{"id":7324,"date":"2018-01-02T22:28:47","date_gmt":"2018-01-02T21:28:47","guid":{"rendered":"http:\/\/maria.duszka.pl\/?p=7324"},"modified":"2025-10-18T10:20:45","modified_gmt":"2025-10-18T09:20:45","slug":"o-marcelim-nenckim-pisze-na-lamach-kwartalnika-na-sieradzkich-szlakachnr-41282017","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/maria.duszka.pl\/?p=7324","title":{"rendered":"O MARCELIM NENCKI, KT\u00d3RY OTRZYMYWA\u0141 GRANTY OD NOBLA PISZ\u0118 NA \u0141AMACH MIESI\u0118CZNIKA &#8222;ZIEMIA \u0141\u00d3DZKA&#8221; (NR 8\/2017) I KWARTALNIKA &#8222;NA SIERADZKICH SZLAKACH&#8221; (nr 4\/128\/2017)"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;<\/p>\n<h3><strong>Artyku\u0142 w nieco zmodyfikowanych wersjach ukaza\u0142 si\u0119 ukaza\u0142 si\u0119 w kwartalniku &#8222;Na Sieradzkich Szlakach&#8221; wydawanym przez Oddzia\u0142 PTTK w Sieradzu, w miesi\u0119czniku &#8222;Ziemia \u0141\u00f3dzka&#8221;<br \/>\nhttps:\/\/www.lodzkie.pl\/files\/ziemia\/ZL_08_2017.pdf<\/strong><\/h3>\n<h3><strong> i kwartalniku &#8222;Znad Wilii&#8221;.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>MARIA DUSZKA<\/strong><\/h3>\n<h3>&nbsp;<\/h3>\n<h3><strong>MARCELI NENCKI &nbsp;&#8211; STYPENDYSTA NOBLA<\/strong><\/h3>\n<h3>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <strong>W 2017 r. min\u0119\u0142a 170 rocznica urodzin Marcelego Nenckiego. &nbsp;<\/strong><br \/>\n<strong>By\u0107 mo\u017ce nie zainteresowa\u0142abym si\u0119 jego postaci\u0105, gdyby nie to, \u017ce podczas XXIII Mi\u0119dzynarodowego Festiwalu Poetyckiego &#8222;Maj nad Wili\u0105&#8221; w Wilnie pozna\u0142am pani\u0105 Katarzyn\u0119 Markiewicz. Jak si\u0119 okaza\u0142o, jest ona potomkini\u0105 i spadkobierczyni\u0105 rodu Nenckich. Mieszka w Wodyniach w powiecie siedleckim, ale ka\u017cdego roku w okolicy dnia Wszystkich \u015awi\u0119tych przyje\u017cd\u017ca do Boczek w gminie Szadek (wojew\u00f3dztwo \u0142\u00f3dzkie), aby zapali\u0107 znicze przed kapliczk\u0105, kt\u00f3ra pozosta\u0142a w parku dworskim. Odwiedza tak\u017ce cmentarz w pobliskiej Rossoszycy, gdzie znajduje si\u0119 gr\u00f3b rodziny Nenckich. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce z Boczek pochodzi\u0142 tak\u017ce m\u00f3j dziadek W\u0142adys\u0142aw Dostatni, &nbsp;tata mojej mamy, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 w czasie wojny w obozie koncentracyjnym &nbsp;Gross &#8211; Rosen. Przodkowie moi i Katarzyny Markiewicz na pewno wi\u0119c si\u0119 znali. Dziwnym zrz\u0105dzeniem losu, my, ich potomkinie, pozna\u0142y\u015bmy si\u0119 na Litwie. I w\u0142a\u015bnie to spotkanie, rozmowy z pani\u0105 Katarzyn\u0105 zainspirowa\u0142y mnie do bli\u017cszego poznania fascynuj\u0105cej biografii naszego uczonego.&nbsp;<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zacznijmy jednak od historii rodu. Nenccy (pierwotna forma nazwiska to Nencha) wywodz\u0105 si\u0119 z Inflant. W XVII w. otrzymali tytu\u0142 szlachecki i prawo u\u017cywania herbu Lubicz. Mieszkali w Braniewie na Mazurach. W 1841 r. Wilhelm i Katarzyna Nenccy zostali w\u0142a\u015bcicielami wsi Boczki, Sikucin i Kobyla ko\u0142o Szadku. Mieli prawdopodobnie pi\u0119tna\u015bcioro dzieci, z czego o\u015bmioro zmar\u0142o we wczesnym dzieci\u0144stwie.