{"id":743,"date":"2011-02-18T21:10:51","date_gmt":"2011-02-18T20:10:51","guid":{"rendered":"http:\/\/duszka.ehost.pl\/?p=743"},"modified":"2017-09-26T09:55:07","modified_gmt":"2017-09-26T08:55:07","slug":"743","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/maria.duszka.pl\/?p=743","title":{"rendered":""},"content":{"rendered":"<p><!--:PL--><strong>RECENZJA TOMIKU P.T. &#8222;NIEOPISANIE&#8221;<\/strong><\/p>\n<p>Arkadiusz Frania<\/p>\n<p><strong> Z dolin zielonych. O poezji Marii Duszki<\/strong><\/p>\n<p>W 2001 r. nak\u0142adem \u0142\u00f3dzkiego wydawnictwa \u201eBiblioteka\u201d ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka poetycka Marii Duszki pt. &#8222;Nieopisanie&#8221;, stanowi\u0105ca \u2013 jak konstatowa\u0142a autorka w li\u015bcie do pisz\u0105cego te s\u0142owa \u2013 \u201ewyb\u00f3r z lat 1978-2001\u201d. Dla bibliograficznej \u015bcis\u0142o\u015bci przypomnijmy, i\u017c wcze\u015bniej ta sieradzka poetka opublikowa\u0142a trzy tomy wierszy: Poezj\u0119 przypadk\u00f3w (Sieradz 1990), Zupe\u0142nie szcz\u0119\u015bliw\u0105 marionetk\u0119 (Sieradz 1994) i Mo\u017ce si\u0119 przy\u015bnisz (Krak\u00f3w 1999).<br \/>\nPrezentowan\u0105 pozycj\u0119, mieszcz\u0105c\u0105 si\u0119 w kategorii Selected Poems, mo\u017cna zatem potraktowa\u0107 jako podsumowanie bez ma\u0142a \u0107wier\u0107wiecza pracy tw\u00f3rczej, zbi\u00f3r, zamykaj\u0105cy pewien etap dzia\u0142alno\u015bci artystycznej M. Duszki. Analiza 49 pomieszczonych w tomie tekst\u00f3w pozwala na sformu\u0142owanie kilku syntetycznych uwag.<br \/>\nNa wst\u0119pie proponuj\u0119 jednak przyjrze\u0107 si\u0119 wierszom o charakterze autotematycznym. Przynosz\u0105 bowiem definicje poezji, kierunkuj\u0105ce lektur\u0119 ca\u0142o\u015bci.<br \/>\nAutorka rozumie poezj\u0119 jako swoisty obraz, odzwierciedlenie, \u015bwiadectwo przyrody, st\u0105d pojawienie si\u0119 w\u0105tku ekologicznego. Wprost z filozofii franciszka\u0144skiej wysnuty jest utw\u00f3r *** (jeszcze warto pisa\u0107 wiersze), stanowi\u0105cy swoist\u0105 \u201epochwa\u0142\u0119 stworzenia\u201d.<br \/>\nCzynnik sprawczy swojej poezji autorka upatruje w Bogu, sam\u0105 siebie za\u015b traktuje jako bezwolne narz\u0119dzie, cho\u0107 w tym samym tek\u015bcie pojawia si\u0119 koncepcja autoterapeutyczna, wed\u0142ug kt\u00f3rej pisanie wierszy jest jedyn\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 ukojenia wewn\u0119trznego b\u00f3lu egzystencjalnego, pozbycia si\u0119 dolegliwo\u015bci, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna nazwa\u0107 \u201ewewn\u0119trznym uwieraniem wiersza\u201d ( *** (wygrywasz na mnie)).<br \/>\nBycie poet\u0105 to nie tylko powo\u0142anie, ale r\u00f3wnie\u017c zobowi\u0105zanie \u2013 \u201eurodzi\u0142e\u015b si\u0119 poeto \/ aby widzie\u0107 i m\u00f3wi\u0107 prawd\u0119\u201d (s. 50). To tak\u017ce stan zawieszenia mi\u0119dzy tym, co na zewn\u0105trz (\u015bwiat realny, \u201ekr\u0105\u017c\u0105ca w otch\u0142ani \/ planeta\u201d, ziemia), a czynem tw\u00f3rczym, symbolizowanym przez kartk\u0119 papieru (s. 42). Poezja jest skazan\u0105 na niepowodzenie pr\u00f3b\u0105 odnalezienia w pami\u0119ci portretu ukochanego: \u201episz\u0119 ju\u017c tylko po to \/ aby wywo\u0142a\u0107 tw\u00f3j obraz \/ w pami\u0119ci\u201d (s. 24).