POETKA DANUTA ZASADA O MOIM NAJNOWSZYM TOMIKU
tak napisała w liście (prawdziwym, papierowym 🙂 ).
„Droga Marylo, przeczytałam Twój tomik – przyniósł mi dużo radości. Lubię wiersze, które niosą pewną refleksję w zwięzłej dopracowanej formie. Sam tomik też jest pięknie wydany, aż przyjemnie wziąć go do ręki. A „Sukienka w białe komary” – jakże pełna humoru!
Jeszcze podkreślę, co podobało mi się najbardziej (a wszystkie wiersze są ciekawe i refleksyjne, więc trudno tak naprawdę wybrać): „świecie zwariowany”, „czasem Bóg”, „A historycy sztuki o tym milczą”, „za chwilę stąd odjadę”.
Wiersz „Hanami” tak trafnie oddaje naturę Japończyków. Tamta uważność dla każdego kwiatu, motyla, ptaka – to było widać w parkach, lasach, gdzie Japończycy biegali z aparatami fotograficznymi, zachwycali się. Myślę, że wynika to z religii szinto, w której występują duchy zamieszkujące każdy byt natury – kamień, drzewo, górę. Podobnie jest w Birmie(…) Pod tym względem Azja ma dużo do zaoferowania naszej cywilizacji zachodniej.”
SZADEK

PO LATACH W SZADKU
idę znów ulicami tego miasteczka
cofam się w czasie
warstwa po warstwie
opadają ze mnie szczęścia i nieszczęścia
mojego życia
jestem znów tą małą dziewczynką
wędrującą z babcią po ciepły chleb
do piekarni w rynku
LITWO, OJCZYZNO MOJA?

Zamek w Trokach, fot. Maria Duszka
RÓŻNE RÓŻNOŚCI















ŚWIAT JEST MAŁY(Ń)
Pierwsze trzy fotki zrobiłam aparatem Zenit w latach dziewięćdziesiątych.


Małyń – centrum mojego świata.














Georginia z Małynia; fot. Maria Duszka





MAŁYŃSKA ŁĄKA
x x x
łąka pod lasem
niewidoczny chór świerszczy
pod batutą słońca