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>BOCZKI &#8211; BERNO<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Marceli Nencki urodzi\u0142 si\u0119 15 stycznia 1847 r. Jego ojciec zmar\u0142 w 1860 r., a matka cztery lata p\u00f3\u017aniej. Musimy wi\u0119c sobie u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce maj\u0105c 17 lat Marceli zosta\u0142 sierot\u0105. Zanim jednak to si\u0119 sta\u0142o, ju\u017c w wieku 9 lat rozpocz\u0105\u0142 nauk\u0119 w gimnazjum w Piotrkowie Trybunalskim. Uko\u0144czy\u0142 j\u0105 w 1863 r. i od razu przy\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do powstania styczniowego. Po jego upadku, w obawie przed represjami, zmuszony by\u0142 wyjecha\u0107 do Krakowa, gdzie zacz\u0105\u0142 studiowa\u0107 filozofi\u0119. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce i w tam nie m\u00f3g\u0142 czu\u0107 si\u0119 bezpiecznie. Przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 wi\u0119c do Drezna, gdzie zaopiekowa\u0142 si\u0119 nim pisarz J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, kt\u00f3ry by\u0142 zaprzyja\u017aniony z rodzin\u0105 Nenckich. Za jego rad\u0105 Marceli podj\u0105\u0142 studia na wydziale filozoficznym uniwersytetu w Jenie. Uczy\u0142 si\u0119 tam g\u0142\u00f3wnie j\u0119zyk\u00f3w staro\u017cytnych. Wkr\u00f3tce przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Berlina, gdzie, podobnie jak jego brat Leon, rozpocz\u0105\u0142 studia medyczne na uniwersytecie. Ju\u017c wtedy zacz\u0105\u0142 si\u0119 interesowa\u0107 procesami chemicznymi zachodz\u0105cymi w organizmach \u017cywych, czyli nauk\u0105, kt\u00f3r\u0105 &nbsp;po jego \u015bmierci nazwano biochemi\u0105 &#8211; terminu tego w j\u0119zyku polskim po raz pierwszy u\u017cyto we wspomnieniach o Nenckim na \u0142amach \u201eCzasopisma Lekarskiego\u201d w 1901 r.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W 1870 r., po napisaniu rozprawy pt. \u201eUtlenianie zwi\u0105zk\u00f3w aromatycznych w ciele zwierz\u0119cym\u201d, Nencki uzyska\u0142 stopie\u0144 doktora medycyny. Przez dwa kolejne lata prowadzi\u0142 badania z zakresu chemii organicznej w Akademii Technicznej pod kierunkiem Adolfa Baeyera. Jego nowatorskie, odkrywcze &nbsp;prace naukowe zwr\u00f3ci\u0142y na niego uwag\u0119 \u015brodowiska naukowego. Zacz\u0119to&nbsp; docenia\u0107 jego talent, przenikliwy umys\u0142 i niezwyk\u0142\u0105 pracowito\u015b\u0107. Zosta\u0142 asystentem w Instytucie Anatomii Patologicznej w Bernie (Szwajcaria). Tam, doceniony przez \u017cyczliwych starszych koleg\u00f3w, szybko zdobywa\u0142 kolejne stopnie naukowe: docenta, profesora honoris causa, profesora nadzwyczajnego, a wreszcie profesora zwyczajnego. Ju\u017c w wieku 30 lat obj\u0105\u0142 specjalnie dla niego utworzon\u0105 katedr\u0119 chemii fizjologicznej. Wkr\u00f3tce zosta\u0142 kierownikiem Instytutu Chemii