla mnie do tej pory mitem, legendą… Istniała tylko w literaturze: w wierszach Mickiewicza,  w „Dolinie Issy”  Miłosza, w „Bohini” i „Kronice wypadków miłosnych”  Konwickiego. A ostatnio także w powieści „Mesjasze” György Spiró – wprawdzie jej akcja toczy się w Paryżu, ale przecież idea Koła Sprawy Bożej zrodziła się w Wilnie… Dodajmy  jeszcze wizje i objawienia świętej Faustyny (która zresztą pochodziła z moich stron) – to przecież właśnie w mieście nad Wilią namalowany został pod jej kierunkiem obraz Jezusa Miłosiernego.

Czasem zdarza się, że zderzenie mitu z realiami prowadzi do rozczarowania. Nic takiego jednak w Wilnie mnie nie spotkało. Miejsca odbiera się przede wszystkim poprzez otaczających nas ludzi. A podczas „Maja nad Wilią” poznałam osoby, w których towarzystwie czułam się świetnie.  M.in.:  zajmującą się dziennikarstwem i reżyserią Agatę Lewandowski, znane poetki: Urszulę Zyburę, Barbarę Gruszkę – Zych i  Alicję Rybałko, historyka i archiwoznawcę Jazepa Januszkiewicza z Rakowa koło Mińska. Byli też z nami: Danuta Bartosz – wiceprezes i Paweł Kuszczyński prezes Oddziału ZLP w Poznaniu, autorka powieści dla młodzieży Małgorzata Piekarska, Brygida Helbig (jej najnowsza powieść „Niebko” jest nominowana do Nagrody Nike), aktorki Anna Milewska i Ewa Krasnodębska, Zbigniew Jędrychowski pracujący w Instytucie Grotowskiego specjalista od teatru XIX-wiecznego. A całokształt imprezy z niezwykłym taktem i spokojem ogarniał „budujący mosty” Romuald Mieczkowski.

Stałym punktem programu każdego „Maja nad Wilią” jest spotkanie uczestników festiwalu w zabytkowej siedzibie Związku Pisarzy Litwy. W ubiegłym roku przyjęła nas tam wiceprezes tej organizacji Birutė Jonuškaitė, Litwinka wychowana w Polsce w pobliżu Puńska. Doskonale zna nasz język i ma w swoim dorobku wiele tomów przekładów naszej literatury. Podarowałam jej jeden z moich zbiorów. Niedługo potem przełożyła osiemnaście moich utworów i opublikowała je w litewskim piśmie „Krantai”, w numerze, który w całości był poświęcony literaturze polskiej. Moje wiersze znalazły się tam w sąsiedztwie utworów Czesława Miłosza, prozy Witolda Gombrowicza i Jerzego Pilcha. Również w pierwszym tegorocznym numerze kwartalnika „Znad Wilii” opublikowane zostały moje teksty – w wersji polskiej i litewskiej.

Podczas festiwalu zwiedzamy Wilno, czytamy wiersze w różnych jego punktach, np. w podwórzu przy Muzeum Mickiewicza, a także przed tzw. Celą Konrada. Jeden dzień poświęcony jest na wycieczkę po Litwie. Rok temu zwiedziliśmy m.in. Borejkowszczyznę, gdzie mieści się Muzeum Władysława Syrokomli. Byliśmy również w Miednikach. W tym roku pojechaliśmy do Kowna i Troków. Ponieważ jednym z festiwalowych gości była Barbara Arens – Młynarska, siostra Wojciecha Młynarskiego, po drodze odwiedziliśmy także Iłgów nad Niemnem, skąd wywodzi się ich ród. Na schodach drewnianego dworu pani Barbara odczytała wiersz poświęcony swojej ciotce, Neli Rubinstein. W Kownie spacerowaliśmy m.in. uliczką, przy której mieszkał Adam Mickiewicz, doszliśmy także do miejsca, w którym Wilia (po litewsku Neris) łączy się z Niemnem.

