Warning: Undefined variable $show_stats in /home/platne/serwer244310/public_html/maria.duszka.pl/wp-content/plugins/stats/stats.php on line 1384

Rezydentki – wywiad Wandy Wasilewskiej w Radiu Poznań

 

Zapraszam do posłuchania reportażu z naszej sierpniowej rezydencji literackiej organizowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego w Pałacu Książąt Radziwiłłów w Antoninie. Ja szczególnie dziękuję Kasi Dworaczyk za to, co „naplotkowała” o mnie Wandzie Wasilewskiej. 🙂

https://kulturaupodstaw.pl/audio/rezydentki/?fbclid=IwAR3_m5QRT_RsEQEaHk_SJ4bIRe1ABExt417RAXOJChlx6hR7vk7_vQQAOOE

Rezydentki

Zapraszamy do wysłuchania reportażu, którego bohaterkami są pisarki i poetki – uczestniczki drugiej edycji programu pt. „Goście Radziwiłłów”.

„Goście Radziwiłłów” to program Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego przeznaczony dla twórców i tłumaczy literatury.

W sierpniu tego roku, w gościnie u Radziwiłłów przebywało sześć pisarek, które tworzyły powieści, zbiory wierszy, opowiadania oraz spisywały wspomnienia. Były to:

    • Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska – autorka między innymi opowiadania „Dzielnica (bez)cudów”. W ramach swego pobytu w Antoninie przygotowywała nową książkę pt. „Prawo natury”.
    • Jolanta Sroczyńska-Pietz – autorka powieści pt. „Cień zegara słonecznego”, której akcja rozgrywa się w Trzemesznie. W czasie pobytu w Antoninie pracowała nad jej kontynuacją.
    • Katarzyna Dworaczyk – autorka książki pt. „Wszystko, co jest teraz, zaczęło się tam”. W trakcie programu „Goście Radziwiłłów” przygotowuje książkę pt. „To przypomina czucie”, na którą złożą się opowieści o życiu osób, z którymi autorka pracuje jako psychoterapeutka.
    • Maria Duszka – autorka dwujęzycznego polsko-litewskiego zbioru wierszy pt. „Wolność chmur/Dabesu Iaisve”. Podczas  rezydencji u Radziwiłłów pracowała nad kolejnym tomem poetyckim, w którym prócz wierszy znajdą się także krótkie formy prozatorskie.
    • Monika Krauze – autorka między innymi  cyklu powieści o przygodach braci Bazanków pt. „Bazanek i szczerbaty uśmiech losu” oraz „Bazanek i tajemnica rodowego medalionu”. W trakcie pobytu w Antoninie pisała kolejną książkę z tej serii.
    • Renata Adamska – autorka tomu poetyckiego „… cicho, jeszcze ciszej…”. W ramach programu „Goście Radziwiłłów” powstawała jej książka poetycka o Wielkopolsce w kontekście wartości niesionych przez poezję C.K. Norwida.

 

 

fot. Janusz Jurek

fot. Janusz Jurek

W trakcie sierpniowej rezydencji Antonin odwiedzili także profesorowie Przemysław Czapliński i Piotr Śliwiński.

Można było z nimi porozmawiać o literaturze naszych czasów. Uczestnicy spotkania próbowali odpowiedzieć między innymi na pytania: Po co piszemy? Dlaczego czytamy? Czy literatura jest potrzebna? A jeśli tak, to jaka i komu?

 

Wypowiedzi uczestniczek programu oraz relacja z debaty poświęconej literaturze – w reportażu. Zachęcamy do wysłuchania! 

XXVI Ciechanowska Jesień Poezji

Po raz pierwszy byłam na Ciechanowskiej Jesieni Poezji dokładnie 10 lat temu. Dziękuję dr Teresie Kaczorowskiej za to, że zaprosiła mnie ponownie. Impreza była przednia. 