<br \/>\nTa wst\u0119pna, konstatacja pozwala wyodr\u0119bni\u0107 jednak g\u0142\u00f3wne motywy poezji M. Duszki: mi\u0142o\u015b\u0107 (kochanek) \u2013 \u015bwiat (opozycja: przyroda \u2013 miasto) \u2013 B\u00f3g (modlitwa).<br \/>\nPoezja mi\u0142osna sieradzkiej autorki jest na wskro\u015b antyfeministyczna, pozbawiona \u201ezadzior\u00f3w seksualnych\u201d. Bohaterka tych erotyk\u00f3w to kobieta, kt\u00f3rej \u015bwiadomo\u015b\u0107 i istnienie okre\u015bla m\u0119\u017cczyzna. Mi\u0142o\u015b\u0107 wype\u0142nia niemal ca\u0142\u0105 wewn\u0119trzn\u0105 egzystencj\u0119 podmiotu lirycznego, wi\u0119c rozstanie z ukochanym staje si\u0119 m\u0119k\u0105, b\u00f3lem, przyczyn\u0105 nieko\u0144cz\u0105cych si\u0119 trosk, bezsenno\u015bci: \u201et\u0119sknota za tob\u0105 jest \/ nie goj\u0105c\u0105 si\u0119 ran\u0105\u201d (s. 30).<br \/>\nZa manifestacj\u0119 kobiety zale\u017cnej od m\u0119\u017cczyzny, nie odbieraj\u0105cej \u015bwiata wprost, lecz przez medium m\u0119skie, kobiety rezygnuj\u0105cej z w\u0142asnego widzenia \u015bwiata, a zdefiniowanej nieco przewrotnie jako \u201ezupe\u0142nie szcz\u0119\u015bliwa marionetka\u201d, nale\u017cy uzna\u0107 wiersz *** (rze\u017abisz mnie): \u201erze\u017abisz mnie \/ spojrzeniem \/ s\u0142owem \/ dotykiem r\u0119ki \/\/ \u015bmiej\u0119 si\u0119 gdy si\u0119 u\u015bmiechasz \/ i p\u0142acz\u0119 gdy odchodzisz\u201d (s. 27).<br \/>\nBohaterce do szcz\u0119\u015bcia wystarczy poczucie obecno\u015bci partnera (s. 25): \u201enie ma nic lepszego \/ ni\u017c twoje ramiona\u201d (s. 19), a potrzeba czu\u0142o\u015bci, m\u0119skiego dotyku jest tak wielka, i\u017c podmiot liryczny wyznaje: \u201eczasem zazdroszcz\u0119 \/ psu \/ kt\u00f3rego g\u0142aszczesz\u201d (s. 40).<br \/>\nPr\u00f3by porzucenia kochanka, wyzwolenia si\u0119 z jego wi\u0119z\u00f3w, znaczone niszczeniem zewn\u0119trznych form kontaktu z nim (spotkania, telefony, drobiazgi \u2013 prezenty), nie przynosi ukojenia, gdy\u017c paradoksalnie \u2013 \u201eto miasto jest \/ coraz bardziej pe\u0142ne ciebie\u201d (s. 29).<br \/>\nPierwszy poca\u0142unek to nie milkn\u0105ce \u201ej\u0105dro jasno\u015bci\u201d, wci\u0105\u017c obecne, tkwi\u0105ce jak cudna zadra, mi\u0142osna skaza w umy\u015ble kobiety, mimo i\u017c \u201emijaj\u0105 lata \/ domy \/ m\u0119\u017cczy\u017ani \/ mojego \u017cycia\u201d (s. 32). W innym wierszu poetka konstatuje: \u201epierwsza mi\u0142o\u015b\u0107 \/ jak b\u0142yskawica \/ ukazuje otwarte niebo \/\/ potem d\u0142ugo \/ ciemno\u015b\u0107\u201d (s. 14).<br \/>\nCzu\u0142o\u015b\u0107 damsko-m\u0119ska rozgrywa si\u0119 r\u00f3wnie\u017c w \u015bwiecie rzeczy, ubra\u0144. T\u0119 \u201etekstyln\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107\u201d, w kt\u00f3rej nie dopatrywa\u0142bym si\u0119 przyk\u0142adu jej fetyszyzacji, opisuje wiersz, kt\u00f3ry ze wzgl\u0119du na poetyck\u0105 urod\u0119 przytocz\u0119 w ca\u0142o\u015bci: \u201epowiesi\u0142am w mojej szafie \/ twoj\u0105 marynark\u0119 \/\/ wszystkie moje ubrania \/ chc\u0105 by\u0107 blisko niej\u201d (s. 48).