Równolegle z naszym „Majem nad Wilią” odbywał się organizowany przez Związek Pisarzy Litwy Międzynarodowy Festiwal „Wiosna poezji”. W tym roku zostałam zaproszona przez Birutė Jonuškaitė  także do udziału w tym wydarzeniu. Jednym z gości festiwalu był Adam Zagajewski. Nie mogłam nie być na jego wieczorze autorskim. Zagajewski, niezwykle skromny, wyciszony opowiadał między innymi o swojej pracy wykładowcy akademickiego na jednej z amerykańskich uczelni. Na pytanie czy lubi to zajęcie odpowiedział: ”Nie jest to łatwe. Wiem, że nie mogę nudzić słuchaczy, że powinienem ich zainteresować tematem, a czasem nawet rozbawić. Kiedy mi się to udaje, jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

Po spotkaniu z Zagajewskim, wspólnie z uczestnikami litewskiej „Wiosny Poezji” pojechałam do jedynego takiego na świecie Muzeum Etnokosmologii. W kapsule ze szkła i stali, na szczycie siedmiopiętrowego obiektu poeci z różnych stron świata czytali swoje wiersze. W tym niezwykłym miejscu również miałam okazję zaprezentować jeden z moich utworów w wersji polskiej,  Birutė  przeczytała go po litewsku.

Po zakończeniu „Maja nad Wilią” Birutė zaprosiła mnie na kilka dni do swojego domu, pięknie położonego w lesie nad jeziorem. Poznałam jej dwie koleżanki. Malarka Nona rozmawiała ze mną po polsku – tego języka nauczyła się w młodości po to, by móc czytać tłumaczoną i publikowaną tylko u nas (spośród wszystkich krajów socjalistycznych) literaturę zachodnią. Druga koleżanka Birutė  jest lituanistką. Powiedziała mi, że wychowywała się na podwórku wspólnie z dziećmi litewskimi, polskimi żydowskimi i rosyjskimi. Każde z nich mówiło w swoim języku i… wszystkie się nawzajem rozumiały. Njola nie mówi po polsku, nie ma jednak problemów ze zrozumieniem naszego języka. Powiedziała mi (po angielsku), że lubi ludzi wszystkich nacji. Nie lubi tylko polityków, którzy podsycają animozje i zupełnie niepotrzebnie skłócają z sobą narody, które chciałyby żyć w zgodzie i pokoju.

Jakie wyniosłam wrażenia z tych dwóch pobytów na Litwie? To były wyprawy w czasie i przestrzeni. Czułam się świetnie w gronie sympatycznych, dowcipnych, niebanalnych  artystów. Byłam zaskoczona otwartością i życzliwością Wilnian – zarówno Polaków jak i Litwinów, których dane było mi poznać. Byłam zdziwiona tym, że w wielu sklepach, restauracjach mówi się (a przynajmniej rozumie) po polsku. Że w kościołach odprawiane są msze w naszym języku. Że ukazuje się „Kurier Wileński”, że Polacy na Litwie mają możliwość zdobywania wykształcenia od przedszkola do uniwersytetu w swoim języku. Myślę, że powinni doceniać możliwości jakie daje im ich druga ojczyzna.

 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytamy wiersze w podwórzu przed Muzeum Adama Mickiewicza

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Muzeum Adama Mickiewicza w Wilnie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nad Wilejką

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wilejka

Nad Wilejką

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ambasada RP w Wilnie

 

 

Katedra w Wilnie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ja – w Związku Pisarzy Litwy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spotkanie Adama Zagajewskiego w Związku Pisarzy Litwy prowadzi  Birutė Jonuškaitė

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Wilnie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dwór rodziny Młynarskich w  Iłgowie

W Trokach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zamek w Trokach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zamek w Kownie

 

 

 

 

 

 

 

 

Kowieński ratusz

 

 

Gotycki Dom Perkunasa w Kownie

 

 

 

 

 

Klasztor w Pożajściu koło Kowna

 

 

 

 

 

W pierwszym tegorocznym numerze wydawanego

w Wilnie kwartalnika „Znad Wilii” ukazało się

18 moich wierszy –  w wersji polskiej i litewskiej,

w przekładzie wiceprezes Związku Pisarzy

Litewskich, Birutė Jonuškaitė.