Medycznej. M\u00f3g\u0142 prowadzi\u0107 badania, kt\u00f3re wywiera\u0142y du\u017cy wp\u0142yw na rozw\u00f3j medycyny, nie tylko szwajcarskiej. Jego s\u0142awa jako autorytetu naukowego, ale tak\u017ce \u017cyczliwego, niezwykle lubianego cz\u0142owieka sprawi\u0142a, \u017ce do jego katedry zacz\u0119li przyje\u017cd\u017ca\u0107 m\u0142odzi naukowcy nie tylko z ca\u0142ej Europy, ale tak\u017ce Ameryki. Konieczne sta\u0142o si\u0119 wybudowanie nowej, obszernej siedziby instytutu, gdzie pomie\u015bciliby si\u0119 wszyscy ch\u0119tni chc\u0105cy pracowa\u0107 pod kierunkiem polskiego uczonego.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Dr Jakowski, jeden z jego uczni\u00f3w tak pisa\u0142: \u201eGdy si\u0119 przyby\u0142o do Berna, po pierwszym zaraz widzeniu si\u0119 z profesorem, po pierwszych jego radach i wskaz\u00f3wkach, zw\u0142aszcza przybysz z naszego kraju czu\u0142 si\u0119 jak u siebie. Ta \u017cyczliwo\u015b\u0107 jego i serdeczno\u015b\u0107 nie ogranicza\u0142a si\u0119 tylko do stosunk\u00f3w profesora do uczni\u00f3w w laboratorium, podczas zaj\u0119\u0107 naukowych, lecz cechowa\u0142a i prywatne jego stosunki z rodakami przyby\u0142ymi do\u0144 po wiedz\u0119. Mog\u0119 \u015bmia\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce korzy\u015b\u0107 odniesiona z pobytu w pracowni Nenckiego przewy\u017csza\u0142a to, na co udaj\u0105cy si\u0119 do niej by\u0142 przygotowany\u201d.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Podkre\u015blano, \u017ce: \u201eBy\u0142 on cz\u0142owiekiem, kt\u00f3rego ka\u017cdy musia\u0142 polubi\u0107. \u017byczliwo\u015b\u0107 ludzk\u0105 zyskiwa\u0142 nies\u0142ychan\u0105 prostot\u0105 charakteru, zupe\u0142nym brakiem zawi\u015bci fachowej i najzupe\u0142niej r\u00f3wnym post\u0119powaniem ze wszystkimi: uczonymi \u2013 kolegami, studentami, asystentami, mo\u017cnymi \u015bwiata tego i pos\u0142ugaczami pracownianymi&#8221;.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W Bernie Nencki o\u017ceni\u0142 si\u0119 z Mari\u0105 Helen\u0105 Schultzen, siostr\u0105 swojego kolegi. Mia\u0142 z ni\u0105 syna Leona Jana, kt\u00f3ry zosta\u0142 lekarzem. Ma\u0142\u017ce\u0144stwo to jednak do\u015b\u0107 szybko rozpad\u0142o si\u0119. Nenckiego nie interesowa\u0142o \u017cycie, jakie lubi\u0142a wie\u015b\u0107 jego \u017cona &#8211; i odwrotnie. Maria pozosta\u0142a w Berlinie, Marceli wyjecha\u0142 do Rosji. Pozostali jednak w przyja\u017ani, przez ca\u0142e \u017cycie korespondowali z sob\u0105.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>STYPENDIUM OD NOBLA<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Po 20 latach pracy w Bernie Nencki otrzyma\u0142 zaproszenie do Petersburga. Zaproponowano mu kierowanie Zak\u0142adem Chemii w powstaj\u0105cym tam Instytucie Medycyny Eksperymentalnej. Do Rosji pojecha\u0142o z nim kilkoro jego wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w i asystent\u00f3w, w tym Nadia Sieber &#8211; Szumowa. Nencki wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 \u015bci\u015ble z kieruj\u0105cym Zak\u0142adem Fizjologii Iwanem Paw\u0142owem (tym od \u201eodruchu warunkowego\u201d). W 1894 r. obaj uczeni otrzymali stypendium&nbsp; od samego Alfreda Nobla. W li\u015bcie skierowanym do nich fundator pisa\u0142 o swoim g\u0142\u0119bokim zainteresowaniu eksperymentami z zakresu fizjologii i problematyk\u0105 &nbsp;starzenia si\u0119 i umierania.