Wywiad Agnieszki Kuchnia – Wołosiewicz ze mną opublikowany m.in. w portalu „Kultura na co dzień”

Autorem pierwszego zdjęcia zamieszczonego w tym wywiadzie (ja w czarnej sukience) jest Jacek Wojtania z Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie Krajeńskim, autorką drugiego (ja nad jeziorem) Katarzyna Dworaczyk.

Serdecznie dziękuję pani Agnieszce Kuchnia – Wołosiewicz za tę publikację. 

https://kulturanacodzien.pl/2021/10/08/maria-duszka-poetka-dziennikarka-animator-kultury-dzialalnosc-artystyczna-z-pandemia-w-tle/?fbclid=IwAR28ESfFzkS4sqfFlJxu1zJJZxC09l4liLhC-Mqk155q5V5nWfoLhUQGQi0

Kolejna wersja piosenki „Kamienieję”

Tym razem utwór skomponowany do mojego tekstu został wykonany podczas wyjazdowej sesji programu „Remiza” w galerii „Farna 6” w Inowrocławiu 27 sierpnia 2021 roku. W nagraniu wzięli udział: Remi Juśkiewicz – śpiew, gitara Krzysztof Kosiński – gitara Marcin Starosta – instr. perkusyjne

Mam II nagrodę w XV Mazowieckim Konkursie Literackim w Przasnyszu

Nie mogłam uczestniczyć w uroczystym podsumowaniu konkursu w Przasnyszu, ale bardzo mnie cieszy moja II nagroda. 

Oto dwa artykuły o tej imprezie:

https://plock.gosc.pl/doc/7123473.O-potedze-slowa-w-Przasnyszu

W 200. rocznicę urodzin Cypriana Kamila Norwida odbył się finał XV Mazowieckiego Konkursu Literackiego.

Podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej laureatom wręczono nagrody oraz zaprezentowano pokonkursową antologię. W konkursie wzięło udział 23 autorów z różnych stron kraju, którzy nadesłali 63 prace. Ich zadanie polegało na przedstawieniu trzech utworów poetyckich, które zostały ocenione przez jury w dwóch kategoriach: A – obejmującej utwory inspirowane twórczością C. K. Norwida, jak też mówiące o własnym „trudzie tworzenia”, o poszukiwaniu przez autora właściwych form wyrazu i wielkiej o odpowiedzialności za słowo oraz B –  obejmującej utwory poświęcone mniej i bardziej znanym artystom, których twórczość odegrała w życiu autora szczególną rolę i odcisnęła mocne znamię na jego twórczości.

Grand Prix zdobył Tadeusz Knyziak z Warszawy, który tryumfował w obu konkursowych kategoriach. Został uhonorowany specjalną statuetką Młyna Przaśnika, która została przyznana po raz pierwszy. W kategorii A pierwsze miejsce zajęła Anna Piliszewska z Wieliczki, drugie Dariusz Węcławski z Ciechanowa, a trzecie ex aequo Maria Krystyna Dłuska z Ostrołęki i Piotr Zemanek z Bielska Białej. W kategorii B nie przyznano nagrody za pierwsze miejsce. Drugie zajęli ex aequo Dariusz Węcławski z Ciechanowa i Maria Duszka z Sieradza, a trzecie Urszula Krajewska-Szeligowska z Krajewa Białego i Hanna Jadwiga Sobiech z Ostrołęki. Jury przyznało także wiele wyróżnień.

Hasło konkursu „Odpowiednie dać rzeczy słowo”, zostało zaczerpnięte z wiersza Cypriana Kamila Norwida pt. „Ogólniki”.