Utwory pochodzą z tomu „Freienwill” wydanego

w 2012 r. przez Towarzystwo Przyjaciół Sopotu.

Pismo „Znad Wilii” ukazuje się od 25 lat.

Jego założycielem i redaktorem naczelnym

jest Romuald Mieczkowski.

 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Przeminął jak sen złoty  XXXVI MIĘDZYNARODOWY LISTOPAD

POETYCKI organizowany przez poznański oddział Związku

Literatów Polskich. W trwającym od 4 do 7 listopada festiwalu

brało udział 65 poetów z 9 krajów. I ja tam byłam…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Inauguracja MLP w Auli Lubrańskiego – swój wiersz czyta

Birutė Jonuškaitė, wiceprezes Związku Pisarzy Litwy,

poetka i tłumaczka (także moich utworów).


 

 

 

 

 

 

 

 

Romuald Mieczkowski


 

 

 

A potem poeci zwiedzali Muzeum Narodowe Rolnictwa

i Przemysły Rolno – Spożywczego w Szreniawie


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Biesiada poetycka w Szreniawie


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wystawa w MBP w Luboniu – w tamtejszym Gimnazjum nr 1

miałam spotkanie z fajną młodzieżą z klasy pierwszej.


 

A w wydanej z okazji XXXVI MLP antologii znalazł się także

mój wiersz:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 


Birutė Jonuškaitė powieściopisarka,poetka

i tłumaczka, wiceprezes Związku Pisarzy Litwy przełożyła na język

litewski 18 wierszy z mojego tomiku „Freienwill”

Dziękuję, Biruté! 🙂

1960

moja mama

wydała mnie na świat

(urodziłam się

w najokrutniejszym miesiącu

 

urodziłam się poetką

w rodzinie rzeźnika)

 

moja mama jest dobra

łagodna

i prostolinijna

jak dziecko

 

nie mogę jej mieć za złe

że mnie wydała światu

 

 

 

 

 

 

 

1960

mano mama

mane pagimdė

 

(gimiau

žiauriausią mėnensį

 

gimiau poete

skerdiko šeimoje)

 

mano mama yra gera

švelni

tiesmuka

kaip vaikas

 

negaliu jai priekaištauti

kad mane pagimdė

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1961

 

mam ciepłą trawę pod stopami

i idę w kierunku słońca

 

babcia uczy mnie chodzić

w świętej brzezinie

 

 

1961

jaučiu pėdomis šiltą žolę

einu saulės link

 

senelė mane moko vaikščioti

šventajame beržyne

 

1962

nic nikomu nie mówiąc

wybieram się na spacer w pola

 

gubię się po raz pierwszy w życiu

– w zbożu

 

 

 

 

 

1962

niekam nieko nesakiusi

išeinu į laukus pasivaikščioti

 

pasiklystu pirmą kartą gyvenime

– javuose

 

 

1964

mój wujek

kiedyś stanie się alkoholikiem

i zobaczy demony

 

teraz jest młody

dużo mówi

ma bezbronną twarz

i otwarte serce

pewnego słonecznego dnia

zbyt szybko wjeżdża końmi

na ścieżkę na której stoję

 

widzę nad sobą kopyta

a potem nic nie pamiętam

 

 

 

 

1964

mano dėdė

kada nors taps alkoholiku

ir regės demonus

 

dabar

yra jaunas

daug kalba

turi naivuolio veidą

ir atlapą širdį

 

vieną saulėtą dieną

per daug greitai įvažiuoja į kiemą

takeliu kuriame aš stoviu

matau virš savęs kanopas

o paskui

nieko neatsimenu

 

 

1965

dziadek wyplata mi wianki

z modraków i koniczyny

uczy mnie pieśni religijnych

i żołnierskich

 

ma dla mnie miłość i czas

 

1965

 

Senelis pina man vainikėlius

iš rugiagelių ir dobiliukų

moko mane religinių ir kareiviškų

dainų

 

turi man laiko ir meilės

 

 

 

1972

Skąd się biorą poetki?

