Warning: Undefined variable $show_stats in /home/platne/serwer244310/public_html/maria.duszka.pl/wp-content/plugins/stats/stats.php on line 1384

NA ŁAMACH „RADOSTOWEJ” JESZCZE MNIE NIE BYŁO

Na łamach „Radostowej” (nr 4-6/2025) opublikowana została bardzo pozytywna recenzja mojego tomiku „Wiersze wbrane / Selected poems” autorstwa poety franciszkanina, O. Eligiusza Dymowskiego. W jej sąsiedztwie redakcja zamieściła też dziewięć moich wierszy. Nigdy wcześniej mnie w tym piśmie nie było. 

 

 

 

CZTERY ŚCIANY WIERSZA POD WIELKIM DACHEM NIEBA – MÓJ ARTYKUŁ OPUBLIKOWANY NA ŁAMACH WYDAWANEGO PRZEZ MUZEUM POLSKIEJ PIOSENKI W OPOLU ROCZNIKA KULTURALNEGO „PIOSENKA”

Maria Duszka

 

CZTERY ŚCIANY WIERSZA POD WIELKIM DACHEM NIEBA

 

 

***

Krąży w świecie taka plotka,

że z czymś fajnym to do Spottka.

Śpiewasz, czy też recytujesz –

Spottek pod swój dach przyjmuje.

 

W eter puści, porozmawia –

to jest właśnie Spottka sprawa,

aby dotrzeć do wrót duszy,

zatwardziałe serca wzruszyć.

 

Czyś harfistka, eseistka,

frak na tobie, czy kapotka,

niepotrzebna szminka, szczotka,

gdyż swoboda jest u Spottka.

 

Więc, gdy poznasz Piotra Spottka,

cała reszta to już płotka.

Wszak dla Spottka to drobnostka,

by artysta z ciebie powstał.

 

Uf, kolejna będzie zwrotka,

jak poznałam pana Spottka.

W oko wpadła nam ulotka,

że impreza jest u Spottka.

 

Strój odświętny, w dłoń paprotka –

pójdźmy więc odwiedzić  Piotrka.

Chociaż w sercu jest dygotka,

wystąpimy dziś dla Spottka.

 

Zdrowia, szczęścia winszujemy

Piotrze Spottku, DZIĘKUJEMY !

   Ten lekki, zabawny utwór napisała Iwona Przygoda, uczestniczka imprezy, która odbyła się 1.04.2017 r. w Świebodzińskim Domu Kultury z okazji 50 urodzin Piotra Spottka. W trwającym ponad 6 godzin koncercie wzięło wówczas udział 55 wykonawców (łącznie z muzykami towarzyszącymi). Imprezę prowadzili Leszek Kopeć i Jacek Gutry, a wśród artystów byli m.in.: Joanna Mioduchowska, Felicjan Andrzejczak, Waldemar Śmiałkowski, Włodzimierz Mazoń, Jarosław Jaros, Piotr Rejda, Sylwester Domański, Adam Drąg, Robert Mazurkiewicz, Jacek Musiatowicz oraz zespoły Łazar & Massier i Nad Porami Roku.

 

A WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ OD PRZYJAŹNI Z LESZKIEM DŁUGOSZEM

 

   Piotr Spottek pochodzi z położonego w północnej Wielkopolsce Zakrzewa. Niemcy nazywali tę wieś „Klein Warschau” czyli  „Mała Warszawa” – z powodu wytrwałej, zaciętej walki tutejszej ludności o polskość. Do końca II wojny światowej tereny te należały do Niemiec.

   Piotr urodził się w 1967 r. Do 14 roku życia wychowywała go babcia Gertruda. Dobrze mówiła po polsku, ale pisała lepiej po niemiecku. To była, do pewnego momentu, najważniejsza kobieta w jego życiu. Piotr bardzo dużo jej zawdzięcza.

    Już pod koniec szkoły podstawowej zaczął słuchać muzyki. Z zagranicznych gwiazd to były zespoły: Genesis, Lynyrd Skynyrd, Pink Floyd, Marillion, a z polskich przede wszystkim wykonawcy poezji śpiewanej: Marek Grechuta, Tadeusz Woźniak, Halina Frąckowiak, Alicja Majewska i Zbigniew Wodecki. Jedną z ulubionych gwiazd Piotra był Leszek Długosz. Kiedy byłem w 7 klasie,  znalazłem jego adres w książce telefonicznej i napisałem do niego list. A on wkrótce mi odpowiedział. Tak zaczęła się nasza przyjaźń. Otrzymywałem od niego tomiki wierszy, płyty, albumy. Korespondowałem wtedy również ze Stanisławem Lemem. Zawsze ciągnęło mnie do artystów. – wspomina Piotr.

