Warning: Undefined variable $show_stats in /home/platne/serwer244310/public_html/maria.duszka.pl/wp-content/plugins/stats/stats.php on line 1384

http://www.pbp.sieradz.pl/news-304.html

 

  • „WOLNOŚĆ CHMUR”- WIECZÓR LITERACKO-MUZYCZNY MARKA CZUKU, MARII DUSZKI I ZBIGNIEWA PAPROCKIEGO
  • Powiatowa Biblioteka Publiczna w Sieradzu zaprasza na spotkanie poetycko-muzyczne z Marią Duszką, Markiem Czuku i Zbigniewem Paprockim, które odbędzie się 20 kwietnia o godz. 18.00.

    MARIA DUSZKA urodzona w 1960 r. w Zduńskiej Woli, mieszkanka Sieradza. Jest poetką, dziennikarką, bibliotekarką i animatorką kultury. Wydała siedem tomików wierszy. Najnowsza jej książka Galeria Świat była nominowana do warszawskiej Nagrody Literackiej im. ks. Jana Twardowskiego za najciekawszy tom wierszy wydany w 2007 r. Utwory Marii Duszki zostały przełożone na język angielski, niemiecki, francuski, szwedzki, rosyjski i serbski. Przekłady były wielokrotnie publikowane w czasopismach i antologiach w Stanach Zjednoczonych, Serbii, Austrii i Niemczech. Poetka jest założycielką i opiekunką działającego od 2002 r. Koła Literackiego „Anima”. Redaguje antologie i indywidualne tomiki wierszy twórców skupionych w kole. Jest inicjatorką, współorganizatorką i jurorką ogólnopolskich konkursów literackich. Jako dziennikarka współpracuje z łódzkim miesięcznikiem kulturalnym Kalejdoskop. Należy do poznańskiego oddziału Związku Literatów Polskich. W 2010 r. prezentowała swoją twórczość na Polnischersommer – festiwalu organizowanym przez niemiecki land Schleswig – Holstein, poświęconym kulturze polskiej. Pracuje w bibliotece szpitalnej – Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sieradzu.

    MAREK CZUKU, ur. 1960 r. w Łodzi, gdzie mieszka do tej pory. Z wykształcenia fizyk i polonista. Wydał dotychczas dziewięć tomików poetyckich: W naszym azylu (1989), Książę Albański (1991), Jak kropla deszczu (1998), Ziemia otwarta do połowy (2000), Przechodzimy do historii (2001), Którego nie napiszę (2003), Ars poetica (2006), Inny wybór wierszy (2007), Forever (2010). Debiutował w prasie w 1985. Wiersze, małą prozę, szkice i recenzje publikował m.in. na łamach Twórczości, Nowych Książek, Odry, Więzi, Toposu, Kwartalnika Artystycznego, Akcentu, Frazy, Nowej Okolicy Poetów, Kresów, Arcanów, Frondy, Opcji, Tygla Kultury, Pograniczy, Przeglądu Powszechnego, Gościa Niedzielnego, Czasu Kultury, Blizy, Wyspy, Stron, Śląska, Migotań. Swoją twórczość prezentował w internecie, radiu i telewizji, a także za granicą (w Szwecji, Irlandii, USA, Serbii, Austrii, Francji, Belgii oraz na Litwie). Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz do Stowarzyszenia Academia Europaea Sarbieviana. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2012). Lubi sport, Bacha, punk rocka i naleśniki. Uważa, że poezja ma przyszłość.


