Tadeusz Blumczyński i Maria Duszka w Posnanii. Foto: Magdalena Blumczyńska
Zredagowałam kolejną książkę. Tym razem są to wiersze i opowiadania mieszkającego w Poznaniu Tadeusza Blumczyńskiego. We wstępie do niej napisałam:
WRZUĆ WE MNIE WSZYSTKO, CO RUJNUJE CI SNY
Nigdy nie jest za późno na debiut literacki. Dla Tadeusza Blumczyńskiego inspiracją do sięgnięcia po pióro stała się podróż do Ziemi Świętej. Zwiedzanie miejsc znanych dotychczas tylko z Biblii obudziło w nim wenę twórczą i zaowocowało tomem zatytułowanym „Tam”.
Książka składa się z dwóch części. Pierwsza z nich to zbiór trzydziestu trzech pięciowersowych wierszy, druga to pięć niedługich opowiadań o, czasem zabawnych, perypetiach grupy podróżujących Polaków.
Wydawałoby się, że historia biblijna jest dobrze wszystkim znana i trudno na ten temat powiedzieć coś odkrywczego. A jednak autorowi niniejszego zbioru to się udaje. W każdym utworze prezentuje własne, oryginalne refleksje na temat oglądanych miejsc, w interesujący sposób wiąże przeszłość z teraźniejszością.
Mam lęk przed lataniem samolotami i nie lubię dalekich podróży. Dlatego nigdy nie będzie mi dane odwiedzić Ziemi Świętej. Dzięki zbiorowi wierszy i opowiadań Tadeusza Blumczyńskiego mogłam się tam przenieść w wyobraźni.
Wrzuć we mnie wszystko, co rujnuje ci sny.
Płynę w dobrym dla ciebie kierunku,
gdzie ugaszone trwają Sodoma i Gomora.
– napisał poeta w wierszu zatytułowanym „Jordan”.
Polecam Państwu lekturę tej książki. Jednych może ona zachęcić do podróży, a innym, podobnie jak mnie, zastąpić realną wyprawę do biblijnej krainy.