{"id":900,"date":"2011-03-08T19:20:39","date_gmt":"2011-03-08T18:20:39","guid":{"rendered":"http:\/\/duszka.ehost.pl\/?p=900"},"modified":"2011-03-18T19:43:45","modified_gmt":"2011-03-18T18:43:45","slug":"bo-tyle-naszego-co-w-nas","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/maria.duszka.pl\/?p=900","title":{"rendered":"Bo tyle naszego co w nas"},"content":{"rendered":"<p>Recenzja ksi\u0105\u017cki Ity Turowicz p.t. &#8222;I wszystko w\u00a0 sny odchodzi&#8221; ukaza\u0142a si\u0119 na \u0142amach kwartalnika kulturalnego &#8222;Si\u00f3dma Prowincja&#8221; (2010,\u00a0 nr 1-4\u00a0 s. 41-43) oraz na stronie internetowej Sieradz-Praga.<\/p>\n<p>Ita Turowicz &#8222;I wszystko w sny odchodzi&#8221;<\/p>\n<p>BO TYLE NASZEGO &#8211; CO W NAS<\/p>\n<p>napisa\u0142 pod koniec lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych, w li\u015bcie do siostry Ity, Jan Turowicz.<\/p>\n<p>Dla ka\u017cdego cz\u0142owieka miejsce, w kt\u00f3rym sp\u0119dzi\u0142 dzieci\u0144stwo, pozostaje centrum jego \u015bwiata. Dla pani Ity Turowicz tym miejscem jest Sieradz. Wyjecha\u0142a st\u0105d na studia polonistyczne do \u0141odzi, a potem dziennikarskie do Warszawy. Cho\u0107 na sta\u0142e osiad\u0142a w stolicy, jednak sercem na zawsze pozosta\u0142a w nadwarcia\u0144skim grodzie.<\/p>\n<p>W ci\u0105gu ostatnich kilku lat zredagowa\u0142a ju\u017c dwie ksi\u0105\u017cki zwi\u0105zane tematycznie z tym miastem: Kronik\u0119 okupacyjn\u0105 klasztoru si\u00f3str urszulanek w Sieradzu oraz biografi\u0119 Marii Melowej pt. &#8222;Sieradzanka z Ko\u0142omyi&#8221;. Teraz wyda\u0142a w\u0142asne wspomnienia pt. &#8222;I wszystko w sny odchodzi: Memuar sieradzki&#8221;. Tytu\u0142 zosta\u0142 zaczerpni\u0119ty z wiersza Artura Mi\u0119dzyrzeckiego pt. &#8222;Never more&#8221; (utw\u00f3r ten podarowa\u0142 autorce 50 lat temu jej kolega od czas\u00f3w przedszkolnych, Stanis\u0142aw Balbus, w\u00f3wczas student polonistyki na Uniwersytecie Jagiello\u0144skim). C\u00f3\u017c, maj\u0105 swoje losy ksi\u0105\u017cki, maj\u0105 je i wiersze.<\/p>\n<p>Kto\u015b powiedzia\u0142: &#8222;Szcz\u0119\u015bliwe miasta, kt\u00f3re maj\u0105 swoich poet\u00f3w&#8221;. W rodzinie Turowicz\u00f3w wiersze pisali bracia Jan i Jerzy (obaj zmarli m\u0142odo), a tak\u017ce pani Ita. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce powsta\u0142a pe\u0142na reali\u00f3w, konkret\u00f3w, ale zarazem te\u017c pe\u0142na ciep\u0142a i mi\u0142o\u015bci, owiana mgie\u0142k\u0105 poezji, ksi\u0105\u017cka.