Jestem na portalu Poecipolscy.pl
http://poecipolscy.pl/poezja/prezentacja/maria-duszka/
Jedna z czytelniczek napisała pod prezentacją moich wierszy: „Jestem urzeczona. Liryzm absolutny, prostota przejawem geniuszu.”
MARIA DUSZKA
mieszka w Sieradzu. Jest poetką, dziennikarką, bibliotekarką, animatorką kultury, założycielką i opiekunką działającego od 2002 r. Koła Literackiego „Anima”. Członkini Wielkopolskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. W 2012 r. otrzymała stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a w 2013 r. Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Łódzkiego.
Wydała dotychczas dziewięć tomików. Ostatni z nich to polsko-litewski wybór wierszy „Wolność chmur /Debesų laisvė”.
Od października 2017 r. czyta wiersze ulubionych poetów w cotygodniowej audycji „Pod wielkim dachem nieba” w Radiu Muzyczna Cyganeria. Jako dziennikarka publikowała artykuły, wywiady i recenzje na łamach „Dziennika Łódzkiego”, „Kalejdoskopu” (miesięcznika kulturalnego Łodzi i województwa łódzkiego) i „Toposu”, a od kilku lat współpracuje z „Ziemią Łódzką”.
* * *
fotografuję tę okolicę
tak
jak się całuje
ciało kochanego człowieka
– miejsce przy miejscu
* * *
powiesiłam w mojej szafie
twoją marynarkę
wszystkie moje ubrania
chcą być blisko niej
MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA
rozmawialiśmy
o kilka kroków od nas
zatrzymał się mały
może czteroletni chłopiec
w żółto-granatowej kurtce
powiedział patrząc na ciebie
prawie pięćdziesięcioletniego mężczyznę:
„chodź tu”
nie przerwaliśmy rozmowy
po chwili chłopiec stanowczo powtórzył:
„chodź tu”
„dlaczego mam do ciebie iść?”
spytałeś
„bo ja mam tylko mamę…”
* * *
pamięci moich bliskich
a wydawało się
że zawsze będą trwać
na tym rumiankowym podwórku
w tym ciepłym domu
w tym bezpiecznym łóżku
po kolei zdmuchuje ich czas
PATRZ MI W OCZY!
Od lat przychodzi do tej szpitalnej biblioteki.
Emerytowany ekonomista: myślący – ateizujący – poszukujący.
Niedawno zginął w wypadku jego syn.
„Nikomu jeszcze tego nie mówiłem, pani powiem.
To było półtora roku temu.
Wypożyczyłem książki w bibliotece powiatowej,
poszedłem do parku za urzędem miasta,
usiadłem na ławce, zacząłem czytać.
Po pewnym czasie przysiadł się do mnie.
Wyglądał jak trzydziestoletni mężczyzna –
miał jasnorude włosy i bródkę.
Zaczął ze mną rozmawiać, pytał co czytam,
zwyczajna rozmowa.
Nagle odszedł na chwilę na odległość paru kroków, wrócił.
Jego oczy płonęły jasnożółtym ogniem.
Patrz mi w oczy! – mówił. -Dlaczego mi nie patrzysz w oczy?!
Byłem przerażony, chciał się do mnie zbliżyć,
ale zrobiłem trzy razy znak krzyża –
z prawej strony, pośrodku i z lewej.
Nie mógł do mnie podejść bliżej niż na odległość sześciu metrów…
To był diabeł, to było półtora roku temu.
Nie mogę dojść do siebie, nie wiem co o tym myśleć.
To było ostrzeżenie?”
W 88 audycji „Pod wielkim dachem nieba” czytam wiersze Jakuba Pokojowczyka
https://www.youtube.com/watch?v=oEYJ5ylwLjY
Wiersze Tadeusza Krzysztofa Knyziaka w 86 audycji „Pod wielkim dachem nieba”
Tadeusz tak skomentował tę audycję:
„Marylko, Piotrze, dziękuje za piękny wieczór. Dla wszystkich
starczyło miejsca pod wielkim dachem nieba. Klimat letniej,
bieszczadzkiej nocy, właśnie pod gołym niebem, gdzie muzyka
sama się komponuje, gdzie wiersze spadają jak sierpniowe
perseidy. To był dla mnie zaszczyt, znaleźć się w gronie
wytrawnych bardów. Schowany w cieniu, wsłuchany w głos Marii.
„
WIERSZ O NIEDZIELI PALMOWEJ
W Biuletynie Parafii p.w. Stygmatów Świętego Franciszka z Asyżu
pt. „Nie samym chlebem…” wydawanym przez proboszcza parafii
w krakowskich Bronowicach Wielkich O. Eligiusza Dymowskiego
ukazał się mój wiersz o pewnej Niedzieli Palmowej.