„Dziś, w świecie »wielomówstwa« i »nowomowy«, z niespotykanym dotąd łatwym dostępem do różnego rodzaju treści i możliwości technicznych ich przekazu, przenikaniem się kultur, odczuwaną powszechnie tendencją do manipulowania słowem, kamuflowania prawdy i nagminnego negowania podstawowych pojęć i znaczeń – zachodzi wyjątkowa konieczność zwrócenia uwagi na odpowiedzialność za używane słowa” – napisała we wstępie do pokonkursowej antologii koordynatorka konkursu Bożenna Beata Parzuchowska. „Tę konieczność dostrzegają liczni ludzie pióra i czują potrzebę podejmowania różnorodnych starań, aby słowom przywracać właściwy sens i rangę. (…) Poprzez słowa kształtujemy nasze poglądy i więzi. Mają one ogromne znaczenie społeczne. Dlatego nadzwyczaj ważną sprawą jest, aby słowa były »odpowiednie« do stanu »rzeczy«, aby były adekwatne do przeżyć wewnętrznych i obrazu postrzeganego świata (…) O różnorodnych aspektach posługiwania się słowem i o tzw. męce tworzenia, mówią polscy literaci w nadesłanych na nasz konkurs utworach” – czytamy.

Troska o słowo i zmaganie się z nim autora przebijają się z konkursowych wierszy. „Mam tę chorobę, co i ty, Norwidzie. / Chcę być kamieniem. Twardym, ślepym głazem. / Pośród bezwstydnych nie myśleć o wstydzie” – pisze w utworze „Nieprzemakalni” zdobywca Grand Prix Tadeusz Knyziak. „Słowa spuszczone ze smyczy języka / skaczą po błocie podwórka (…) Trzeba się sporo natrudzić, by je zebrać, / oczyścić, poskładać w sensowną całość, / kiedy innym nie chce nawet przeczytać” – wtóruje mu Tadeusz Charmuszko z Suwałk. „Ktoś zakręcił mi z weną kurek. / Na złość może, a może na amen” – wyznaje Urszula Lewartowicz z Lublina, „niczym błazen królewski zakładam maski / i zaklinam rzeczywistość krzycząc w milczeniu / będzie dobrze / będzie / zaklęcie pęka jak bańka mydlana / bezsilność strumykami sączy się po policzkach” – zwierza się Maria Dłuska z Ostrołęki.

W licznych utworach odnajdujemy nawiązania do spraw wiary. „Przesiewam codziennie / piasek ludzkiej gadaniny / przez sita sceptycyzmu / Opłukuję go w potoku / zwykłych ludzkich spraw / i Bożego słowa” – czytamy  w wierszu „Złoty samorodek prawdy” autorstwa ks. Huberta Komorowskiego, proboszcza parafii Pawłowo Kościelne, laureata wyróżnienia specjalnego. „U Pana Boga / za biurkiem / siedzi i opisuje / mu ziemię i niebo” –  pisze w wierszu „Agnieszka Osiecka” Maria Duszka z Sieradza, którą również uhonorowano wyróżnieniem specjalnym.

UWAGA!!! PROSTUJĘ : MIAŁAM II NAGODĘ

Wiersze laureatów znalazły się wśród utworów, które podczas spotkania zaprezentowali aktorzy amatorskiego Teatru Trzech Pokoleń. Publiczność usłyszała także wybrane wiersze jurorów oraz C. K. Norwida, W. Szymborskiej, J. Słowackiego, Cz. Miłosza, L. Staffa i J. Tuwima. Spotkanie ubogacił też koncert piosenek jednego z laureatów, Piotra Zemanka.

Konkurs został zorganizowany przez Koło Miłośników Sztuki TARAS oraz Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej. Patronat nad nim objął burmistrz Przasnysza Łukasz Chrostowski. Antologia pokonkursowa została wydana dzięki finansowemu wsparciu miasta.

https://www.infoprzasnysz.com/spotkanie-finalowe-xv-mazowieckiego-konkursu-literackiego-foto/

 

Spotkanie finałowe XV Mazowieckiego Konkursu Literackiego

24 września 2021 roku, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Przasnyszu odbyło się spotkanie finałowe XV Mazowieckiego Konkursu Literackiego pod hasłem „Odpowiednie dać rzeczy słowo”, którego celem było uczczenie 200. rocznicy urodzin Cypriana Kamila Norwida. Patronat nad konkursem objął Łukasz Chrostowski – Burmistrz Przasnysza. Organizatorami byli: Koło Miłośników Sztuki TARAS oraz Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej.