B.

byłam dziewczyną

z niedobrego domu

 

ale z podwórza wychodziło się

do świętej brzeziny

 

ale przez okno

podawała nam swoje kwiaty

bujna

czerwona róża

 

a mama

często nuciła piosenki

 

(powiedziała mi kiedyś

że chyba zwariowałaby

gdyby nie mogła śpiewać)

 

wszystko obróciło się

w poezję

 

 

1972

Iš kur atsiranda poetės?

B.

buvau panelė

iš prastų namų

 

bet prie kiemo

augo šventas beržynas

 

bet per langą

žiedus mums tiesė

vešli

raudona rožė

 

o mama

dažnai niūniavo dainas

(kartą man prasitarė

kad turbūt išprotėtų

jeigu negalėtų dainuoti)

 

viskas pavirto

poezija

 

 

 

 

 

 

1973

nie pamiętam

pani Wisławo

co się działo 16 maja 1973 roku

 

ale pamiętam dokładnie

co się działo trzy dni później:

przeprowadziliśmy się  z domu

pod brzozowym lasem

do domu nad stawem

 

wieczorem zasypiając

na ułożonym prowizorycznie

na podłodze sienniku

nie wiedziałam dlaczego

płaczę

 

1973

nepamenu

gerbiama Wisława

kas vyko 1973 metų gegužės 16-ąją

 

bet labai gerai atsimenu

kas vyko praėjus trims dienoms po to:

išsikėlėme iš namų prie beržyno

į namus prie tvenkinio

 

vakare prieš užmigdama

įsikniaubus į  laikinai

ant grindų numestą šiaudinį čiužinį

nežinojau kodėl

verkiu

 

 

1974

 

ja jedną tylko

taką jesień miałam w życiu

 

świat był bliski

i bezpieczny

 

potem runął

………………………………………………….

Sylwestrowy pogrzeb mojego dziadka

– jakże to pasowało do niego

który uwielbiał bawić się życiem

 

wieczorem w tv „Romeo i Julia“

z piosenką Wandy Warskiej i Norwida

„na Kapuletich i Montekich domem…“

 

niedobra wróżba

na wiele najbliższych lat

 

1974

 

tik vieną tokį

rudenį gyvenime turėjau

 

pasaulis buvo artimas

ir saugus

 

paskui subyrėjo

——————————–

naujametinės senelio laidotuvės

–       puikiai tinkamos žmogui

kuris dievino žaisti gyvenimą

 

vakare per tv Romeo ir Džiulijeta

su Vandos Varskos ir Norvido dainele

Virš Kapulečių ir Montekių namų…

 

bloga pranašystė

daugybei artimiausių metų

 

 

1975

 

znalazłam się

w niewłaściwym miejscu

w niewłaściwej chwili

zobaczyłam

czego nie chciałam zobaczyć

 

podszedłeś do mnie po trzech dniach

 

ale ja już zdążyłam przejść

na drugą stronę lustra

i nie mogłam zmartwychwstać

 

1975

atsiradau

nederamoje vietoje

nederamu laiku

pamačiau

ko nenorėjau pamatyti

 

priėjai prie manęs po trijų dienų

 

bet aš jau buvau suspėjusi

pereiti į kitą veidrodžio pusę

ir negalėjau prisikelti iš numirusiųjų

 

 

1980

 

wszyscy stoją w kolejkach

– po cokolwiek

 

nie ma takiej kolejki

w której ja chętnie bym się ustawiła

– po sens życia

 

