Warning: Undefined variable $show_stats in /home/platne/serwer244310/public_html/maria.duszka.pl/wp-content/plugins/stats/stats.php on line 1384

48 MIĘDZYNARODOWY LISTOPAD POETYCKI W POZNANIU I POWIECIE WĄGROWIECKIM

Serdecznie dziękuję za zaproszenie Zarządowi Oddziału Związku Literatów Polskich w Poznaniu, Starostwu Powiatowemu w Wągrowcu oraz paniom z Gminy Wapno: Annie Wagner – dyrektorce Szkoły Podstawowej i Annie Dawidowicz – Kosmowskiej – dyrektorce Biblioteki Publicznej.

https://www.facebook.com/maria.duszka/posts/pfbid02onDtuzmhUenK5KRfxv2rZt

 

W Szkole Podstawowej w Wapnie moje wiersze bardzo ładnie zaprezentowali uczniowie i panie z klubu czytelniczego. Spotkanie ze mną poprowadziły panie: Anna Wagner – dyrektorka szkoły i Anna Dawidowicz – Kosmowska – dyrektorka Biblioteki Publicznej. Serdecznie dziękuję za zaproszenie. 💕

 

A tak opisano moje spotkanie na stronie Biblioteki Publicznej w Wapnie

48. Międzynarodowy Listopad Poetycki w Wapnie

 07.11.2025

O tym, że poezja łączy pokolenia mogliśmy się przekonać podczas 48. Międzynarodowego Listopada Poetyckiego Poznańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich na Ziemi Wągrowieckiej, współorganizowanego przez naszą Bibliotekę oraz Szkołę Podstawową im. Adama Mickiewicza w Wapnie. 

 

W czwartek 6 listopada w auli szkolnej gościliśmy wybitną postać, Panią Marię Duszkę – mieszkającą w Sieradzu, poetkę, dziennikarkę, animatorkę kultury, absolwentkę bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim, opiekunkę Koła Literackiego „Anima”. Jej tomiki były prezentowane m.in. w : Telewizji Litewskiej, TVP Polonia, Jedynce Polskim Radiu, w Piwnicy pod Baranami i podczas Salonu Poezji Anny Dymnej w Krakowie. Utwory zostały przełożone na kilkanaście języków obcych. Była uczestniczką rezydencji literackiej „Goście Radziwiłłów”. Otrzymała stypendia Stowarzyszenia Autorów ZAiKS i Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznał jej Nagrodę za osiągnięcia twórcze i Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. 

 

Spotkanie rozpoczęliśmy poruszającą interpretacją wierszy Pani Marii, które zostały zaprezentowane przez członkinie Koła Czytelniczego Solanie, działającego przy naszej Bibliotece oraz przez uczennice Szkoły Podstawowej w Wapnie. 

Poetka z wrodzoną sobie skromnością opowiadała o życiu, sukcesach literackich, pasji pisania, inspiracjach. 

Na zakończenie mieliśmy ogromną przyjemność wsłuchać się w kilka aranżacji muzycznych do wierszy poetki, skomponowanych i nagranych przez różnych, cenionych wykonawców. 

Po części oficjalnej był czas na chwilę rozmowy z naszym gościem, podzielenia się swymi emocjami i wrażeniami ze spotkania. 

Pani Marii życzymy niegasnącej pasji do pisania oraz wielu inspiracji. 

TAK BYŁO W FILII NR 2 MBP W LUBLINIE

Dziękuję serdecznie pani Emilii Czerwińskiej, kierowniczce filii, za pełną życzliwości relację zamieszczoną na stronie biblioteki.

„Po krótkiej przerwie wracamy z relacjami z ostatnich wydarzeń w naszej filii!

Pod koniec września mieliśmy przyjemność gościć wyjątkową Poetkę z Sieradza – znaną w literackich kręgach Marię Duszkę✏️ Zapewne czytaliście o niej w naszych wcześniejszych zapowiedziach.

Goście, którzy przybyli na spotkanie, mieli okazję nie tylko wysłuchać rozmowy z Panią Marią, jej wierszy i anegdot, ale również odbyć z nią niezwykłe literackie podróże – te dosłowne i metaforyczne, które stały się częścią jej życia i twórczości.

Wisienką na torcie tego wyjątkowego wieczoru był minirecital Isa Conar, który pozwolił nam niemal całkowicie oderwać się od codziennej rutyny i zanurzyć w świecie muzyki i poezji🎶

Kto nie był z nami – naprawdę ma czego żałować…

Serdecznie dziękujemy obu Artystkom za tak inspirujący i pełen emocji wieczór! ❤️

 

MOJE „TRZY WIERSZE O… MIŁOŚCI” OPUBLIKOWANE NA PORTALU GRUPY LITERYCZNEJ NA KRECHĘ

Dziękuję serdecznie Dorocie Nowak za tę publikację. 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst

LUDZIE WIERSZE PISZĄ – prezentacje Grupy Literycznej Na Krechę – „trzy wiersze o”
.
TRZY WIERSZE O MIŁOŚCI – MARIA DUSZKA
.
OPRAWA GRAFICZNA – KATARZYNA KUDEŁKA
.