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>Jak Nencki czu\u0142 si\u0119 w Rosji? W jednym z list\u00f3w do bliskich pisa\u0142:&nbsp; \u201eKraj jest mi obcy, ale w laboratorium swoim posiadam bogate wyposa\u017cenie i wszystkie \u015brodki, abym m\u00f3g\u0142 pracowa\u0107. I to jest dla mnie rzecz\u0105 najwa\u017cniejsz\u0105.\u201d<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nencki by\u0142 nie tylko teoretykiem, ale d\u0105\u017cy\u0142 do tego, aby wyniki jego bada\u0144 mog\u0142y mie\u0107 zastosowanie w praktyce. Mi\u0119dzy innymi w znacznym stopniu przyczyni\u0142 si\u0119 do zwalczenia wielu chor\u00f3b zaka\u017anych, w tym epidemii cholery. Stworzy\u0142 tak\u017ce szczepionk\u0119 przeciwko atakuj\u0105cej byd\u0142o epidemii d\u017cumy i ksi\u0119gosuszu. Prowadzenie bada\u0144 nad tymi specyfikami wi\u0105za\u0142o si\u0119 z konieczno\u015bci\u0105 wyjazd\u00f3w w g\u0142\u0105b Rosji &#8211; na Kaukaz i do Kraju Zabajkalskiego. Jak wygl\u0105da\u0142a taka praca w terenie? Nencki pisa\u0142 w li\u015bcie do \u017cony: &#8222;Mam na g\u0142owie ponad 300 sztuk byd\u0142a, w tym 40 sztuk bawo\u0142\u00f3w i wielb\u0142\u0105d\u00f3w &#8211; prawdziwych czworonog\u00f3w &#8211; wobec 30 os\u00f3b personelu, oko\u0142o 10 lekarzy weterynarii i zm\u0119czonych i rozdra\u017cnionych asystent\u00f3w. To wszystko w porz\u0105dku i harmonii utrzyma\u0107, zaopatrzy\u0107 i w stosunku do ka\u017cdego by\u0107 sprawiedliwym i przyjacielskim &#8211; jest niema\u0142\u0105 sztuk\u0105&#8221;. Nie by\u0142o wi\u0119c \u0142atwo, ale dzi\u0119ki jego pracy w ci\u0105gu kilku lat zosta\u0142y opanowane epidemie powoduj\u0105ce \u015bmier\u0107 setek tysi\u0119cy zwierz\u0105t. Rosja mia\u0142a za co by\u0107 mu wdzi\u0119czna.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W 1897 r. zorganizowano obchody 25-lecia pracy naukowej Marcelego Nenckiego. Zosta\u0142 cz\u0142onkiem honorowym Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego i Towarzystw Lekarskich w Wilnie, Krakowie i Lwowie, a w\u0142adze rosyjskie nada\u0142y mu tytu\u0142 \u2026genera\u0142a. Nencki wyst\u0105pi\u0142 w zwi\u0105zku z tym z pisemn\u0105 pro\u015bb\u0105, aby zwolniono go z konieczno\u015bci noszenia munduru generalskiego i order\u00f3w.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; T\u0119skni\u0142 do kraju, cz\u0119sto sp\u0119dza\u0142 wakacje w Boczkach. Zdawa\u0142 sobie jednak spraw\u0119 z tego, \u017ce pracuj\u0105c w du\u017cych, dobrze wyposa\u017conych o\u015brodkach naukowych ma wi\u0119ksze mo\u017cliwo\u015bci rozwoju. Otrzymywa\u0142 propozycje obj\u0119cia&nbsp; katedry farmakologii i farmakognozji, a tak\u017ce chemii na Uniwersytecie Jagiello\u0144skim. Oferowano mu tak\u017ce prac\u0119 na Uniwersytecie Lwowskim, jednak z r\u00f3\u017cnych przyczyn nie zdecydowa\u0142 si\u0119 na to.