    ZBIGNIEW PAPROCKI, urodzony w 1957 r. w Widawie, mieszka w Sieradzu. W dzieciństwie uczęszczał na prywatne lekcje gry na gitarze. Przez wiele lat pisał do szuflady wiersze i piosenki dla dorosłych i dla dzieci. Jego kariera artystyczna zaczęła się rozwijać w 2008 r., gdy trafił do Koła Literackiego „Anima”. Od tej pory skomponował już ponad 40 piosenek do tekstów własnych i innych poetów. Ma za sobą publikacje w: Siódmej Prowincji, Pulsie Sieradza, Szkolnych Wieściach (dwumiesięcznik wydawany przez WODN w Sieradzu) oraz w antologii sztuk słowiańskich Między Ochrydą a Bugiem. Wydał również książkę dla dzieci p.t. O kogucie listonoszu. Jego wiersze zostały przełożone na język serbski i niemiecki. Wystąpił w półfinale Międzynarodowego Festiwalu Bardów – OPPA 2009 w Warszawie. Swoją twórczość dla dorosłych i dla dzieci prezentował na spotkaniach autorskich m. in. w Łodzi, Lututowie, Parzęczewie, Łasku, Buczku, Wieluniu, Praszce, Bełchatowie, Zapolicach i Sieradzu. A także na antenie „Naszego Radia”, „Radia Łódź”, „Radia Koszalin” oraz Telewizji Miejskiej Sieradz.


„Nieopisanie” w Klubie Garnizonowym w Sieradzu

http://www.siedemdni.pl/index.php/sieradz/48-wiadomosci/2566-spotkanie-z-anim

Reklama
Spotkanie z „Animą” PDF Drukuj Email
Autor: Tomasz Oszczęda
poniedziałek, 11 lipca 2011 16:51

Zbigniew Paprocki, Renata Kubik i Maria Duszka, czyli „Anima” w Klubie 15. BWD FOT. Tomasz Oszczęda 

W Klubie 15. Brygady Wsparcia Dowodzenia w Sieradzu zrobiło się nastrojowo. Co prawda tylko na czas wieczoru poetycko-muzycznego „Nieopisanie”, ale to wystarczyło, by na chwilę oderwać się od codziennej szarzyzny.

Podczas takich wieczorów można zapomnieć o materialnej stronie życia, skupiając się na przeżywaniu emocji związanych z poezją, zarówno tą mówioną, jak i śpiewaną. – O poezji łatwo jest mówić, ale trudniej ją tworzyć. Żeby to robić, trzeba być człowiekiem z duszą, a najlepiej z Duszką – powiedziała na wstępie Magdalena Grzechnik, kierowniczka Klubu 15. BWD, nawiązując do Marii Duszki, założycielki i opiekunki Klubu Literackiego „Anima”, który spotkanie to zorganizował. Obok niej na „Nieopisaniu” wystąpili Zbigniew Paprocki oraz najmłodsza poetka w gronie „Animy” – Renata Kubik, uczennica II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Sieradzu.
Według zamierzeń spotkanie miało się odbyć na tarasie, ale plany te pokrzyżowała pogoda i imprezę trzeba było przenieść do środka. Nie miało to jednak żadnego, nawet najmniejszego wpływu na jej klimat.

 

 

C

RECENZJA TOMIKU P.T. „NIEOPISANIE”