1980

visi stovi eilėse

–       dėl ko nors

nėra eilės

į kurią mielai atsistočiau

–       laukti gyvenimo prasmės

 

 

 

 

 

1983

rodzi się  moja córka

i „nie ma wody na pustyni“

 

przyjeżdżasz na urlop

do domu pod brzozowym lasem

 

i zostajesz w moim życiu

na najbliższe ćwierć wieku

 

1983

gimsta mano dukra

ir „nėra vandens dykumoje“

 

atvažiuoji atostogauti

į namus prie beržyno

 

ir pasilieki mano gyvenime

artimiausią amžiaus ketvrtį

 

 

 

 

 

 

 

 

1984

 

z  tego roku pamiętam tylko

dzień w którym byłeś

 

siedzieliśmy milcząc pod jabłonią

trzymałeś na kolanach

mojego dwuletniego syna

a to nie mogło się podobać

twojej mamie

 

dlatego zobaczymy się dopiero

po czterech latach

 

1984

iš tų metų prisimenu tik

dieną kai tu buvai

 

sėdėjome tylėdami po obelimi

ant kelių laikei

mano dvimetį sūnų

o tai negalėjo patikti

tavo mamai

 

todėl vėl pasimatysime

tik po ketverių metų

 

1996

 

to był piękny październik

– Szymborska właśnie otrzymała Nagrodę Nobla

 

do mnie codziennie przychodził

pijany kryminalista

 

twierdził

że mnie kocha

i jeśli z nim nie będę

to zabije mnie i siebie

 

radziłam aby zaczął od siebie

nie zauważał dowcipu

 

policjanci mówili mi

że mogą mu coś zrobić dopiero

kiedy mnie zabije

 

vip od kultury stwierdził:

„nic dziwnego

że panią to spotyka

skoro pisze pani takie wiersze”

 

jeden z wielu moich braci oznajmił:

„musisz liczyć na siebie”

 

mężczyzna mojego życia

o którym pisałam

moje najlepsze wiersze powiedział:

„mnie to omija

bo ja jestem tu

a to się dzieje tam”

 

a Pan Bóg uświadomił mi

właśnie wtedy

że oczekuje ode mnie wdzięczności

za życie takie

jakim ono jest

 

żyję

 

jestem wdzięczna

 

wielbię moją samotność

 

 

 

 

1996

 

buvo gražus spalis

–       Szymborska ką tik gavo Nobelio premiją

 

pas mane kasdien ateidavo

girtas kriminalistas

 

tvitino

kad myli mane

ir jeigu nebūsiu su juo

tai užmuš mane ir save

 

pasiūliau pradėti nuo savęs

mano humoro nesuprato

 

policininkai man sakė

kad tik tada galės jį sulaikyti

kai mane užmuš

 

kultūros vipas tvirtino:

„nieko keisto, ponia,

kad jums taip nutinka

jeigu tokius eilėraščius rašote“

 

vienas iš daugybės mano brolių pareiškė:

„turi pasikliauti savim“

 

mano gyvenimo vyras

apie kurį rašiau

geriausius savo eilėraščius tarė:

„manęs tai neliečia

nes aš esu čia

o tai vyksta ten“

 

o tuomet

Viešpats man apreiškė

kad laukia iš manęs dėkingumo

už gyvenimą tokį

kokį turiu

 

gyvenu

 

dėkingumo pilna

šlovinu savo vienatvę

 

 

 

 

 

 

1997

 

dobry jest taki mężczyzna

który nie chce mnie

zabić

okraść

albo przejść

na moje utrzymanie

 

 

 

1997

geras vyras yra toks

kuris nenori manęs

nužudyti

apiplėšti

arba būti

mano išlaikytiniu

 

 

 

1999

 

 

„nienawidzę kobiet

jestem kobieciarzem

jestem cnotliwym facetem”

przedstawiał mi się dzień po dniu

 

 

„ten pan jest poetą –

chociaż on o tym nie wie”

powiedziała o nim

nasza wspólna znajoma

 

 

 

1999

„nekenčiu moterų

esu mergišius

esu labai doras vyriškis“

suokė man diena iš dienos

 

„tas vyras yra poetas –

nors apie tai pats nežino“

kalbėjo apie jį

mūsų bendra pažįstama

 

 

2003

 

Rozmowa telefoniczna na dobranoc:

– Trzymaj się!

