Monika M. Krajewska: „Wolność chmur” to zbiór wierszy bardzo osobistych, intymnych, a mimo to tak uniwersalnych.
Monika Magda Krajewska, autorka blogu „Poezja na każdy dzień” tak pięknie pisze o moich wierszach na stronie Związku Literatów Polskich:
Monika Magda Krajewska, autorka blogu „Poezja na każdy dzień” tak pięknie pisze o moich wierszach na stronie Związku Literatów Polskich:
W piątkowy wieczór 6 marca wystąpiłam na spotkaniu autorskim w Bibliotece Publicznej w małym, klimatycznym, przygranicznym Paczkowie. Dziękuję serdecznie Pani Dyrektor Halinie Kruszewskiej za zaproszenie. 🙂



DZIĘKUJĘ SERDECZNIE WSZYSTKIM, KTÓRZY ODDALI NA MNIE SWOJE GŁOSY: SŁUCHACZOM AUDYCJI „POD WIELKIM DACHEM NIEBA”, CZYTELNIKOM ODWIEDZAJĄCYM BIBLIOTEKĘ SZPITALNĄ, W KTÓREJ PRACUJĘ OD 22 LAT (DOKŁADNIE), PRACOWNIKOM SIERADZKIEGO SZPITALA, PRZYJACIOŁOM I RODZINCE. I PIOTROWI SPOTTKOWI, KTÓRY BARDZO MNIE WSPIERAŁ W TEJ KAMPANII.
https://dzienniklodzki.pl/p/kandydaci/osobowosc-roku-2019%2C1006889/


