W 107 „Pod wielkim dachem nieba” czytam wiersze Mariki (Kmieć) Wymazały z tomiku „Balkon”
🙂 Zapraszam do posłuchania piosenki „Jacket” z moim tekstem (w przekładzie Staszka Głowacza) z muzyką i w wykonaniu mieszkającego w Londynie Remiego Juśkiewicza – około 110 minuty audycji. Około 70 minuty w cyklu „Cztery ściany wiersza” czytam wiersze Mariki (Kmieć) Wymazały. Poza tym w audycji obszerny, interesujący wywiad Piotra Spottka z Remi Juśkiewiczem i mnóstwo piosenek z dobrym tekstem i muzyką.
A po audycji Wojtek Kass napisał do mnie:
„Mario, masz metaliczno-ciepły głos. Dobry do poezji. Dziękuję Tobie oraz panu Piotrowi Spottkowi za to, że udostępnił w swojej audycji kącik dla poezji oraz za ten rozmach z jakim prezentuje piosenkę literacką i bardowską. W jego audycji ma ona swój przestronny dom…”
Informacja na stronie dwumiesięcznika „Topos”:
13 sierpnia w audycji „Pod wielkim dachem nieba” zaprezentowałam wiersze świetnej łódzkiej poetki DANIELI ZAJĄCZKOWSKIEJ. A oto fragment e-maila, który otrzymałam od Danieli następnego dnia:
Marylko! Bardzo, bardzo dziękuję! Pięknie przeczytałaś! Jestem wzruszona! Masz piękny głos. I pięknie czytasz. I doskonale skomponowałaś ten króciutki wybór. Przekaż Piotrowi, że audycja jest ciekawie prowadzona i świetnie się jej słucha. A już dla miłośników poezji śpiewanej jest niezbędna. Życzymy Wam sukcesów i wytrwałości i wielu, wielu audycji na antenie. Pozdrawiam i ściskam. Daniela
Po kilku dniach otrzymałam jeszcze jeden e-mail od Danieli:
Marylko! Waszej audycji słuchano w Anglii. Hiszpanii i za Oceanem, w Kanadzie i USA. Wszystkim bardzo się podobała. (…)
W setnej już audycji „Pod wielkim dachem nieba” przeczytałam wiersze Jerzego Bilewicza.
Gaby Blattl jest poetką i dziennikarką z Wiednia. Poznałam ją dzięki germaniście, dziennikarzowi i eseiście Andrzejowi Sznajdrowi. Dwa lata temu Gaby po raz pierwszy odwiedziła Polskę. Wystąpiłyśmy wtedy na dwóch spotkaniach autorskich w Bibliotece Pedagogicznejw Sieradzu i Bibliotece Publicznej w Łasku. W audycji Piotra przeczytałam wiersze Gaby w przekładzie Andrzeja Sznajdra i moim.