Wiersze Kazimierza Kochańskiego czytam w 89 audycji „Pod wielkim dachem nieba”
Kazimierz Kochański tak skomentował naszą wczorajszą audycję: 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=s4-ge-hYAEw
Spotkanie z utalentowaną młodzieżą ZSE w Złotowie
Relacja z naszego spotkania zamieszczona na stronie Zespołu Szkół Ekonomicznych i Starostwa Powiatowego w Złotowie:
Nowe doświadczenie młodzieży

Odwiedzili nas pani Maria Duszka i pan Piotr Spottek. Pani Duszka jest poetką, członkiem Wielkopolskiego Oddziału Związku Literatów Polskich(ZLP), pełniła także funkcję przewodniczącej Zarządu Oddziału Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. Jej wiersze są tłumaczone na wiele języków, a sama ich autorka jest związana z Sieradzem.
Drugi nasz gość to radiowiec, gospodarz audycji muzycznych „Pod wielkim dachem nieba” na antenie wrocławskiego Radia Muzyczna Cyganeria. W trakcie trzygodzinnego spotkania młodzież naszej szkoły uczestniczyła w warsztatach dziennikarskich – wywiad z panią Duszką, a także tworzyła audycję muzyczną. Szkolni poeci doświadczyli również osobistego spotkania z poetką, ponieważ mogli jej zaprezentować swoje utwory, które będą opublikowane na stronie internetowej Wielkopolskiego Oddziału ZLP. Ostatnia godzina poświęcona została na autorskie spotkanie z poetką, która prezentowała swoje wiersze, a także opowiadała o podróży na Kresy wileńskie śladami historii naszego narodu. Świadectwem obecności pani Duszki w szkole jest wzbogacenie szkolnego księgozbioru o tomiki jej wierszy, które swą prostotą i spostrzegawczością ujęły niejednego słuchacza.
Gabriela Matczyszyn
Jestem na portalu Poecipolscy.pl
http://poecipolscy.pl/poezja/prezentacja/maria-duszka/
Jedna z czytelniczek napisała pod prezentacją moich wierszy: „Jestem urzeczona. Liryzm absolutny, prostota przejawem geniuszu.”
MARIA DUSZKA
mieszka w Sieradzu. Jest poetką, dziennikarką, bibliotekarką, animatorką kultury, założycielką i opiekunką działającego od 2002 r. Koła Literackiego „Anima”. Członkini Wielkopolskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. W 2012 r. otrzymała stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a w 2013 r. Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Łódzkiego.
Wydała dotychczas dziewięć tomików. Ostatni z nich to polsko-litewski wybór wierszy „Wolność chmur /Debesų laisvė”.
Od października 2017 r. czyta wiersze ulubionych poetów w cotygodniowej audycji „Pod wielkim dachem nieba” w Radiu Muzyczna Cyganeria. Jako dziennikarka publikowała artykuły, wywiady i recenzje na łamach „Dziennika Łódzkiego”, „Kalejdoskopu” (miesięcznika kulturalnego Łodzi i województwa łódzkiego) i „Toposu”, a od kilku lat współpracuje z „Ziemią Łódzką”.
* * *
fotografuję tę okolicę
tak
jak się całuje
ciało kochanego człowieka
– miejsce przy miejscu
* * *
powiesiłam w mojej szafie
twoją marynarkę
wszystkie moje ubrania
chcą być blisko niej
MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA
rozmawialiśmy
o kilka kroków od nas
zatrzymał się mały
może czteroletni chłopiec
w żółto-granatowej kurtce
powiedział patrząc na ciebie
prawie pięćdziesięcioletniego mężczyznę:
„chodź tu”
nie przerwaliśmy rozmowy
po chwili chłopiec stanowczo powtórzył:
„chodź tu”
„dlaczego mam do ciebie iść?”
spytałeś
„bo ja mam tylko mamę…”
* * *
pamięci moich bliskich
a wydawało się
że zawsze będą trwać
na tym rumiankowym podwórku
w tym ciepłym domu
w tym bezpiecznym łóżku
po kolei zdmuchuje ich czas
PATRZ MI W OCZY!
Od lat przychodzi do tej szpitalnej biblioteki.
Emerytowany ekonomista: myślący – ateizujący – poszukujący.
Niedawno zginął w wypadku jego syn.
„Nikomu jeszcze tego nie mówiłem, pani powiem.
To było półtora roku temu.
Wypożyczyłem książki w bibliotece powiatowej,
poszedłem do parku za urzędem miasta,
usiadłem na ławce, zacząłem czytać.
Po pewnym czasie przysiadł się do mnie.
Wyglądał jak trzydziestoletni mężczyzna –
miał jasnorude włosy i bródkę.
Zaczął ze mną rozmawiać, pytał co czytam,
zwyczajna rozmowa.
Nagle odszedł na chwilę na odległość paru kroków, wrócił.
Jego oczy płonęły jasnożółtym ogniem.
Patrz mi w oczy! – mówił. -Dlaczego mi nie patrzysz w oczy?!
Byłem przerażony, chciał się do mnie zbliżyć,
ale zrobiłem trzy razy znak krzyża –
z prawej strony, pośrodku i z lewej.
Nie mógł do mnie podejść bliżej niż na odległość sześciu metrów…
To był diabeł, to było półtora roku temu.
Nie mogę dojść do siebie, nie wiem co o tym myśleć.
To było ostrzeżenie?”
W 88 audycji „Pod wielkim dachem nieba” czytam wiersze Jakuba Pokojowczyka
https://www.youtube.com/watch?v=oEYJ5ylwLjY