***

miłość
to było dla ciebie
„okropne słowo
które oznacza
pieprzenie i zniewolenie”

miłość
to było słowo
którego nie wymawiałeś

powiedziałeś mi tylko kiedyś:
„przychodzenie tutaj
sprawia mi przyjemność
nieprzychodzenie tutaj
sprawia mi ból”
i
„niech tak będzie
dopóki tak jest”

wczoraj otrzymałam książki
które zostały po tobie

na wierzchu
leżał wybór wierszy Majakowskiego
„Kocham”

………………………………………………….

***

powiesiłam w mojej szafie
twoją marynarkę

wszystkie moje ubrania
chcą być blisko niej

……………………………………………..

– ROZMOWA TELEFONICZNA NA DOBRANOC –

– Trzymaj się!
– Czego?
– Mojej miłości.

Z MARLENĄ ZYNGER BYŁAM W RADIU DLA CIEBIE

Marlena osobiście, a ja zdalnie. 

Redaktor Adam Piśko rozmawiał z nami o mającym się wkrótce ukazać 46 numerze kwartalnika „LiryDram”, o moim polsko – angielskim tomie „Wierszy wybranych”, Warszawskiej Jesieni Poezji i paru innych sprawach. Zapraszam do posłuchania.  

OPIS ODCINKA 46. numer Kwartalnika Literacko-Kulturalnego „LiryDram”, w którym konsekwentnie tworzone są kolejne portrety poetyckie (wystawa „Twarze współczesnych poetów polskich”), a ten pomysł realizowany jest od początku istnienia pisma. Twarze okładkowe tworzy Robert Manowski – artysta i rektor WSA w Warszawie. Na okładce 46. numeru – Maria Duszka – poetka, dziennikarka, animatorka kultury goście: Marlena Zynger pomysłodawczyni i redaktor naczelna Kwartalnika Literacko-Kulturalnego „LiryDram” i Maria Duszka

https://www.rdc.pl/podcast/popoludnie-rdc_FCt8vL79UA9lmdeTkti3?episode=xvvLUylXSnq3iTrBdNTS&active_page=1&fbclid=IwY2xjawMEl1VleHRuA2FlbQIxMQABHsR30A16TwBxmpkEbmUP_IzhCC1J8sTcZL7xjPOmKxRLRfy3xeuxc77uNchb_aem_Mz5Nx8eq0Se0azd_OTn8ug

 

NA ŁAMACH „RADOSTOWEJ” JESZCZE MNIE NIE BYŁO

Na łamach „Radostowej” (nr 4-6/2025) opublikowana została bardzo pozytywna recenzja mojego tomiku „Wiersze wbrane / Selected poems” autorstwa poety franciszkanina, O. Eligiusza Dymowskiego. W jej sąsiedztwie redakcja zamieściła też dziewięć moich wierszy. Nigdy wcześniej mnie w tym piśmie nie było. 

 

 

 

MONIKA MAGDA KRAJEWSKA O TOMIKU „WIERSZE WYBRANE. SELECTED POEMS”

MONIKA MAGDA KRAJEWSKA TAK PIĘKNIE RECENZUJE MÓJ TOMIK

Maria Duszka “Wiersze wybrane. Selected poems” 

Wydawnictwo VERIDIAN, 2024 

 

Najnowszy, polsko – angielski tomik Marii Duszki „Wiersze wybrane.Selected poems”, będący przeglądem twórczości z ponad trzech dekad, to zbiór wierszy, który układa się w wewnętrzną autobiografię, nie tyle zdarzeń, co emocji i  stanów. To nie spojrzenie wstecz, ale kontynuacja niekończącego się wiersza o miłości, kobiecości, samotności, śmierci, ale też o świecie takim, jakim on jest: realnym, z brzozami, wiewiórkami, stodołami i “windą do nieba”. Poezja Marii Duszki to poezja nieustannego wsłuchiwania się – w siebie, w drugiego człowieka, w rytm przyrody, w to, co odchodzi, ale wciąż trwa w pamięci. Tomik zaskakuje swoją wewnętrzną spójnością, choć obejmuje dekady twórczości, nie ma w nim żadnego dysonansu. Większość tekstów to miniatury, czy wręcz poetyckie szkice, lecz ich emocjonalna głębia i trafność obserwacji pozostają z czytelnikiem na długo. Podziwiam oszczędność słów poetki, celność obserwacji, nienachalną metaforę. Treść tych utworów dotyka tego, co niewyrażalne: niespełnienia, tęsknoty, bliskości niemożliwej do utrzymania i bolesnej niemożności zapomnienia. Wiersze te są miniaturowe tylko z pozoru – tak naprawdę mieszczą w sobie całe wszechświaty.