<br \/>\n\u015awiat ludzki natomiast w wierszach autorki stoi na kruchych podstawach, jest pe\u0142en niepewno\u015bci, znak\u00f3w zapytania: \u201ewci\u0105\u017c nic nie wiemy \/\/ jeste\u015bmy jak stoj\u0105ce \/ na progu dzieci\u201d (s. 55), a \u201ew tym mieszkaniu \/ na \u00f3smym pi\u0119trze \/ [&#8230;] pod\u0142oga \/ nie daje oparcia stopom\u201d (s. 34). Przeznaczeniem cz\u0142owieka staje si\u0119 oczekiwanie (symbolika okna), poddawanie si\u0119 dzia\u0142aniu przestrzeni i czasu. Pe\u0142en goryczy jest tak\u017ce \u017cart poetycki \u2013 oskar\u017cenie \u201em\u0105drego astronoma\u201d \u2013 Kopernika, kt\u00f3ry, ujawniaj\u0105c, i\u017c ziemia jest \u201eobracaj\u0105c\u0105 si\u0119 \/ w otch\u0142ani nieba \/ kul\u0105\u201d, zachwia\u0142 pewne zasady \u017cycia, fundamenty \u015bwiatopogl\u0105dowe ludzi (s. 35).<br \/>\n\u015awiat oboj\u0119tnieje wobec cz\u0142owieka, cz\u0142owiek \u2013 wobec siebie. Pesymistyczny jest stan kondycji ludzkiej, nast\u0119puje podwa\u017cenie warto\u015bci humanistycznych: \u201etak mi do was daleko \/ moi bliscy\u201d (s. 51), \u201edaleko [&#8230;] do [&#8230;] ludzi\u201d (s. 16). Homo sapiens przybiera now\u0105 form\u0119 \u2013 homo mendax (cz\u0142owiek k\u0142amca), kt\u00f3rego nawet milczenie staje si\u0119 k\u0142amstwem, dlatego twarz idioty wydaje si\u0119 najwierniejszym odbiciem \u015bwiata (s. 43).<br \/>\nWiersz *** (pisz\u0119 do was) przynosi obraz miasta, w kt\u00f3rym \u201eju\u017c nie ma \u017cycia\u201d (s. 10), a ludzie zamieniaj\u0105 si\u0119 w \u017cywe trupy poruszane wiatrem. Utw\u00f3r koresponduje do\u015b\u0107 wyra\u017anie z obrazem Edvarda Muncha Ulica Karla Johana wieczorem.<br \/>\nW liryce M. Duszki w konsekwencji pojawia si\u0119 w\u0105tek antymiejski, antyurbanistyczny, antycywilizacyjny, zgodny z za\u0142o\u017ceniami filozofii Jeana Jacquesa Rousseau. Poetka przewiduje, i\u017c\u201ecz\u0142owiek z dolin zielonych\u201d, kt\u00f3rego los rzuci\u0142 do mieszkania w bloku, w t\u0119sknocie za utraconym zielonym rajem \u2013 zapragnie \u201euciec do ziemi \/ nag\u0142ym lotem \/ w d\u00f3\u0142\u201d (s. 34). Tym bardziej \u017ce \u2013 jak wyznaje autorka w innym utworze \u2013 \u201ecoraz bardziej mnie zasypuje \/ to miasto \/ r\u00f3wna mnie z sob\u0105 \/\/ r\u00f3wna mnie z ziemi\u0105\u201d (s. 22). Miasto jest wi\u0119c obce, zimne, przeciwne cz\u0142owiekowi, skoro przyniesie \u015bmier\u0107 przybyszowi.<br \/>\nJedynie przyroda \u2013 prawdziwe dzie\u0142o Boga \u2013 jest bliska, przyjazna. Autorka pisze wprost, \u017ce \u201edrzewa \/ \u2013 to co pozosta\u0142o nam \/ z raju\u201d (s. 13), a \u201ebrzozy b\u0142ogos\u0142awi\u0105 mnie \/ ga\u0142\u0119ziami\u201d (s. 12). Pi\u0119kne s\u0105 nawet \u201edrzewa chore na utrat\u0119 zieleni\u201d (s. 13). Ich warto\u015b\u0107 poetka chwali w spos\u00f3b bezpo\u015bredni: \u201ejak pe\u0142ne prawdy s\u0105 \/ nagie drzewa\u201d (s. 13). W s\u0142owach tych pobrzmiewa fraza rozpoczynaj\u0105ca i ko\u0144cz\u0105ca wiersz Leopolda Staffa Wysokie drzewa: \u201eO, c\u00f3\u017c jest pi\u0119kniejszego ni\u017c wysokie drzewa\u201d. Podmiot liryczny wyra\u017ca swoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 z przyrod\u0105, dlatego najpi\u0119kniejszy wydaje si\u0119 jej \u201eszept \/ opad\u0142ych li\u015bci \/ i nagich drzew\u201d (s. 39).