Przed ogłoszeniem werdyktu aktorzy Teatru Trzech Pokoleń zaprezentowali wyreżyserowany przez Bożennę Parzuchowską montaż poetycki pod tytułem „Odpowiednie dać rzeczy słowo”,  oparty o  fragmenty wierszy laureatów i znanych literatów polskich. Wiersze recytowali: Anna Krawczyk, Krystyna Sawicka, Elżbieta Kaszubowska, Andrzej Czaplicki, Stanisław Czaplicki i Wojciech Ostrowski.

Wyniki:

Grand Prix, zwycięstwo w obu kategoriach: BAZYLI – Tadeusz Knyziak (Warszawa)

W kategorii A (utwory inspirowane twórczością C.K.Norwida, jak też mówiące o własnym „trudzie tworzenia”, o poszukiwaniu przez autora właściwych form wyrazu i wielkiej odpowiedzialności za słowo.)

I miejsce – WSZYSTKIE KOTY HEMINGWAYA – Anna Piliszewska ( Wieliczka)

II miejsce – ŚWISTAK ZAGŁADY – Dariusz Węcławski (Ciechanów)

III miejsce ex aequo :

PANTA REI – Maria Krystyna Dłuska (Ostrołęka)

PEN CLUB – Piotr Zemanek ( Bielsko-Biała)

Wyróżnienia:

  • PRANIE – Urszula Lewartowicz (Lublin), za wiersz „My, poeci z meldunkiem na fejsie”
  • SKOWRONEK – Ewa Jowik (Łazy k.Warszawy), za wiersz „List do C.K.N.”
  • AKWEN – Anna Barbara Czuraj-Struzik (Działdowo), za wiersz „Świat”
  • ORZYC – Tadeusz Kruk (Drążdżewo), za wiersz „Myśli”
  • JUTRZENKA – Lidia Lachowska (Przewodowo Parcele k. Pułtuska), za wiersz „Chodzi o słowo”

Wyróżnienie specjalne:

  • WIDNOKRĄG – Urszula Krajewska-Szeligowska (Krajewo Białe k. Zambrowa), za tautogram pt: ”Niezrozumianemu Norwidowi”
  • ASTE DUZ – Tadeusz Skwarczyński (Zalesie) za opowiadanie pt: „Napisać miłość”
  • ROBIN – Hubert Komorowski ( Pawłowo Kościelne, za zestaw (kat. A i B )

W kategorii B (utwory poświęcone znany i mniej znanym, żyjącym lub nieżyjącym artystom różnych dziedzin, których twórczość odegrała w życiu autora szczególną rolę i odcisnęła mocne znamię na jego twórczości)

I miejsce – nie przyznano

II miejsca ex aequo

ŚWISTAK ZAGŁADY – Dariusz Węcławski (Ciechanów)

MARAI – Maria Duszka (Sieradz), za wiersz „Agnieszka Osiecka”

III miejsca ex aequo

WIDNOKRĄG – Urszula Krajewska-Szeligowska (Krajewo Białe k. Zambrowa)

GRUSZA – Hanna Jadwiga Sobiech (Ostrołęka), za wiersz „Dziedzictwo”

Wyróżnienie:

MAŁA – Ewa Puternicka (Ciechanów), za wiersz „Mentor”

Ponadto jury postanowiło wyróżnić drukiem:

  • WIATRÓWKA – Tadeusz Charmuszko (Suwałki), za wiersze „Słowa”, „Wkręceni w poezję”
  • WIERSZOKLETA – Adam Matulka (Wołomin), za wiersz „Smutno mi, Panie”
  • PUSTELNIK – Wojciech Rychcik (Mława), za wiersz „Pasożyt”
  • PRIMO WERBUM – Wojciech Ostrowski ( Przasnysz), za wiersz „Popiół i diament AD 1944”
  • RYTM ZATOKOWY – Zygmunt Królak (Witolubie), za wiersz „Panie Leopoldzie”

Współorganizatorzy: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Przasnyszu, Miejski Dom Kultury w Przasnyszu, Oddział Ciechanowski Stowarzyszenia Autorów Polskich.