Trudno pisać o poezji Marii Duszki bez uczucia, że obcuje się z kimś bliskim – poetka mówi do nas łagodnie, językiem codziennym, nie stylizowanym („mam głowę w chmurach / mam wiersz w głowie / niekończący się wiersz o tobie”). Ten „niekończący się wiersz” to właściwie metafora całego tomu. Miłość i jej brak, obecność i oddalenie, tęsknota, której nie daje się wymazać – są tu stale obecne. Ale nie w formie egzaltowanych uniesień, to raczej zapis stanów wewnętrznych, rozciągniętych w czasie, powracających, czasem gorzkich, czasem czułych. Miłość u autorki nie jest czymś, co wynosi nad ziemię, przeciwnie jest czymś, co osadza w rzeczywistości. „Powiedziałam ci przez telefon / że nudzą mnie rozmowy z tobą / (skłamałam) / milczysz od dwóch tygodni / widzisz / jestem pojętną uczennicą / w twojej szkole / umiejętności zadawania ciosów”. Te słowa odsłaniają bolesną prawdę o bliskości: że najbardziej ranią ci, których kochamy, że często gramy, udajemy obojętność, uczymy się od siebie nawzajem nie czułości, lecz obrony. I że w tej obronie potrafimy stracić wszystko.

Niektóre z wierszy zaskakują bezpośredniością, niemal brutalną szczerością. W jednym z nich czytamy: „aby zmyć z siebie ciebie wykorzystuję / dłonie oczy usta innych mężczyzn (…) / żadnego postępu w zapominaniu” To nie jest wyznanie romantyczne, raczej surowe, realne. Poetka nie idealizuje miłości. Pokazuje ją jako siłę destrukcyjną, ale i przekształcającą. Podmiot liryczny tych wierszy – może poetka, może każda z nas – przechodzi przez kolejne etapy uczuć: zakochanie, zranienie, samotność, bunt i pogodzenie. W jej głosie nie ma egzaltacji, jest za to czułość i dojrzałość, która pozwala spojrzeć na świat z dystansem, a niekiedy nawet z ironią.

Jednak „Wiersze wybrane” to nie tylko miłość i relacje. To także poezja pamięci, przemijania i powrotów do dzieciństwa. W wierszu o Małyniu odnajdujemy rodzaj spokoju, który być może jest jedyną możliwą formą szczęścia: „niewiele się tutaj dzieje (…) / słońce uśmiecha się / jest spokój błękit i zieleń / niewiele się tutaj dzieje”. Właśnie w tym „niewiele” mieści się wszystko: oddech, uważność, obecność. W prostych scenach – szum brzozy, śpiew ptaków, cisza – jest coś metafizycznego, chociaż poetka nie musi tego nazywać. Zresztą, ta umiejętność zauważania drobiazgów, w których ukrywa się wielka emocja, to jedna z najbardziej poruszających cech Jej pisania. W wierszu o śmierci bliskiej osoby pojawia się taki obraz: „ktoś powiedział / że nie można być zrozpaczonym / kiedy się patrzy w niebo / na twoim pogrzebie / przez cały czas obserwowałam chmury / nie należałam do tych kobiet / które miały prawo płakać”). Autorka nie boi się także mówić o kobiecości – tej zranionej, dojrzałej, nieraz gorzkiej, ale zawsze czułej i świadomej własnych ran i pragnień „lubię wiedzieć / na czym stoję / nawet jeżeli to jest / dno”. 

W całym tomie przewija się temat czasu i nieuchronnego przemijania: „a wydawało się / że zawsze będą trwać / na tym rumiankowym podwórku (…) / po kolei zdmuchuje ich czas”. Czas nie jest tu abstrakcją. To coś, co zabiera na zawsze – ludzi, miejsca, wspomnienia. A jednak, wbrew wszystkiemu, zostaje poezja. Poezja jako forma pamięci, jako sposób na to, żeby „byli”, choć fizycznie już ich nie ma. Świat „Wierszy wybranych” to miejsce nieustannej utraty i powrotu. Nawet chwila samotności – pozornie ukochana – prowokuje chęć, by podzielić się nią z kimś drugim. To poezja paradoksu: samotność staje się pełnią tylko wtedy, gdy można ją komuś opowiedzieć. 

Wiersze Marii Duszki są niezwykle osobiste, ale nigdy egocentryczne. Przypominają listy, które mogłaby napisać każda z nas, gdyby miała odwagę i gotowość wyrażania swoich emocji. W tym tkwi ich uniwersalność. Zbiór „Wiersze wybrane” to książka do wielokrotnego czytania – powoli, fragmentami. Jak notatnik z życia, które – mimo przemijania, strat i żałoby – nadal ma wartość. W świecie, który wymaga spektakularności, Maria Duszka mówi głosem łagodnym, ale nie do przeoczenia. Znakomita poezja, mistrzowskie miniatury. 

Bardzo serdecznie polecam.

Monika Magda Krajewska