Arkadiusz Frania

Z dolin zielonych. O poezji Marii Duszki

W 2001 r. nakładem łódzkiego wydawnictwa „Biblioteka” ukazała się książka poetycka Marii Duszki pt. „Nieopisanie”, stanowiąca – jak konstatowała autorka w liście do piszącego te słowa – „wybór z lat 1978-2001”. Dla bibliograficznej ścisłości przypomnijmy, iż wcześniej ta sieradzka poetka opublikowała trzy tomy wierszy: Poezję przypadków (Sieradz 1990), Zupełnie szczęśliwą marionetkę (Sieradz 1994) i Może się przyśnisz (Kraków 1999).
Prezentowaną pozycję, mieszczącą się w kategorii Selected Poems, można zatem potraktować jako podsumowanie bez mała ćwierćwiecza pracy twórczej, zbiór, zamykający pewien etap działalności artystycznej M. Duszki. Analiza 49 pomieszczonych w tomie tekstów pozwala na sformułowanie kilku syntetycznych uwag.
Na wstępie proponuję jednak przyjrzeć się wierszom o charakterze autotematycznym. Przynoszą bowiem definicje poezji, kierunkujące lekturę całości.
Autorka rozumie poezję jako swoisty obraz, odzwierciedlenie, świadectwo przyrody, stąd pojawienie się wątku ekologicznego. Wprost z filozofii franciszkańskiej wysnuty jest utwór *** (jeszcze warto pisać wiersze), stanowiący swoistą „pochwałę stworzenia”.
Czynnik sprawczy swojej poezji autorka upatruje w Bogu, samą siebie zaś traktuje jako bezwolne narzędzie, choć w tym samym tekście pojawia się koncepcja autoterapeutyczna, według której pisanie wierszy jest jedyną możliwością ukojenia wewnętrznego bólu egzystencjalnego, pozbycia się dolegliwości, którą można nazwać „wewnętrznym uwieraniem wiersza” ( *** (wygrywasz na mnie)).
Bycie poetą to nie tylko powołanie, ale również zobowiązanie – „urodziłeś się poeto / aby widzieć i mówić prawdę” (s. 50). To także stan zawieszenia między tym, co na zewnątrz (świat realny, „krążąca w otchłani / planeta”, ziemia), a czynem twórczym, symbolizowanym przez kartkę papieru (s. 42). Poezja jest skazaną na niepowodzenie próbą odnalezienia w pamięci portretu ukochanego: „piszę już tylko po to / aby wywołać twój obraz / w pamięci” (s. 24).
Ta wstępna, konstatacja pozwala wyodrębnić jednak główne motywy poezji M. Duszki: miłość (kochanek) – świat (opozycja: przyroda – miasto) – Bóg (modlitwa).
Poezja miłosna sieradzkiej autorki jest na wskroś antyfeministyczna, pozbawiona „zadziorów seksualnych”. Bohaterka tych erotyków to kobieta, której świadomość i istnienie określa mężczyzna. Miłość wypełnia niemal całą wewnętrzną egzystencję podmiotu lirycznego, więc rozstanie z ukochanym staje się męką, bólem, przyczyną niekończących się trosk, bezsenności: „tęsknota za tobą jest / nie gojącą się raną” (s. 30).
Za manifestację kobiety zależnej od mężczyzny, nie odbierającej świata wprost, lecz przez medium męskie, kobiety rezygnującej z własnego widzenia świata, a zdefiniowanej nieco przewrotnie jako „zupełnie szczęśliwa marionetka”, należy uznać wiersz *** (rzeźbisz mnie): „rzeźbisz mnie / spojrzeniem / słowem / dotykiem ręki // śmieję się gdy się uśmiechasz / i płaczę gdy odchodzisz” (s. 27).
Bohaterce do szczęścia wystarczy poczucie obecności partnera (s. 25): „nie ma nic lepszego / niż twoje ramiona” (s. 19), a potrzeba czułości, męskiego dotyku jest tak wielka, iż podmiot liryczny wyznaje: „czasem zazdroszczę / psu / którego głaszczesz” (s. 40).
Próby porzucenia kochanka, wyzwolenia się z jego więzów, znaczone niszczeniem zewnętrznych form kontaktu z nim (spotkania, telefony, drobiazgi – prezenty), nie przynosi ukojenia, gdyż paradoksalnie – „to miasto jest / coraz bardziej pełne ciebie” (s. 29).
Pierwszy pocałunek to nie milknące „jądro jasności”, wciąż obecne, tkwiące jak cudna zadra, miłosna skaza w umyśle kobiety, mimo iż „mijają lata / domy / mężczyźni / mojego życia” (s. 32). W innym wierszu poetka konstatuje: „pierwsza miłość / jak błyskawica / ukazuje otwarte niebo // potem długo / ciemność” (s. 14).