    Sam też próbował tworzyć. Pisał opowiadania i wiersze – szkoda, że nie pozostał po nich żaden ślad. W 1982 r. rozpoczął naukę w Niższym Seminarium Duchownym w Wieliczce. Nauczycielami były osoby świeckie, dyrektorem zaś zakonnik – ojciec Szymon Bienias. Polonistka Urszula Guzik zachęcała uczniów do obcowania z poezją, ze sztuką. Szkołę odwiedzali znani aktorzy, głównie krakowscy. Myślę, że to wszystko miało na nas pozytywny wpływ. Moim kolegą z klasy był O. Leon Pokorski – dziś znany autor wierszy i tekstów piosenek. Jego utwory wykonuje m.in. Agnieszka Chrzanowska. Cenionym poetą, członkiem krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich jest mój o dwa lata starszy kolega, ojciec Eligiusz Dymowski, obecnie proboszcz parafii p.w. Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w krakowskich Bronowicach. – mówi Piotr.

    Z Wieliczki miał blisko do Krakowa. Jeździł tam, kiedy tylko mógł. Przede wszystkim często odwiedzał „Piwnicę Pod Baranami” – wstęp do niej był dozwolony od lat 18, on już w wieku 15 lat został tam wprowadzony przez Leszka Długosza.

    Drugą pasją Piotra był sport. Bardzo lubił grać w piłkę nożną. Do Wieliczki przyjechał kiedyś Adam Nawałka. Tak, tak, późniejszy trener reprezentacji Polski. Wtedy był tak zwanym skautem – poszukiwał młodych, dobrze zapowiadających się piłkarzy. Obserwował jeden z meczów i wybrał Piotra i jego kolegę do drużyny młodzików w Wiśle Kraków. Niestety, ich kariera piłkarska nie trwała długo. Dyrektor szkoły po pewnym czasie uznał, że chłopcy zbyt dużo czasu tracą na boisku.

 

ATMOSFERA KRAKOWA

 

   Jednak kiedy Piotr został studentem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, to wielokrotnie sędziował mecze międzyseminaryjnej ligi „O puchar kardynała Franciszka Macharskiego”. Dobrze czuł się w tej roli. Marzył nawet o tym, aby być sprawozdawcą sportowym, kimś takim jak na przykład Jan Ciszewski.

   To były cudowne lata. Chłonąłem wtedy atmosferę Krakowa. Poznawałem poetów, bardów, pisarzy. To były liczne spotkania z Piotrem Skrzyneckim, Anną Szałapak, Jackiem Wójcickim, Leszkiem Wójtowiczem i innymi gwiazdami. W każdym programie piwnicznym zawsze było trochę improwizacji. Piotr Skrzynecki nigdy się nie powtarzał. Odwiedzałem też Jamę Michalika, gdzie były bardziej jazzowe klimaty. Występowali tam: Andrzej Zaucha, Tadeusz Leśniak, Zbyszek Soroka, Tadeusz Krok. Ten pociąg do ciekawych miejsc kierował mnie także do Loch Camelot, Zielonego Szkiełka, Piwnicy św. Norberta. – wspomina Piotr.

    W Zielonym Szkiełku bywali jego rówieśnicy z całej Polski. Szefem był Kamil Śmiałkowski, obecnie recenzent i krytyk filmowy. Występowali tam: Robert Kasprzycki, Janusz Radek, Szymon Zychowicz, Dominika Kurdziel, Grzegorz Halama i Basia Stępniak – Wilk, która obecnie prowadzi audycję Muzyczna Bombonierka w Radiu Kraków.

 

ANIMATOR WE WRONKACH I JAROCINIE

 

    Po zakończeniu studiów Piotr trafił do Wronek. Otworzył wtedy swój notes z kontaktami i zaczął planować imprezy. Pierwszą zorganizował z Bohdanem Smoleniem i kabaretem „Pod Spodem” – to było pięć występów w ciągu jednego dnia. Potem to już szło lawinowo. W 1993 r. trafił do Jarocina. 

   Tam się „rozbujałem”, miałem niezliczoną ilość pomysłów. Nie jestem w stanie wyliczyć wszystkich imprez, które zorganizowałem. Przez Jarocin przewaliło się mnóstwo ludzi: Edyta Geppert, Eleni, Marcin Daniec, Jacek Wójcicki, Jerzy Filar, Jacek Kaczmarski. Wystąpił też Jan Kondrak z zespołem Zakon Muzyczno-Literacki – współzałożycielem tej formacji był Piotr Mikołajczak, późniejszy dyrektor Sony Music Polska. Anna Chodakowska zaprezentowała „Mszę wędrującego”. Towarzyszył jej kompozytor muzyki oraz jeden z najwybitniejszych wirtuozów gitary klasycznej, Roman Ziemlański; miałem przyjemność organizować także jego recitale z piosenkami Okudżawy, Herberta i innych. Genowefa Pigwa, czyli Bronisław Opałko na zakończenie występu zdejmował swój strój sceniczny, pięknie grał na fortepianie i śpiewał utwór Marka Tercza. Marek to wspaniały bard z Kielc, jego koncerty zawsze ładowały mnie energetycznie. Bywała też krakowska Piwnica św. Norberta ze Stefanem Błaszczyńskim i Marią Lamers.” – opowiada Piotr.