<br \/>\nProweniencj\u0119 przyrodnicz\u0105 posiadaj\u0105 fragmenty, okre\u015blaj\u0105ce stany psychiczne bohaterki: \u201ejestem jak li\u015b\u0107 \/ ledwie trzymaj\u0105cy si\u0119 ga\u0142\u0119zi \/ huragan pcha mnie w twoj\u0105 stron\u0119\u201d (s. 29). Prze\u017cyciom podmiotu lirycznego towarzyszy pejza\u017c: \u201ew starym parku \/ listopadowy deszcz \/ pie\u015bci nagie ga\u0142\u0119zie drzew\u201d (s. 30).<br \/>\nWarto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na w\u0105tek religijny w poezji M. Duszki, prezentuj\u0105cej koncepcj\u0119 dobrego Boga chrze\u015bcijan, o pewnych jednak rysach starotestamentowych. Pan ratuje, \u201eposy\u0142a\u201d po cz\u0142owieka znajduj\u0105cego si\u0119 na dnie, ale tak\u017ce do\u015bwiadcza go b\u00f3lem. Mi\u0119dzy cz\u0142owiekiem a Bogiem znajduje si\u0119 nieodzowny element \u2013 modlitwa, kt\u00f3rej istot\u0105 jest \u201eodpychanie ciemno\u015bci\u201d (s. 53), a wi\u0119c nadzieja.<br \/>\nPrzedstawione glosy o poezji M. Duszki nie roszcz\u0105 sobie pretensji do stania si\u0119 uwagami ostatecznymi, s\u0105 raczej spisanymi na gor\u0105co wra\u017ceniami z lektury wierszy.<br \/>\nGodna podkre\u015blenia jest zwi\u0119z\u0142o\u015b\u0107, asceza omawianych wierszy, niejednokrotnie przybieraj\u0105cych form\u0119 pe\u0142nych poetyckiego wdzi\u0119ku miniatur, czy haiku. Poezja sieradzkiej autorki \u2013 co chwalebne szczeg\u00f3lnie w przypadku podj\u0119cia tematu mi\u0142osnego \u2013 brzmi niebanalnie. Tom &#8222;Nieopisanie&#8221; cechuje zatem daj\u0105cy si\u0119 \u0142atwo uchwyci\u0107 w\u0142asny oryginalny styl dojrza\u0142ego kobiecego pisania.<\/p>\n<p>Pierwodruk recenzji: \u201eTygiel Kultury\u201d 2002, nr 4-6<!--:--><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>RECENZJA TOMIKU P.T. &#8222;NIEOPISANIE&#8221; Arkadiusz Frania Z dolin zielonych. O poezji Marii Duszki W 2001 r. nak\u0142adem \u0142\u00f3dzkiego wydawnictwa \u201eBiblioteka\u201d ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka poetycka Marii Duszki pt. &#8222;Nieopisanie&#8221;, stanowi\u0105ca \u2013 jak konstatowa\u0142a autorka w li\u015bcie do pisz\u0105cego te s\u0142owa \u2013&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[47,677,678,236,24],"class_list":["post-743","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-o-mnie","tag-arkadiusz-frania","tag-maria-duszka-rcenzje","tag-maria-duszka-nieopisanie","tag-maria-duszka-poezja","tag-tygiel-kultury"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/743","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=743"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/743\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7102,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/743\/revisions\/7102"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=743"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=743"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=743"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}