 

Nenufary z „Nocy i dni”

 

Mój artykuł opublikowany na łamach „Kalejdoskopu” (2002, nr 7-8 s. 29)

NENUFARY Z „NOCY I DNI”, Maria Duszka

Piorunów leży na granicy powiatu łaskiego i zduńskowolskiego, w odległości około 3 kilometrów od Kwiatkowic. Niewiele osób wie, że w tutejszym dworze powstawały fragmenty „Nocy i dni”. Właścicielem Piorunowa w okresie międzywojennym był Lucjan Niemyski. Jego ojciec Leon był fabrykantem i socjalistą. Wydawał i współredagował tygodnik „Ogniwo”. Zaprzyjaźnił się wówczas ze Stanisławem Stempowskim, pisarzem, Wielkim Mistrzem polskiej loży masońskiej, późniejszym towarzyszem życia Marii Dąbrowskiej.

Po raz pierwszy pisarka przyjechała do Piorunowa 14 kwietnia 1927 r. Pod tą datą notuje w „Dzienniku”: „O pierwszej w południe wyjeżdżam z Paneńkiem (tak nazywała Stempowskiego – przyp. M.D.) i senatorem Posnerem do Piorunowa do pp. Niemyskich.” Pod koniec następnego roku Dąbrowska zapisała: „21 grudnia wyjechaliśmy ze Stachem do Piorunowa (…). Opracowałam tam czwartą redakcję pierwszych siedmiu rozdziałów mojej powieści. Ale to już chyba będzie redakcja ostateczna.” Ponownie przebywała tutaj jesienią 1933 r. „Rano o siódmej z panem Lucjanem w Woli Łoguckiej (powinno być Łobudzkiej – przyp. M.D.), gdzie młynkowano owies z łubinu. Młynkowałam sama przez pół godziny. Potem wróciliśmy do Piorunowa na śniadanie, a o dziewiątej pojechaliśmy do Szadku, gdzie ładowano owies do wagonów na dostawę dla wojska. Tym razem był z nami Maksencjusz, który pokazał mi w szadkowskim kościele bardzo ciekawe średniowieczne freski, odgrzebane świeżo spod tynku.” – zapisała 21 października. Podróżując do Szadku i z powrotem, pisarka uczyła się jeździć samochodem Niemyskiego. Choć nie obyło się po drodze bez kilku lekkich „wpadek”, wyprawa ta sprawiła jej dużą przyjemność. Dwa dni później zanotowała: „Dziś rano byłam przy drenowaniu podwórza (głównie o to drenowanie mi idzie, bo Bogumił ma drenować Serbinów) – następnie przy kopaniu marchwi pastewnej. Było zimno, ręce marzły przy robocie.”

Po raz ostatni pisarka była w Piorunowie tuż przed wybuchem wojny, w czerwcu 1939 r. W czasie okupacji Dąbrowska i Stempowski cierpieli biedę. Mieszkający wówczas w Podkowie Leśnej Niemyscy pomagali im ofiarowując żywność i węgiel. Z kolei po wojnie dawni właściciele Piorunowa znaleźli się w trudnej sytuacji i wtedy Dąbrowska wspomagała ich finansowo.

Dwór w Piorunowie do lat 70-tych zamieszkiwali pracownicy PGR-u. Potem został odrestaurowany i zorganizowano w nim ośrodek kolonijny sieradzkiej Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej. Od początku lat 9O-tych obiekt przechodził z rąk do rąk kilku kolejnych prywatnych właścicieli. (…)

Za dworem znajduje się staw, na którym każdego roku kwitną nenufary. Właściciel stawu twierdzi, że od kiedy pamięta, zawsze tutaj rosły. Kto wie, może słynna scena z Toliboskim zrywającym dla Basi nenufary, przyszła pisarce do głowy właśnie w Piorunowie…