    W Jarocinie wydawał z młodzieżą gazetkę, do której pisał m.in. Leszek Elektorowicz związany wtedy z „Tygodnikiem Powszechnym”. Piotr zamieszczał tam recenzje muzyczne i wywiady z artystami.

    W 1993 r. redaktor naczelny „Gazety Jarocińskiej” i Ja-Radia zaproponował mu prowadzenie audycji muzycznej. I tak oto Piotr Spottek został dziennikarzem. Swojej audycji nadał tytuł zaczerpnięty z wiersza Edwarda Stachury „Introit. Pieśń na wejście”: Pod Wielkim Dachem Nieba. Jako dżingiel wybrał początek tego utworu w wykonaniu Jana Kondraka. Przez 4 lata w każdą środę w godzinach 17.15-18.00 nadawał muzykę z „krainy łagodności” i przeprowadzał wywiady z artystami, których zapraszał na występy do Jarocina.

 

OD GRECHUTY DO PENDERECKIEGO

 

    W 1996 r. przeprowadził się na Kujawy. Przez kolejne 2 lata realizował swoją audycję w gnieźnieńskim Radiu Święty Wojciech (późniejszym Radiu Plus) – w każdą sobotę od 22.00 do 24.00. Wtedy też zorganizował i poprowadził koncert Marka Grechuty. Tak wspomina to wydarzenie: Marzyłem o tym od dawna. Mówiłem sobie nawet, że jak już to zrobię, to mogę odejść na niebieskie połoniny. Wiemy już dzisiaj, że pan Marek miał poważne problemy zdrowotne, często nie był w stanie wyjść na scenę. Jacek Wójcicki wiedział o tym moim marzeniu. Któregoś dnia zadzwonił do mnie i powiedział, że właśnie teraz Grechuta jest w dobrej formie i mogę go zaprosić. Tak też zrobiłem, koncert bardzo się podobał, pieśniarz został nagrodzony owacjami na stojąco.

    W Gnieźnie Piotr zorganizował też między innymi występy Stanisława Soyki, Roberta Janowskiego, Ryszarda Rynkowskiego, Danuty Błażejczyk, Jacka Wąsowskiego (to pierwsza gitara w zespole Maryli Rodowicz) z zespołem Chili My. Od 2000 r. organizował całe trasy, czasem nawet po 15 koncertów w 3 tygodnie. Na przykład z Markiem Gałązką – w duecie z saksofonistą lub zespołem The Transistors. Było też wiele koncertów Starego Dobrego Małżeństwa. W 2002 r. dzięki Jerzemu Zelnikowi poznał Roberta Grudnia. Zorganizował z nim wiele imprez o charakterze sakralnym. Występowali na nich m.in.: Anna Seniuk, Krzysztof  Kolberger, Jerzy Zelnik, Olgierd Łukaszewicz. W 2005 r. w Gnieźnie, Inowrocławiu, Sanoku, Płocku i Piszu Piotr współorganizował koncerty Krzysztofa Pendereckiego z Chórem Polskiego Radia w Krakowie, Georgijem Agratiną i Robertem Grudniem. Były imprezy, podczas których Grażyna Barszczewska śpiewała i recytowała „Kwiaty Polskie” przy fortepianowym akompaniamencie Włodzimierza Nahornego. Był też spektakl z czytanymi przez Barszczewską listami Chopina, jego utwory śpiewała Magda Idzik z Opery Narodowej, na fortepianie grała Japonka Kayo Nishimizu. Potem zaczął organizować spotkania z pisarzami i aktorami, m.in. z: Anną Romantowską, Emilią Krakowską, Anną Nehrebecką, Olgierdem Łukaszewiczem, Teresą Lipowską, Pawłem i Antonim Królikowskimi, Agnieszką Więdłochą, Krzysztofem Zanussim, Zbigniewem Bońkiem, Mirosławem Hermaszewskim i Bogdanem Rymanowskim.

    Z czego jest najbardziej dumny? Na pewno z koncertów Pendereckiego. To wielki świat. Ważne imprezy to także występy Stanisława Soyki z kapelą w Lipnie i Gnieźnie, Grzegorza Turnaua z zespołem w Operze Szczecińskiej. Niełatwym wyzwaniem było prowadzenie trzydniowej edycji Jurajskiego Lata Filmowego w Złotym Potoku. Wystąpili tam Dariusz Kowalski, Małgorzata Królikowska – Ostrowska i Paweł Królikowski. Piotr  robił z nimi wywiady przed widownią liczącą 12.000 ludzi.