– Czego?

– Mojej miłości.

 

 

 

2003

Pokalbis linkint labos nakties:

–       Laikykis!

–       Ko?

–       Mano meilės.

 

 

 

 

 

2006

 

co się stało z naszą szkołą?

 

puste klasy

wybite szyby

– wygląda jak po wojnie

 

nienaruszona stoi tylko

ta metalowa barierka

na której po raz pierwszy

pocałowałeś mnie

nie całując

 

 

2006

kas nutiko mūsų mokyklai?

 

tuščios klasės

išdaužyti langai

–       atrodo kaip po karo

 

išlikę styro tik

metaliniai turėklai

prie kurių pirmą kartą

pabučiavai mane

nebučiuodamas

 

 

 

 

 

 

 

2008

 

miłość

to było dla ciebie

„okropne słowo

które oznacza

pieprzenie i zniewolenie”

 

miłość

to było słowo

którego nie wymawiałeś

 

powiedziałeś mi tylko kiedyś:

„przychodzenie tutaj

sprawia mi przyjemność

nieprzychodzenie tutaj

sprawia mi ból”

i

„niech tak będzie

dopóki tak jest”

 

wczoraj otrzymałam książki

które zostały po tobie

 

na wierzchu

leżał wybór wierszy Majakowskiego

„Kocham”

 

 

 

2008

meilė

tau buvo

„baisus žodis

reiškiantis

dulkinimąsi ir pavergimą“

 

meilė

buvo žodis

kurio niekada netardavai

 

kartą man esi sakęs:

„man malonu

čia lankytis

nesilankymas čia

man sukelia skausmą“

ir

„tebūnie taip

kol taip yra“

 

vakar gavau knygas

kurios liko tau amžiams išėjus

 

viršuje

gulėjo Majakovskio eilėraščių rinkinys

„Myliu“

 

 

 

Birutė Jonuškaitė

(g. 1959 m. spalio 5 d. Seivų kaime, šiaurės rytų LenkijojePalenkės vaivadijos Seinų apskrities Punsko valsčiuje) – Lietuvos prozininkė, publicistė ir poetėLietuvos rašytojų sąjungos narė nuo 1994 m.

Turinys

[slėpti]

Biografija[taisyti]

Mokėsi Vaitakiemio pradinėje mokykloje, vėliau – Punsko lietuvių licėjuje1978 m. įstojo į Vilniaus universitetą studijuoti žurnalistiką. Gavusi diplomą, grįžo į Lenkiją; dirbo Suvalkų vaivadijos savaitraštyje „Krajobrazy“ bei lietuviškame žurnale „Aušra“, ėjo atstovės spaudai padėjėjos pareigas Suvalkų savivaldybėje.

1985 metais atvyko gyventi pas vyrą į Lietuvą. Gyveno Ukmergėje, dirbo kraštotyros muziejuje jaunesniąja moksline bendradarbe, vėliau – Kultūros rūmų metodininke spaudai. 1990 metais išvyko su šeima į Kanadą, ten gimė jos antroji dukra. Grįžusi į Lietuvą įsikūrė Vilniuje. 1994 metais pradėjo dirbti „Šeimos“ žurnale, vėliau tapo vyriausiąja redaktore. 2002–2003 – žurnalo „Šeima ir pasaulis“ sumanytoja ir vyriausioji redaktorė.2003 m. pradėjo dirbti Lietuvos rašytojų sąjungos Valdybos sekretore, nuo 2004 – pirmininko pavaduotoja.

