We wstępie do rocznika redaktor naczelny Jan Poprawa napisał m.in.:
„Przed rokiem publikowaliśmy kilka tekstów Marii Duszki poświęconych „bardom ziem mało znanych”. Kontynuujemy ten autorski cykl, rozszerzając go o nowych bohaterów i nowych autorów (…). Mam nadzieję, że artykuły Pani Duszki wzbogacone w taki sposób wkrótce ukażą się jako odrębne wydawnictwo.”
Ponoć przyciąga się to, co się kocha. Od dziecka uwielbiałam piosenki Ewy Demarczyk. Szczególnie te skomponowane przez Andrzeja Zaryckiego. Pół roku temu moje wiersze trafiły do rąk pana Andrzeja. I właśnie On dokonał wyboru jedenastu moich utworów, które w niedzielę 13 października zostały zaprezentowane w Narodowym Starym Teatrze podczas 794 Krakowskiego Salonu Poezji. Anna Dymna, Beata Paluch i Krzysztof Orzechowski czytali także m.in. wiersze Józefa Barana, Ewy Lipskiej i Bronisława Maja, a studenci Wydziału Aktorskiego Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie zaśpiewali piękne piosenki skomponowane przez Andrzeja Zaryckiego. Pani Aniu, panie Andrzeju, serdecznie dziękuję.
Szymon Babuchowski pisze o „Hanami” na łamach numeru 41/2024 „Gościa Niedzielnego”.
Nim opadną płatki
Hanami to japoński zwyczaj podziwiania urody kwiatów. „w czas kwitnienia wiśni / Japończycy / nie pracują / świętują // nawet w centrach wielkich miast / siedzą przez kilka dni / pod kwitnącymi drzewami // nie żal im upływającego czasu // siedzą dopóki płatki wiśni / nie opadną” – pisze Maria Duszka w tytułowym wierszu z tomiku „Hanami”. Jej utwory są często zapisem takiej ulotnej chwili, zawieszonej pomiędzy miłością a śmiercią. Intensywność tęsknoty zbliża te wiersze do twórczości Haliny Poświatowskiej, a kondensacja słowa – do haiku. To solidna dawka poezji kobiecej – w najlepszym tych słów znaczeniu.
W sobotę 5 października uczestniczyłam w imprezie zorganizowanej z okazji jubileuszu 10-lecia Salonu Poetyckiego Galerii Sztuki w Mosinie. Dziękuję serdecznie organizatorkom: Kalinie Izabeli Zioła i pani dyrektor Dorocie Strzeleckiej za wieczór pełen poezji, muzyki i miłych rozmów.
„Zaproś nas do Trzemeszna” śpiewała kiedyś Wanda Warska. Utwór ten stał się muzycznym motywem przewodnim II Festiwalu im. Jerzego Waldorffa, który właśnie wczoraj się zakończył. Fundacja ATUT zaprosiła i mnie na tę pięknie pomyślaną i zrealizowaną imprezę. Swoją twórczość prezentowałyśmy z Renatą Adamską – Garbowską w piątek 27 września. Wieczór uświetnił koncert Aleksandry Kiełb – Szawuły, kiedyś wokalistki Starego Dobrego Małżeństwa. W sobotę rano zwiedzałyśmy z Renatą Pałucką trzemeszeńską Bazylikę Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła. A po południu wspólnie z poznańskim aktorem Michałem Grudzińskim, Renią Adamską – Garbowską i Jolą Sroczyńską – Pietz (prezeską Fundacji ATUT) jechałam – po raz pierwszy w życiu – najprawdziwszą karetą po ulicach tego uroczego miasta. Pan Michał wcielił się w postać Jerzego Waldorffa, który w dzieciństwie mieszkał w pobliskim Rękawczynie i był uczniem trzemeszeńskiego gimnazjum, a po latach powraca w te strony. Potem w auli licealnej aktor zaprezentował fragmenty wzruszających wspomnień pisarza. Festiwal zakończył koncert Raffa Quartet. Dziękuję serdecznie organizatorkom Jolanta Sroczyńska-Pietz i Katarzyna Sudaj za zaproszenie na to niezwykłe wydarzenie.
„Pałuki i Ziemia Mofileńska” – artykuł Pawła Lachowicza o drugim dniu II Festiwalu im. Jerzego Waldorffa:
Jolanta Sroczyńska-Pietz, spiritus movens całego wydarzenia, fot. MD
Autografy, dedykacje… Fot. Paweł Lachowicz
Maria Duszka w Trzemesznie. Fot. Paweł Lachowicz
Dedykacje wpisywałam złotym długopisem, który otrzymałam w prezencie od Reni Adamskiej Garbowskiej. Foto: Paweł Lachowicz
Foto: Paweł Lachowicz
Pomnik Jana Kilińskiego w Trzemesznie. Fot. Maria Duszka
Renia Adamska – Garbowska, ja i Ola Kiełb – Szawuła. Fot Paweł Lachowicz
Poniżej: Imponująca trzemeszeńska bazylika
Od lewej: Renata Adamska – Garbowska, Jola Sroczyńska – Pietz, Maria Duszka i Michał Grudziński. Podróżujemy najprawdziwszą karetą – śladami Jerzego Waldorffa.
Audycja Pod Wielkim Dachem Nieba i Radio Islanders były patronami medialnymi II Festiwalu im. Jerzego Waldorffa.