Czułość damsko-męska rozgrywa się również w świecie rzeczy, ubrań. Tę „tekstylną miłość”, w której nie dopatrywałbym się przykładu jej fetyszyzacji, opisuje wiersz, który ze względu na poetycką urodę przytoczę w całości: „powiesiłam w mojej szafie / twoją marynarkę // wszystkie moje ubrania / chcą być blisko niej” (s. 48).
Świat ludzki natomiast w wierszach autorki stoi na kruchych podstawach, jest pełen niepewności, znaków zapytania: „wciąż nic nie wiemy // jesteśmy jak stojące / na progu dzieci” (s. 55), a „w tym mieszkaniu / na ósmym piętrze / […] podłoga / nie daje oparcia stopom” (s. 34). Przeznaczeniem człowieka staje się oczekiwanie (symbolika okna), poddawanie się działaniu przestrzeni i czasu. Pełen goryczy jest także żart poetycki – oskarżenie „mądrego astronoma” – Kopernika, który, ujawniając, iż ziemia jest „obracającą się / w otchłani nieba / kulą”, zachwiał pewne zasady życia, fundamenty światopoglądowe ludzi (s. 35).
Świat obojętnieje wobec człowieka, człowiek – wobec siebie. Pesymistyczny jest stan kondycji ludzkiej, następuje podważenie wartości humanistycznych: „tak mi do was daleko / moi bliscy” (s. 51), „daleko […] do […] ludzi” (s. 16). Homo sapiens przybiera nową formę – homo mendax (człowiek kłamca), którego nawet milczenie staje się kłamstwem, dlatego twarz idioty wydaje się najwierniejszym odbiciem świata (s. 43).
Wiersz *** (piszę do was) przynosi obraz miasta, w którym „już nie ma życia” (s. 10), a ludzie zamieniają się w żywe trupy poruszane wiatrem. Utwór koresponduje dość wyraźnie z obrazem Edvarda Muncha Ulica Karla Johana wieczorem.
W liryce M. Duszki w konsekwencji pojawia się wątek antymiejski, antyurbanistyczny, antycywilizacyjny, zgodny z założeniami filozofii Jeana Jacquesa Rousseau. Poetka przewiduje, iż„człowiek z dolin zielonych”, którego los rzucił do mieszkania w bloku, w tęsknocie za utraconym zielonym rajem – zapragnie „uciec do ziemi / nagłym lotem / w dół” (s. 34). Tym bardziej że – jak wyznaje autorka w innym utworze – „coraz bardziej mnie zasypuje / to miasto / równa mnie z sobą // równa mnie z ziemią” (s. 22). Miasto jest więc obce, zimne, przeciwne człowiekowi, skoro przyniesie śmierć przybyszowi.
Jedynie przyroda – prawdziwe dzieło Boga – jest bliska, przyjazna. Autorka pisze wprost, że „drzewa / – to co pozostało nam / z raju” (s. 13), a „brzozy błogosławią mnie / gałęziami” (s. 12). Piękne są nawet „drzewa chore na utratę zieleni” (s. 13). Ich wartość poetka chwali w sposób bezpośredni: „jak pełne prawdy są / nagie drzewa” (s. 13). W słowach tych pobrzmiewa fraza rozpoczynająca i kończąca wiersz Leopolda Staffa Wysokie drzewa: „O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa”. Podmiot liryczny wyraża swoją tożsamość z przyrodą, dlatego najpiękniejszy wydaje się jej „szept / opadłych liści / i nagich drzew” (s. 39).
Proweniencję przyrodniczą posiadają fragmenty, określające stany psychiczne bohaterki: „jestem jak liść / ledwie trzymający się gałęzi / huragan pcha mnie w twoją stronę” (s. 29). Przeżyciom podmiotu lirycznego towarzyszy pejzaż: „w starym parku / listopadowy deszcz / pieści nagie gałęzie drzew” (s. 30).
Warto zwrócić uwagę na wątek religijny w poezji M. Duszki, prezentującej koncepcję dobrego Boga chrześcijan, o pewnych jednak rysach starotestamentowych. Pan ratuje, „posyła” po człowieka znajdującego się na dnie, ale także doświadcza go bólem. Między człowiekiem a Bogiem znajduje się nieodzowny element – modlitwa, której istotą jest „odpychanie ciemności” (s. 53), a więc nadzieja.
Przedstawione glosy o poezji M. Duszki nie roszczą sobie pretensji do stania się uwagami ostatecznymi, są raczej spisanymi na gorąco wrażeniami z lektury wierszy.
Godna podkreślenia jest zwięzłość, asceza omawianych wierszy, niejednokrotnie przybierających formę pełnych poetyckiego wdzięku miniatur, czy haiku. Poezja sieradzkiej autorki – co chwalebne szczególnie w przypadku podjęcia tematu miłosnego – brzmi niebanalnie. Tom „Nieopisanie” cechuje zatem dający się łatwo uchwycić własny oryginalny styl dojrzałego kobiecego pisania.

Pierwodruk recenzji: „Tygiel Kultury” 2002, nr 4-6