Warning: Undefined variable $show_stats in /home/platne/serwer244310/public_html/maria.duszka.pl/wp-content/plugins/stats/stats.php on line 1384

„Pod wielkim dachem nieba” czytam wiersze Wiesława Fałkowskiego

 

W poniedziałkowy wieczór 12.lutego w audycji Piotra Spottka „Pod wielkim dachem nieba” na antenie Radia Muzyczna Cyganeria zaprezentowałam wiersze Wiesława Fałkowskiego. Poeta tak napisał o tej audycji na Facebooku:
„Pisałem i polecałem wam już wiele razy cotygodniową audycję radiową Piotra Spottka – Pod wielkim dachem nieba. Wczoraj spotkał mnie zaszczyt i przyjemność: moje wiersze zagościły w kąciku poezji „Cztery ściany wiersza”. Maria Duszka bardzo ładnie opowiedziała o mnie, a potem pięknie przeczytała moje wiersze. Jestem dumny i bardzo gorąco dziękuje autorom audycji, że docenili moje teksty i zaprezentowali je słuchaczom radia..
Zapraszam do posłuchania audycji:”
 
  Maria Mańkowska (jedna ze słuchaczek audycji tak ją opisała) : „Spokój, wewnętrzne wyciszenie, liryczny nastrój to cechy audycji Piotra Spottka „Pod Wielkim Dachem Nieba”. W wierszach Wiesława Fałkowskiego, zaprezentowanych subtelnym głosem przez Marię Duszkę, znajdują się odwieczne uczucia, przeżycia i pragnienia człowieka – miłość, szczęście, tęsknota, oczekiwanie na spełnienie marzeń. Jest w wierszach też druga strona ludzkiego życia – smutek, beznadzieja, samotność, przemijanie. Wielu czytelników może w tych wierszach odnaleźć siebie. Serdeczne gratulacje dla Autora????
 
https://www.youtube.com/watch?v=jDJDrACb5As&feature=youtu.be&t=1h14m14s

Czytam wiersz Wojciecha Majkowskiego o łąkach nad Nerem – rzeką także mojego dzieciństwa.

Czytam wiersz Wojciecha Majkowskiego o łąkach nad Nerem – rzeką także mojego dzieciństwa.

https://drive.google.com/file/d/1_9_GDyAsf43tcMscriJaMef92r-of7FK/view

WOJCIECH MAJKOWSKI

Łąki nad Nerem

(posłuchaj, recytuje Maria Duszka: Łąki nad Nerem)
Magdzie, mojej ciotecznej siostrze, na wspomnienie dzieciństwa, które już nie wróci…

Wracam i znowu stopy krwawią.
Trawa tak samo szorstka, ostra.
Ostrożnie kroki swoje stawiam
i wraca pamięć. Ja i siostra.

Ner się leniwie snuje obok.
W trawie buszuje życie wszelkie.
Ledwie widoczny, biały obłok
przesłonił słońce, żółte, wielkie.

A w wodzie się odbija promień
i oczy razi nam, bezczelnie.
Nic już nie widzę. Brak mi wspomnień.
Choć niby pięknie i subtelnie.

A przecież kiedyś ona spyta:
„Pamiętasz tamten czas nad Nerem?”
Co jej odpowiem? Może? Chyba?
Innym zasłonię się plenerem?

Lecz widzę znowu. Słońce pali.
My na tej łące, dzieci jeszcze.
Siano zgrabione, zapach malin
od lasu niesie się powietrzem.

Bydgoszcz, 13 czerwca 2017 r.,

Łąki nad Nerem