Spausdintis pradėjo 1986 m. tuometiniame „Pergalės“ žurnale. Nuo to laiko jos prozapublicistika bei eseistika yra spausdinama įvairiuose kultūros leidiniuose, eilėraščiai publikuoti bendruose rinkiniuose, 2004 ir 2005 m. „Poezijos pavasario“ almanachuose. B. Jonuškatė verčia iš lenkų kalbos, o jos apsakymų ir eilėraščių yra išversta į anglųbaltarusiųukrainiečiųlenkųvokiečiųkroatųrusų, ispanų, prancūzų, gruzinų kalbas.

Bibliografija[taisyti]

  • 1. „Pateisinti save“ (apysaka ir apsakymai), Vaga, Vilnius,1989;
  • 2. „Ievos neišvarė iš rojaus“ (romanas), Periodika, Vilnius, 1991;
  • 3. „Rugių laukas“ (apsakymai), Aušra, Punskas, 1996;
  • 4. „Didžioji sala“ (romanas, pirmas leidimas), Vaga, Vilnius, 1997;
  • 5. „Didžioji sala“ (romanas, antras leidimas), Vaga, Vilnius, 1999;
  • 6. „Žalčių tiltas“ (apysaka ir apsakymai), Lietuvos rašytojų sąjungos leidykla, Vilnius, 2002;
  • 7. „Vaikas pražilusiom akim“ (eilėraščiai), Aušra, Punskas 2004;
  • 8. „Ūsuota Levuko istorija“, (apysaka – pasaka vaikams), Homo liber, Vilnius, 2007;
  • 9. „Vusata historia Levaka“, (apysaka vaikams baltarusių kalba), 2007
  • 10. „Eksperimentas“, (eseistika ir interviu), Gimtasis žodis, Vilnius, 2005;
  • 11. „Kregždėlaiškis“, (apsakymai), Vilnius, Versus aureus, 2007;
  • 12. „Baltų užtrauktukų tango“, (romanas), Lietuvos rašytojų sąjungos leidykla, Vilnius, 2009;
  • 13. „Užsagstyk mane”, (novelės),Lietuvos rašytojų sąjungos leidykla, 2011;
  • 14. „Mūsų poetas” (Cz. Miłoszo takais), Naujoji Romuva, 2012

Vertimai[taisyti]

  • Aleksandro Fiuto pokalbių su Czesławu Miłoszu knygą „Maištingas Czesławo Miłoszo autoportretas“, Alma littera Vilnius, 1997;
  • Kun. Tadeusz Dajczer, „Jei neatsiversite ir netapsite kaip vaikai…“ Katalikų pasaulis Vilnius, 2001,
  • Kun. Tadeusz Dajczer knygas: „Todėl nesisielokite ir neklausinėkite…“, „Ateinu vykdyti Tavo, o Dieve, valios“,
  • „Krokuva – Vilnius“ – lenkų poezijos antologija (kartu su V. Dekšniu), Krokuva,2005;
  • Barbara Gruszka-Zych, „Miegu su tavim po oda“ – eilėraščiai, Nemuno leidykla, 2006.
  • Lietuvos Didžiosios kunigaikštystės knyga (kartu su kitais vertėjais), Pogranicze, Seinai, 2009
  • Jacek Dehnel, „Lialė“ – romanas, leidykla KRONTA, 2010
  • Michal Rusinek „Mažasis Šopenas“, leidykla HOMO LIBER, 2010
  • „Laiko pameistrys“, trikalbis almanachas, vertimai iš lenkų kalbos, leidykla HOMO LIBER, 2010
  • Jerzy Illg „Gražūs laikai: Czesławas Miłoszas ir Wisława Szymborska“, leidykla HOMO LIBER, 2011
  • Bohdan Sławiński „Tiramisu karalienė” – romanas, leidykla BALTOS LANKOS, 2011
  • Barbara Gruszka-Zych, „Mano poetas”, NAUJOSIOS ROMUVOS leidykla, 2012

Apdovanojimai[taisyti]

Nuorodos[taisyti]