 

Z OTWARTYMI RAMIONAMI     

 

   Cofnijmy się nieco w czasie… Połączenie pięknego słowa z muzyką zachwycało mnie od zawsze. Podczas kiedy ja wiele lat temu słuchałam do zdarcia płyt i kaset Ewy Demarczyk, Leszka Długosza, Marka Grechuty i innych, Piotr bywał już w Piwnicy pod Baranami. Kiedyś myślałam nawet o tym, aby realizować audycję z poezją śpiewaną w sieradzkim Naszym Radiu, potem jednak sobie to wyperswadowałam, bo uznałam, że mam wystarczająco dużo pracy.

   W 2016 r., po 16 latach przerwy Piotr wrócił do prowadzenia audycji Pod Wielkim Dachem Nieba. Najpierw tworzył ją w Radiu Zachód, a potem we wrocławskim Radiu Muzyczna Cyganeria. Czasem robił wywiady w studiu, a czasem jeździł po kraju i odwiedzał artystów, aby porozmawiać z nimi bezpośrednio. Kiedy latem 2017 r. przyjechał  do Sieradza, aby zrobić wywiad ze mną i kolegą należącym do prowadzonego przeze mnie Koła Literackiego „Anima”, znaleźliśmy wiele wspólnych tematów. Przegadaliśmy kilka wieczorów i Piotr… pozostał u mnie. Audycja sama trafiła pod mój dach. 

   Do czasu epidemii artyści przyjeżdżali do nas na wywiady. Z Krakowa, Opola, Olsztyna, Częstochowy, Łodzi, Żywca, Radzynia Podlaskiego, a nawet Londynu. Co tydzień kogoś gościliśmy, nocowaliśmy, karmiliśmy. Miało to swoje dobre strony, bo dzięki temu poznaliśmy bliżej wielu ciekawych ludzi. Potem jednak Piotr nauczył się robić wywiady zdalnie. W 2020 r. nawiązał współpracę z polonijnym Radiem Islanders nadającym z Colchester w Wielkiej Brytanii. Obecnie każdy dwugodzinny odcinek Pod Wielkim Dachem Nieba jest co tydzień emitowany w tej rozgłośni.

 

W CZTERECH ŚCIANACH WIERSZA

 

   Tak jak Piotr lubi „polować” na nowe piosenki i zupełnie nieznanych artystów, tak ja lubię wyszukiwać dla siebie utwory mało znanych poetów. Bo cóż to za przyjemność czytać wiersze, które wszyscy znają? Na przełomie wieków redagowałam w sieradzkim kwartalniku kulturalnym „Siódma Prowincja” kolumnę literacką zatytułowaną „Cztery ściany wiersza” (ten tytuł jest cytatem z wiersza Jana Zycha). Prezentowałam w niej twórczość współczesnych poetów polskich. Pomyślałam, że Pod Wielkim Dachem Nieba też mogę czasem czytać poezję. I że pozostanę przy nazwie cyklu „Cztery ściany wiersza”. To moje (dosłownie) 5 minut w audycji.

   Nasz kraj jest potęgą, jeśli chodzi o dobrą poezję. Często bywam na imprezach literackich. Przywożę z nich zwykle wiele tomików. W ciągu tych prawie 7 lat zaprezentowałam już w audycji twórczość około 300 poetów, w tym także moich przyjaciół z zagranicy: Litwy, Ukrainy, Niemiec i Austrii.

   Czasem podsuwam Piotrowi jakieś cudowne, zapomniane utwory sprzed pół wieku. Dzięki temu nawiązał kontakt m.in. z zespołem Partita, a wywiadu udzielił mu sam Andrzej Frajndt. Były też audycje z Lucyną Owsińską, Marylą Rodowicz, Andrzejem Dąbrowskim, Krzysztofem Cwynarem, Krystyną Prońko, Edwardem Hulewiczem, Janem Kantym Pawluśkiewiczem, Zygmuntem Koniecznym i Andrzejem Zaryckim.

 AUDYCJA NISZOWA CZY ELITARNA?

   Piotr ukończył studia w 1993 r. Niestety, zmarł promotor, u którego pisał wtedy pracę magisterską. Do tej sprawy wrócił prawie 30 lat później. W 2020 r. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie obronił pracę, której treść pięknie się wpisała w jego zainteresowania: „Cnoty teologalne w twórczości polskich bardów: Antoniny Krzysztoń, Marka Tercza i Jana Wołka”.

    Pod Wielkim Dachem Nieba to jedyna w swoim rodzaju audycja. Dokumentuje mnóstwo zjawisk pojawiających się na naszej scenie muzycznej. Nadawane w niej są tylko polskie piosenki z dobrym tekstem. Prezentowane są zarówno gwiazdy, jak i twórcy mniej znani, dopiero debiutujący. Każdy ma szansę w niej zaistnieć, jeśli tylko to, co tworzy jest interesujące. Audycja ma stałych, wiernych słuchaczy –  zarówno w kraju jak i za granicą. Jej gośćmi bywają zarówno gwiazdy, jak i artyści zupełnie nieznani, których Piotr wyławia z otchłani Internetu. Niektórzy początkujący twórcy sami zgłaszają się do niego, a on przyjmuje ich piosenki z otwartymi ramionami. Bardzo rzadko zdarza się, aby komuś odmówił prezentacji utworów w audycji.