<\/p>\n<p>Promocja memuaru zorganizowana zosta\u0142a 30 czerwca br. przez Powiatow\u0105 Bibliotek\u0119 Publiczn\u0105 w Sieradzu. Przyby\u0142o na ni\u0105 oko\u0142o 150 go\u015bci. Pani Ita przyzna\u0142a na spotkaniu, \u017ce chyba pocz\u0105tkiem tej ksi\u0105\u017cki by\u0142 dziennik prowadzony przez ni\u0105 we wczesnej m\u0142odo\u015bci &#8211; pewnie ju\u017c wtedy mia\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce &#8222;Z rzeczywisto\u015bci pozostaje to, co zapisane&#8221; (jak powiedzia\u0142a Miriam Cendrars). Przechowa\u0142a te\u017c wiele fotografii, poczt\u00f3wek, list\u00f3w, rysunk\u00f3w, wierszy i innych materia\u0142\u00f3w dokumentuj\u0105cych jej w\u0142asne \u017cycie, a tak\u017ce \u017cycie bliskich i znajomych. S\u0105 fragmenty po\u015bwi\u0119cone Antoniemu Cierplikowskiemu, Aremu Szternfeldowi, rodzinom Starowicz\u00f3w, Lipi\u0144skich, Modelskich, Nehring\u00f3w, Nawrockich, Mel\u00f3w, Grobelnych i wielu innych. Autorka podaje mn\u00f3stwo nieznanych do tej pory fakt\u00f3w, opowiada o dramatycznych, cz\u0119sto wr\u0119cz tragicznych losach wielu sieradzan.<\/p>\n<p>Czasem jednak r\u00f3wnie\u017c u\u015bmiecha si\u0119 do wspomnie\u0144. Na przyk\u0142ad gdy opisuje przedszkole si\u00f3str urszulanek, do kt\u00f3rego ucz\u0119szcza\u0142a tu\u017c po wojnie. Poniewa\u017c nie by\u0142o w\u00f3wczas papieru, jako materia\u0142y rysunkowe wykorzystywane by\u0142y poniemieckie kartki \u017cywno\u015bciowe. Ita Turowicz wspomina z humorem: &#8222;Rysowali\u015bmy na odwrocie tych kartek, zgodnie z pierwszymi poruszeniami wyobra\u017ani, r\u00f3\u017cne pocieszne postacie (ja najch\u0119tniej rysowa\u0142am domy i s\u0142o\u0144ca, a tak\u017ce anio\u0142y, szopki i ch\u0142opc\u00f3w na \u0142y\u017cwach, kt\u00f3re z podpisami maminymi zachowa\u0142y si\u0119 do dzi\u015b; najbardziej tajemniczy rysunek nosi podpis: &#8222;Diabe\u0142 wchodzi na g\u0142ow\u0119 pana w samochodzie&#8221;).<\/p>\n<p>Interesuj\u0105ca, wci\u0105\u017c niewyja\u015bniona jest zagadka historyczna zwi\u0105zana z reporta\u017cem fotograficznym, kt\u00f3rego autorem by\u0142 niemiecki farmaceuta pochodz\u0105cy z Finlandii, Walfried Freudenfeld. Zdj\u0119cia przedstawiaj\u0105 exodus \u017byd\u00f3w z Sieradza; na podstawie pewnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w ustalono, \u017ce dzia\u0142o si\u0119 to w kwietniu 1942. A wiadomo z innych \u017ar\u00f3de\u0142, \u017ce \u017bydzi z sieradzkiego getta ostatecznie zostali wywiezieni w sierpniu 1942 roku. I dlaczego Niemiec zostawi\u0142 te zdj\u0119cia w biurku aptecznym &#8211; celowo czy przez przypadek?<\/p>\n<p>Inna interesuj\u0105ca historia wi\u0105\u017ce si\u0119 z odbudow\u0105 po wojnie drewnianego ko\u015bcio\u0142a pod wezwaniem \u015bw. Ducha. \u015awi\u0105tynia zosta\u0142a wybudowana w 1416 roku. W po\u0142owie XIX wieku przeniesiono j\u0105 z okolic starego szpitala na cmentarz. Po II wojnie \u015bwiatowej ko\u015bci\u00f3\u0142ek by\u0142 bardzo zniszczony i wymaga\u0142 gruntownej renowacji. Ksi\u0105dz Apolinary Le\u015bniewski bezskutecznie zabiega\u0142 o pomoc u \u00f3wczesnej administracji miasta. Ostatecznie jedyn\u0105 szans\u0105 okaza\u0142o si\u0119 \u017cyczliwe podej\u015bcie w\u0142adz wi\u0119zienia. Jednym z osadzonych tu je\u0144c\u00f3w wojennych by\u0142 niemiecki in\u017cynier o nazwisku Hauser. Podj\u0105\u0142 si\u0119 on renowacji zabytkowej budowli. Prace posz\u0142y b\u0142yskawicznie i ju\u017c na Wszystkich \u015awi\u0119tych 1945 roku zosta\u0142y zako\u0144czone.