Maria Duszka „Wolność chmur” (wyd. Prof-Art Sieradz 2016)
Dokładnie trzy lata temu otrzymałam od Marii Duszki – znakomitej poetki z Sieradza – tomik zatytułowany „Wolność chmur”. Tomik jest dwujęzyczny, przełożony na język litewski. Większość zawartych w nim utworów to miniatury poetyckie, ale są też wiersze dłuższe. W drugiej jego części znajdują się wybrane utwory z wcześniejszego tomiku zatytułowanego „Freienwill”, tytuły oznaczają lata od 1960 do 2008. Z twórczością Autorki zetknęłam się po raz pierwszy w internecie, gdzie napotkałam Jej poetycką miniaturę, która jak się później zorientowałam jest niejako Jej „sztandarowym” utworem, dziś jednym z moich ulubionych:
***
powiesiłam w mojej szafie
twoją marynarkę
wszystkie moje ubrania
chcą być blisko niej
Minimum słów, a ileż tutaj emocji, treści!
Jakże niesamowite ujęcie miłości, potrzeby czułości, bliskości.
W taki sposób jest w zasadzie skonstruowana większość wierszy Poetki w tym tomiku. Niezwykle celne, wchodzące niemalże pod skórę.
Maria Duszka jest dla mnie jednym z niedoścignionych wzorów pisania o miłości, stracie, przyrodzie, o poezji i otaczającej rzeczywistości. Znajduję tu obrazki słodko-gorzkie, czyli dokładnie takie jakie jest życie. Bardzo dużo nawiązań do przeszłości, domu rodzinnego, ukochanego Małynia, wywołuje we mnie wielką tęsknotę za sielskimi pobytami w domu dziadków na wsi.
„(…) po drugiej stronie podwórka
drewniana stodoła
z deskami aksamitnymi
od słońca deszczu i wiatru
za nią jest łąka rzeka i droga
za nią jest świat
jeszcze nie wiem
że gdziekolwiek będę
będę tęsknić za Małyniem (…)”
1965
dziadek wyplata mi wianki
z modraków i koniczyny
uczy mnie pieśni religijnych
i żołnierskich
ma dla mnie miłość i czas
Poetka jest oszczędna w słowach i metaforach, Jej utwory są skondensowane, co czyni ten tomik dla mnie osobiście niezwykle interesującym.
Tutaj piękno tkwi w prostocie, licznych nawiązaniach do natury, subtelności. Im więcej czytam poezji, tym mniej angażują mnie wiersze ciągnące się w nieskończoność, a bardziej odpowiadają mi krótkie formy. Pisanie miniatur poetyckich, które mają w sobie wiele treści nie jest proste, dlatego tym bardziej doceniam i podziwiam kunszt literacki Autorki.
Poezja Marii Duszki to poezja dojrzała, wynikająca zapewne z wielu życiowych doświadczeń. Bardzo mocno się z nią identyfikuję, niekiedy czuję jakby Poetka pisała wprost o mnie. To niezwykłe odnaleźć w czyjejś twórczości to, co sam/a nosisz w sobie.
***
lubię wiedzieć
na czym stoję
nawet jeżeli to jest
dno
***
kochałam kiedyś
pochowałam w sobie tę miłość
jestem trumną
„Wolność chmur” to zbiór wierszy bardzo osobistych, intymnych, a mimo to tak uniwersalnych. Tak bardzo bliskie są te utwory, że płyną od razu z krwiobiegiem.
Szczerze mówiąc, przed spotkaniem z poezją Marii Duszki nie przepadałam za wierszami o przyrodzie. Wydawały mi się wszystkie takie same, monotonne, mało interesujące. Moje odczucia zmienił bardzo wiersz Nieziemska niebieskość:
w drodze do pracy –
mija mnie
dotyka
przenika
z nieba wzięty kolor
kwiatów
podróżnika
W wierszach zawartych w tym zbiorze odnajduję wiele zachwytów nad otaczającą przyrodą, jej zbawiennego wpływu na bohaterkę wierszy: „leżę w lesie/ brzozy błogosławią mnie gałęziami”, „drzewa/- to co pozostało nam/ z raju”, ” mam ciepłą trawę pod stopami/ i idę w kierunku słońca (…) „
Podmiot liryczny, nawet jeśli zostaje poturbowany przez życie, nie skarży się na swój los, jedynie komentuje rzeczywistość, analizuje i wyciąga wnioski.
Wiersze Marii Duszki są dla mnie jednymi z najpiękniejszych utworów współczesnej poezji. Subtelne ujęcie wielu tematów takich jak jak afirmacja życia, przemijanie jako naturalna kolej rzeczy i miłosne uniesienia, czyni ten tomik interesującym w zasadzie dla każdego miłośnika poezji.
Bardzo serdecznie polecam! ❤️
Monika Magda Krajewska
Refleksje poety i dziennikarza Kazimierza Rinka prowadzącego mój wieczór w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tucholi:
„MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA
rozmawialiśmy
o kilka kroków od nas
zatrzymał się mały
może czteroletni chłopiec
w żółto-granatowej kurtce
powiedział patrząc na ciebie
prawie pięćdziesięcioletniego mężczyznę
„chodź tu”
nie przerwaliśmy rozmowy
po chwili chłopiec stanowczo powtórzył:
„chodź tu”
„dlaczego mam do ciebie iść?”
spytałeś
„bo ja mam tylko mamę”
(M. Duszka”, „Wolność chmur”)
*
Maria DUSZKA oprowadziła nas multimedialnie po Wilnie Mickiewicza, Konwickiego i Miłosza, opowiedziała o swoim z wyboru Sieradzu, zaprezentowała wiersze ze swej ostatniej książki „Wolność chmur” i wyznała, że lubi słuchać tego mówią i myślą zwykli ludzie, których uważnie obserwuje. Nie dystansuje się od porównań własnej liryki z Anną Świrszczyńską (zauważył to sam Józef Baran!), zapisuje zdarzenia pretendujące do miana życiowych anegdot, lubi literackie podróże z niewiadomą w podtytule, cieszy się z tłumaczenia własnych wierszy na 15 języków świata i nie popada w irytację, gdy słyszy określenie: poezja kobieca. Do dobrych wierszy niekoniecznie musi być przyklejana etykieta płci – mówi…”
Dziękuję serdecznie Pani Dyrektor Hannie Szramka za zaproszenie mnie do Tucholi, wszystkim uczestnikom za obecność, Panu Kazimierzowi Rinkowi za poprowadzenie spotkania i dwa tomiki z piękną, pozytywną poezją. A Panu Czesławowi Frydzie za dwa własnoręcznie stworzone techniką pirografii obrazki. Jeden z nich przedstawia makową panienkę z czechosłowackiej dobranocki. 🙂
A to relacja zamieszczona na stronie tucholskiej książnicy:
https://mbp.tuchola.pl/index.php/706-spotkanie-autorskie-z-maria-duszka-2






DZIĘKUJĘ SERDECZNIE WSZYSTKIM, KTÓRZY ODDALI
NA MNIE SWOJE GŁOSY. DZIĘKUJĘ PIOTROWI SPOTTKOWI
ZA POMOC W TEJ KAMPANII. 🙂
https://dzienniklodzki.pl/p/kandydaci/1006889