   Piotr otrzymuje za pośrednictwem poczty wiele płyt – od wykonawców i wytwórni muzycznych. I gigabajty plików muzycznych przesyłanych w e-mailach i za pośrednictwem Facebooka. Samo ich przesłuchiwanie zajmuje mnóstwo czasu, ale on to uwielbia. Odkrycie każdej interesującej piosenki sprawia mu wielką frajdę. Przy czym doskonale pamięta, kto wydał jakąś płytę lub kasetę np. w 1982 r. Jest encyklopedią wiedzy na ten temat. Pół żartem nazywam go Oskarem Kolbergiem polskiej piosenki.

   A wachlarz jego zainteresowań jest dość szeroki. To nie tylko poezja śpiewana, ale także piosenka turystyczna, aktorska, jazzowa, bluesowa, rockowa… Ważne, aby miała dobry, mądry tekst.

  Czasem Piotr staje się łącznikiem, pośrednikiem między artystami. Dzięki temu spełniło się m.in. moje marzenie, aby moje wiersze, stały się piosenkami. Muzykę do nich skomponowali już: Iza Konar z Lublina i Artur Sczesny z Jasienicy koło Bielska – Białej. Remi Juśkiewicz, artysta pochodzący z Inowrocławia, a mieszkający w Londynie w 2020 r. nagrał płytę „Może pojutrze”, na której znalazły się trzy utwory z moimi tekstami. A w 2022 r. zdobył III nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Sanremo Senior we Włoszech z naszą piosenką „Kamienieję”.

Wiele utworów powstało dzięki współpracy kompozytora Dariusza Siniarskiego z poetami: Danielą Ewą Zajączkowską i Wojciechem Majkowskim. Piotr skojarzył również autora tekstów i muzyka Lecha Nawrockiego z Lucyną Owsińską, niegdyś wokalistką zespołu Pro Contra. Owocem współpracy tego duetu artystycznego jest nagrana właśnie w Poznaniu płyta zatytułowana „Teraz”.

CIEŚLA SPOTTEK ALBO WIELKI MAG RADIA

  Piotr realizuje audycję z miłości do polskiej muzyki, literatury, kultury. Nie otrzymuje za nią honorarium. Logo Pod Wielkim Dachem Nieba zaprojektowane przez moją bratanicę Annę Wysocką  znalazło się na ponad 80 płytach CD. „Spoty dla Spottka”, czyli nagrania reklamujące audycję, zrobili m. in.: Agnieszka Kuchnia – Wołosiewicz, Andrzej Frajndt, Krzysztof Skiba, Artur Sczesny, Maurycy Polaski, Piotr Grzyb, Tomasz Jarmołkiewicz i Jarosław Jaros. Słuchacze pozytywnie komentują audycję na Faceboooku, You Tube i w pisanych do nas e-mailach.  Oddajmy im głos:

   Zofia Zarębianka – poetka, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego: Bardzo piękne i wartościowe audycje pana Piotra! Piękna inicjatywa, propagująca dobrą muzykę i ciekawą poezję. Takie niszowe inicjatywy pokazują, że wartościowa kultura istnieje nie tylko w wielkich metropoliach. Tak trzymać!

   Jarosław Jaros: Audycja Pod Wielkim Dachem Nieba autorstwa Piotra Spottka, jest ważnym elementem edukacji kulturalnej w Polsce. Pojawiają się w niej piosenki, w których autorzy i wykonawcy mają coś do powiedzenia, w których tekst zajmuje nadrzędną rolę. Co ważne, przedstawiani artyści nie są tymi, których możemy spotkać w mediach mainstreamowych. Często słyszymy o nich pierwszy raz i jesteśmy zaskoczeni, że ktoś tak uzdolniony, nie jest znany szerszej publiczności. Autor audycji nie ogranicza się do piosenek z nurtu “krainy łagodności”, zwanej też “poezją śpiewaną”. W programie pojawia się także: blues, country, rock, a nawet rap. Jedno, co łączy te różne gatunki, to tekst. Dobry tekst. A to wszystko dzięki Piotrowi Spottkowi, który w jakiś tajemniczy sposób wynajduje artystów, pochodzących z różnych, czasem bardzo odległych środowisk muzycznych i prowadząc audycję, łączy te różne światy. Jest to coś wyjątkowego i niespotykanego w polskich mediach. Jednocześnie delikatny smutek mnie ogarnia, że audycja Pod Wielkim Dachem Nieba, która bezsprzecznie realizuje misję propagowania kultury polskiej, nie jest obecna na antenie Polskiego Radia. Aby nie zostawić czytelnika tych moich obserwacji i przemyśleń, ze smutkiem na końcu, żyję nadzieją, że autor, jak i jego audycja, zostaną docenieni. I niechaj będzie to szczęśliwe zakończenie tej historii.