<\/p>\n<p>Nie mog\u0142o te\u017c zabrakn\u0105\u0107 wspomnie\u0144 o Aptece Staromiejskiej, kt\u00f3r\u0105 w roku 1938 nabyli i z kt\u00f3r\u0105 zwi\u0105zali sw\u00f3j los rodzice pani Ity. Wanda i Stefan Turowiczowie przeprowadzili si\u0119 tutaj z Warszawy. Wkr\u00f3tce wybuch\u0142a wojna, po jej zako\u0144czeniu, jako prywatnym w\u0142a\u015bcicielom, r\u00f3wnie\u017c nie by\u0142o im \u0142atwo. Pozostali jednak w pami\u0119ci sieradzan jako wspaniali, skromni, pracowici, \u017cyczliwi ludzie. W latach siedemdziesi\u0105tych ubieg\u0142ego wieku w\u0142adze \u0142\u00f3dzkiego Cefarmu wymusi\u0142y na nich wymian\u0119 starego, zabytkowego wyposa\u017cenia apteki na nowoczesne. Przez wiele lat pi\u0119kne, d\u0119bowe meble by\u0142y przerzucane z miejsca na miejsce. Dopiero w 2002 roku dyrektor Czes\u0142aw Rutkowski przeznaczy\u0142 na nie jedn\u0105 z najwi\u0119kszych sal Muzeum Okr\u0119gowego. Oczywi\u015bcie pani Ita uczestniczy\u0142a w otwarciu tej sta\u0142ej ekspozycji. Wyrazi\u0142a swoj\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 wszystkim, kt\u00f3rzy przyczynili si\u0119 do ocalenia i odtworzenia tak bliskiego jej wn\u0119trza. Wspomina\u0142a jednak r\u00f3wnie\u017c o tym, czego nie da si\u0119 przywr\u00f3ci\u0107: &#8222;Apteka mia\u0142a sw\u00f3j zapach. Naprawd\u0119 apteki nie pachnia\u0142y kosmetykami, jak dzi\u015b. To by\u0142 zapach szczeg\u00f3lny, czy ja wiem &#8211; zi\u00f3\u0142, mi\u0119ty, waleriany czy czego tam jeszcze &#8211; mnie osobi\u015bcie bardzo bliski, taki rodzinny od najwcze\u015bniejszego dzieci\u0144stwa, gdy\u015bmy z tr\u00f3jk\u0105 rodze\u0144stwa biegali po aptecznym zapleczu&#8221;.<\/p>\n<p>W jednym z ostatnich akapit\u00f3w ksi\u0105\u017cki tak nostalgicznie wspomina autorka atmosfer\u0119 domu rodzinnego: &#8222;Spok\u00f3j serca, s\u0142odycz czasu niezmiennego, znanej, na zawsze wdrukowanej w serce scenerii mieszkania, g\u0142osu, kt\u00f3rego samo brzmienie zapewnia o doznawanej od dzieci\u0144stwa mi\u0142o\u015bci. Wi\u0119c jest co\u015b takiego? Takie szcz\u0119\u015bcie? A jednocze\u015bnie gdzie\u015b w tym kryje si\u0119, skrada podst\u0119pnie, niby jeszcze daleko, ale coraz bli\u017cej, w\u0142ochate jak paj\u0105k poczucie nadci\u0105gaj\u0105cego ko\u0144ca. Ko\u0144ca tego z\u0142otego, spokojnego &#8211; wype\u0142nionego s\u0142odycz\u0105 nienaruszalno\u015bci &#8211; \u015bwiata&#8221;. Dalej autorka cytuje przedwojenne wspomnienia Beaty Oberty\u0144skiej o podobnym wyd\u017awi\u0119ku: &#8222;I dojmuj\u0105ca \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce to symptomy odchodz\u0105cego \u015bwiata, \u015bwiata, kt\u00f3ry odejdzie, by nigdy ju\u017c nie wr\u00f3ci\u0107. Niby nikt tego g\u0142o\u015bno nie m\u00f3wi, ale to wibruje w powietrzu, czai si\u0119 w nag\u0142ym \u015bci\u015bni\u0119ciu serca, zak\u0142\u00f3ca odbieranie urody chwili. A mo\u017ce j\u0105 pot\u0119guje? \u015awiadomo\u015b\u0107, \u017ce przemija? \u017be musi przemin\u0105\u0107? Chocia\u017c na razie nic tej trwaj\u0105cej s\u0142odyczy nie mo\u017ce odebra\u0107. Ona trwa, wype\u0142nia serce, m\u00f3wi do serca, nie mo\u017cna jej zaprzeczy\u0107&#8221;.<\/p>\n<p>Obecny na promocji profesor Stanis\u0142aw Balbus wyrazi\u0142 zdziwienie tym, \u017ce ksi\u0105\u017cka tak mocno podzia\u0142a\u0142a na niego, obudzi\u0142a wspomnienia i mi\u0142o\u015b\u0107 do miasta dzieci\u0144stwa i wczesnej m\u0142odo\u015bci. &#8222;Nie wiedzia\u0142em, \u017ce to we mnie jest. Nie ja czyta\u0142em t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, lecz ona mnie czyta\u0142a &#8221; &#8211; powiedzia\u0142. Wyrazi\u0142 te\u017c nadziej\u0119, \u017ce memuar Ity Turowicz &#8222;wywo\u0142a&#8221; nast\u0119pne tego typu wydawnictwa.<\/p>\n<p>A mo\u017ce sam profesor Balbus zechce si\u0119 zmierzy\u0107 z tym tematem? W trakcie kuluarowej rozmowy opowiedzia\u0142 nam kilka barwnych anegdot z okresu swojego dzieci\u0144stwa; okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ma mn\u00f3stwo ciekawych wspomnie\u0144. Gdyby tylko zechcia\u0142 je spisa\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Przedruk tekstu opublikowanego na \u0142amach czasopisma &#8222;Si\u00f3dma Prowincja&#8221;, nr 1-4 z 2010 r.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Recenzja ksi\u0105\u017cki Ity Turowicz p.t. &#8222;I wszystko w\u00a0 sny odchodzi&#8221; ukaza\u0142a si\u0119 na \u0142amach kwartalnika kulturalnego &#8222;Si\u00f3dma Prowincja&#8221; (2010,\u00a0 nr 1-4\u00a0 s. 41-43) oraz na stronie internetowej Sieradz-Praga. Ita Turowicz &#8222;I wszystko w sny odchodzi&#8221; BO TYLE NASZEGO &#8211; CO&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[41,752],"class_list":["post-900","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-moje","tag-ita-turowicz","tag-sieradz"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/900","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=900"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/900\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":902,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/900\/revisions\/902"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=900"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=900"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=900"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}