    Ryszard Wolbach: Słucham audycji nieregularnie. Jednak jak już „odpalę” to mnie trzyma do końca. Poznaję coraz to nowych ludzi z kręgu pieśni nieobojętnej (jak teraz chce autor) i twierdzę, że ta audycja jest potrzebna. Jednak gdzieś obok, całkiem niedaleczko bije źródło wrażliwości. W dzisiejszych czasach… bezcenne. Pani Maria Duszka przybliża słuchaczom twórczość współczesnych poetów, recytując ich wiersze. Kolejni poeci mogą tą drogą dotrzeć do wielu osób. (…) Utkwiła mi w pamięci świąteczna audycja, ciekawe utwory i wypowiedzi artystów na temat patriotyzmu. Wspominanie i powracanie do wykonawców, którzy już odeszli, ale zostawili wiele. I miło, że w tej audycji o nich pamiętamy.

    Wiesław Falkowski – poeta mieszkający w Wielkiej Brytanii: „Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba” – tak napisał Edward Stachura w wierszu “Introit. Pieśń na wejście”. Te piękne, optymistyczne słowa wiersza zainspirowały Piotra Spottka do stworzenia radiowej audycji muzyczno – poetyckiej. (…)Znalazłem tutaj coś dla siebie – dobre piosenki literackie, świetne teksty śpiewane do znakomitej muzyki. Plejada najlepszych wykonawców z kręgu piosenki literackiej gwarantuje przyjemność słuchania. Polecam. Jest mi tym bardziej miło, że sam piszę i do moich tekstów powstają piosenki, komponowane i śpiewane przez Remiego Juśkiewicza. Cieszę się, że i dla naszej piosenki literackiej znalazło się miejsce w radiowej audycji Piotra Spottka.

     Igor Jaszczuk – bard, autor tekstów piosenek mieszkający w Berlinie: Pod Wielkim Dachem Nieba jest miejscem dla wszystkich, którzy lubią słuchać piosenki z dobrym tekstem. To oczywiste, ale dla mnie jest też ważne, że słuchając audycji Piotra dowiaduję się o artystach, których w oficjalnych, komercyjnych mediach bym nie spotkał. A to tacy ludzie stanowią żywą i wartościową tkankę kultury. Trzymam kciuki za dalsze powodzenie Piotra i jego audycji.

     Dariusz Rączka – piosenkarz: O osobie Piotra Spottka dowiedziałem się od mojego przyjaciela Kazimierza Kochańskiego. Nie trzeba mnie było długo namawiać, gdy powiedział: „napisz do niego, to redaktor radiowy i mecenas polskiej kultury”. Ja, jako dobrze zapowiadający się twórca (bo głównie sam się zapowiadam i staram się to robić jak najlepiej) od razu zareagowałem pisząc do Piotra. Po chwili zacząłem szukać informacji – do kogo ja tak naprawdę napisałem i wówczas natrafiłem na audycję Pod Wielkim Dachem Nieba na YT. I wtedy przepadłem. Zazdroszczę pomysłu i determinacji, bo artyści, muzyka i teksty serwowane przez prowadzącego nie są zbyt nachalnie popularyzowane przez polskie mass-media (przepraszam za eufemizm) i za to wielki ukłon w jego kierunku. Byłoby obłudą, gdybym nie przyznał się do tego, że od czasu do czasu miło też posłuchać swojej piosenki w tej audycji zagranej zawsze w doborowym towarzystwie. Odnoszę nieodparte wrażenie, iż  Piotr traktuje wszystkich artystów i „zaproszone” do audycji piosenki w sposób szczególny, jednocześnie nikogo nie wyróżniając. Do rzeczy: jeśli byś usłyszał/a swoje nazwisko wypowiedziane obok przykładowo nazwiska: Andrzej Grabowski, Paweł Orkisz, Martyna Jakubowicz, Joanna Kołaczkowska – też pewnie przyszłoby ci do głowy poczuć się miło. (…)Świetna audycja. Dwie godziny ciepła. Dzięki Piotr!!!

   Anna Dędor – poetka z Bieszczad: Jestem pod wielkim wrażeniem audycji. To moje klimaty. Piotr przypomina znane „perełki” poezji śpiewanej, promuje mniej znanych, często niszowych, muzyków i poetów. W każdym odcinku znajduję coś zachwycającego i dla mnie nowego, bo gdzieś mi to umknęło w tej masie utworów prezentowanych w radiu, czy na YT. Toteż, odkąd dowiedziałam się o tej audycji, słucham każdego kolejnego odcinka z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością… Serdecznie gratuluję Piotrze takiej znakomitej audycji.

   Waldemar Andrzej Hładki – profesor, poeta, prezes Unii Polskich Pisarzy Lekarzy: Pani Mario, wysłuchałem wczoraj, zresztą nie po raz  pierwszy, Państwa audycji. Bardzo dziękuję za życzliwość i prezentację mojego ułomnego słowa. Cieszę się, bo był to także jubileuszowy 200 odcinek. Życzę Państwu jeszcze wielu wspaniałych spotkań ze słuchaczami, z poezją i piosenką literacką. Jeżeli mógłbym otrzymać Pani prezentację mojej skromnej twórczości będę wdzięczny.

   Aleksandra Kiełb – Szawuła – wokalistka zespołów Stare Dobre Małżeństwo i U Studni: Pani Mario, dziękuję za subtelną prezentację moich „Cyrkulacji…” Pozdrawiam bardzo serdecznie.

   Wojciech Kass – poeta i dyrektor Muzeum K.I. Gałczyńskiego w Praniu: Mario, masz metaliczno – ciepły głos. Dobry do poezji. Dziękuję Tobie oraz panu Piotrowi Spottkowi za to, że udostępnił w swojej audycji kącik dla poezji oraz za ten rozmach, z jakim prezentuje piosenkę literacką i bardowską. W jego audycji ma ona swój przestronny dom…

   A to utwór napisany i skomponowany przez Wojtka Gęsickiego na 200 odcinek audycji:

 

Żeby myśli były dobre

do refleksji i igraszek,

każdy lubi mieć nad głową

choćby nawet mały daszek.

 

Mały daszek – myślę sobie –

już zatrzymać może strach.

Nie śmiałbym o więcej prosić,

a tu nagle widzę dach.

 

Ref.: To tylko piosenka o dachu,

taka piosenka jubileuszowa –

o dachu wielkim, wielkim dachu nieba,

pod którym możemy się schować.

 

Wielki dach do wielkich marzeń

nie da głupstwom nas pogrzebać,

Dach utkany z wrażliwości,

wielki dach zrobiony z nieba.

 

Otuleni tęczą dachu,

bez podziałów, zbędnych plotek.

Pod nim piękne myśli, słowa –

nad nim czuwa cieśla Spottek.

 

Ref.: To tylko piosenka o dachu…

 

Tajemniczość z nieba płynie

pośród świata, wzlotów, krachów.

Piękna taka tajemniczość:

jedno niebo – dwieście dachów.

 

Na dodatek – jestem pewny,

że nie grozi im awaria,

mają wszak dobrego Duszka,

jeszcze ma na imię Maria.

 

Ref. To tylko piosenka, Piotrusiu, o dachu…

I jeszcze piosenka Andrzeja Janeczki z duetu Trzeci Oddech Kaczuchy:

 

U Piotra pod wielkim dachem

Jest dom, dla piosenek jest dom

mieszkają w nim te piękne raczej,

fruwają nam w duszy jak dron.

 

I Duszka razem z nim,

a wierszy, ile liści na drzewach,

a w pieśniach i Rzym i Krym –

i wszystko tu gra i śpiewa.

 

Bo Piotrek piosenki ubiera

w klimaty tak ciepłe i w słowa,

i potem to wszystko odbiera

i nasze serce i głowa.

 

Poezja od Duszki i styl,

I  w radiu jest jakaś magia,

Więc życzę ci Piotrze byś był

Wielkim Magiem swojego radia.

 

   Powstało jeszcze wiele innych wierszy i piosenek o „dachu”. Wszystkie były prezentowane w audycji. Ich autorami są m.in.: Anna Dędor, Sławomira Sobkowska – Marczyńska, Krzysztof Kasperczyk, Wojciech Majkowski, Artur Sczesny i Andrzej Janeczko.

   W ubiegłym roku byliśmy gośćmi XXX Międzynarodowego Festiwalu Poezji „Maj nad Wilią” na Litwie i Festiwalu Poezji „STARDUST w Bielsku Białej. Powstały potem specjalne wydania audycji. Były rozmowy z gośćmi tych interesujących wydarzeń i stosowna oprawa muzyczna. Polecamy się organizatorom podobnych imprez.

   400 wydanie audycji świętowaliśmy w maju 2024 r. Zapraszamy do jej słuchania: w soboty w godz. 16.00 – 18.00 czasu brytyjskiego, a 17.00 – 19.00 czasu polskiego do Radia Islanders. Wszystkie odcinki są też archiwizowane na kanale YouTube: Pod Wielkim Dachem Nieba: https://www.youtube.com/@podwielkimdachemnieba

XXX MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL POETYCKI „MAJ NAD WILIĄ”

PO RAZ PIERWSZY ZOSTAŁAM ZAPROSZONA PRZEZ ROMUALDA MIECZKOWSKIEGO NA XX MFP „MAJ NAD WILIĄ” W 2013 R. W TYM ROKU BYŁAM NA TEJ ŚWIETNEJ POETYCKIEJ IMPREZIE W WILNIE PO RAZ SIÓDMY.  TYM RAZEM Z PIOTEM SPOTTKIEM W ROLI DZIENNIKARZA RADIOWEGO. WŚRÓD GOŚCI BYLI M.IN.: EWA ZADRZYŃSKA Z NOWEGO JORKU (WDOWA PO PISARZU JANUSZU GŁOWACKIM), BYŁY WIELOLETNI DYREKTOR WYDAWNICTWA DOLNOŚLĄSKIEGO, SEKRETARZ I WYDAWCA  TADEUSZA  RÓŻEWICZA JAN STOLARCZYK, AKTORKA I POETKA BEATA POŹNIAK Z USA, KRYSTYNA LENKOWSKA, BARBARA JUNDO – KALISZEWSKA, O. ELIGIUSZ DYMOWSKI, DR TOMASZ SNARSKI I MAREK CZUKU.

Tradycji stało się zadość… Fotka „majowiczów” przed pomnikiem Adama Mickiewicza w Wilnie; fot. Maciej Mieczkowski.

W Parku Bernardyńskim. Fot. Marek Czuku

Spotkanie w Związku Pisarzy Litwy

Birute Jonuškaite prowadzi spotkanie w Związku Pisarzy Litwy. Fot. Maria Duszka

Birute Jonuškaite prowadzi spotkanie w Związku Pisarzy Litwy. Fot. Maria Duszka

Romuald Mieczkowski, dr Tomasz Snarski, ambasador RP na Litwie Konstanty Radziwiłł, w tle MD i Piotr Spottek.

Powitanie uczestników „Maja nad Wilią” przez Konstantego Radziwiłła, ambasadora RP na Litwie; fot. Piotr Spottek

Przed Celą Konrada w Wilnie. Fot. Maria Duszka

Lilie w Ostrej branie; fot. Maria Duszka

Lilie w Ostrej branie; fot. Maria Duszka

Piotr Spottek przed Ostrą Bramą w Wilnie. Fot. Maria Duszka

Piotr Spottek przed Ostrą Bramą w Wilnie. Fot. Maria Duszka

Katedra w Wilnie. Fot. Maria Duszka
Katedra w Wilnie. Fot. Maria Duszka

 

Republika Zarzecza, fot. M. Duszka
Republika Zarzecza

Na Zarzeczu, fot. Maria Duszka

Na podwórku przez Muzeum Adamia Mickiewicza w Wilnie. fot. M. Duszka

Piotr Spottek przed pomnikiem Adama Mickiewicza. Fot. Maria Duszka

 

O. Eligiusz Dymowski – franciszkanin i poeta. Fot. Maria Duszka

 

Od lewej: Piotr Spottek, Mark Czuku i Jan Stolarczyk w wileńskim hotelu Ponas Tadas / Pan Tadeusz. Fot. Maria Duszka

 

Maksymilian Maria Kolbe – obraz w kościele Franciszkanów w Wilnie. 

 

Kalina (po litewsku putinas), fot. Maria Duszka

 

Ostra Brama w Wilnie, fot. Piotr Spottek

 

Maria Duszka i Marek Czuku przed wileńską kawiarnią Soprano. fot. Piotr Spottek

Z Markiem Czuku przed wileńską kawiarnią Soprano. fot. Piotr Spottek

Maria Duszka przed wileńską kawiarnią Soprano
Pzed kawiarnią Soprano w Wilnie, fot. Piotr Spottek

W Trokach, fot. Piotr Spottek
Kernava,. Fot. Maria Duszka
Kernava,. Fot. Maria Duszka





Kernava – pierwsza stolica Litwy, fot. Piotr Spottek

 

Maria Duszka w Kernawie, fot. Piotr Spottek
W Kernawie, fot. Piotr Spottek

 

W Kernawie, fot. Piotr Spottek

 

W Kernavie. Fot. Maria Duszka
W Kernavie. Fot. Maria Duszka

 

Piotr Spottek w Kernavie. Fot. Maria Duszka
Piotr Spottek w Kernavie. Fot. Maria Duszka

Zarzecze, fot. Piotr Spottek

Wilejka, fot. Piotr Spottek

Troki, fot. Piotr Spottek

Fot. Maria Duszka
Romuald Mieczkowski i Wojciech Piotrowicz, fot. M. Duszka

 

Troki. Fot. Maria Duszka
Troki. Fot. Maria Duszka

 

Agata Lewandowski prowadzi spotkanie z Ewą Zadrzyńską – Głowacką w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Fot. Maria Duszka

 

Piotr Spottek pod Grunwaldem ;) Fot. Maria Duszka
Piotr Spottek pod Grunwaldem 😉 Fot. Maria Duszka
Lilie w Ostrej Bramie. Fot. Maria Duszka

W Wilnie, fot. Piotr Spottek

 

Pomnik Adama Mickiewicza w Wilnie, fot. piotr Spottek

 

Pomnik św. Faustyny w Hospicjum w Wilnie. fot. Maria Duszka
Pomnik św. Faustyny w Hospicjum w Wilnie. fot. Maria Duszka

 

Maria Duszka i O. Eligiusz Dymowski w wileńskim hospicjum, fot. Piotr Spottek
Przed wileńskim hospicjum z O. Eligiuszem Dymowskim, fot. Piotr Spottek