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Gdyby dane mu by\u0142o \u017cy\u0107 d\u0142u\u017cej, by\u0107 mo\u017ce wr\u00f3ci\u0142by do kraju. By\u0142 w pe\u0142ni si\u0142 tw\u00f3rczych, kiedy zaatakowa\u0142 go rak \u017co\u0142\u0105dka. Zapewne do rozwoju tej choroby w jaki\u015b spos\u00f3b przyczyni\u0142 si\u0119 intensywny, wyczerpuj\u0105cy tryb \u017cycia, jaki prowadzi\u0142 uczony. Zmar\u0142 &nbsp;w wieku 54 lat, 14 pa\u017adziernika 1901 r. &nbsp;Zosta\u0142 pochowany na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>PATRON INSTYTUTU BIOLOGII DO\u015aWIADCZALNEJ<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Katedr\u0119 Chemii w Petersburgu obj\u0119\u0142a po nim Nadia Sieber &#8211; Szumowa. Ona te\u017c ofiarowa\u0142a w 1909 r. 50 tysi\u0119cy rubli na utworzenie Instytutu Biologii Do\u015bwiadczalnej im. Marcelego Nenckiego w Warszawie. Ide\u0119 t\u0119 zrealizowano dopiero po odzyskaniu przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci. Pierwszym dyrektorem by\u0142 prof. Kazimierz Bia\u0142aszewicz; pod jego kierownictwem Instytut sta\u0142 si\u0119 wiod\u0105c\u0105 plac\u00f3wk\u0105 biologiczn\u0105 w kraju. W jej sk\u0142ad wchodzi\u0142y: &nbsp;Zak\u0142ad Fizjologii, Zak\u0142ad Biologii Og\u00f3lnej i Zak\u0142ad Neurobiologii. W latach dwudziestych utworzono Zak\u0142ady Embriologii Do\u015bwiadczalnej, Morfologii i Biometrii. Powsta\u0142a tak\u017ce sie\u0107 o\u015brodk\u00f3w terenowych: Stacja Hydrobiologiczna na jeziorze Wigry, Stacja Morska na Helu i Stacja Rzeczna w Pi\u0144sku. W okresie wojny Instytut&nbsp; poni\u00f3s\u0142 ogromne straty, zgin\u0119\u0142o wielu jego pracownik\u00f3w. W latach 50-tych otrzyma\u0142 now\u0105 siedzib\u0119 przy ul. Pasteura 3 w Warszawie<\/strong><strong> i zosta\u0142 w\u0142\u0105czony w struktury Polskiej Akademii Nauk. Obecnie pracuje&nbsp;<\/strong><strong>w nim oko\u0142o 300 os\u00f3b. &nbsp;<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Marceli Nencki zostawi\u0142 po sobie w sumie 173 prace z wielu dziedzin: chemii organicznej, fizjologicznej i lekarskiej, a tak\u017ce bakteriologii i epidemiologii. Dorobek naukowy jego \u017cycia zosta\u0142 opublikowany w j\u0119zyku niemieckim pod tytu\u0142em \u201eOpera omnia\u201d w 1904r. w Brunszwiku. O tym, \u017ce jego osi\u0105gni\u0119cia s\u0105 cenione do dzi\u015b, \u015bwiadczy\u0107 mo\u017ce fakt, \u017ce w 2011 r. nak\u0142adem wydawnictwa Nobel Press ukaza\u0142o si\u0119 wznowienie wersji niemieckiej oraz wersja w\u0142oska jego dzie\u0142a. Niestety, do tej pory nie ukaza\u0142o si\u0119 wydanie polskie. O poziomie dokona\u0144 Nenckiego najlepiej \u015bwiadczy fakt, \u017ce mimo ogromnego post\u0119pu w dziedzinach, kt\u00f3rymi si\u0119 zajmowa\u0142, jego prace s\u0105 do dzi\u015b cytowane literaturze \u015bwiatowej. &nbsp;<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W 1904 r. Iwan Paw\u0142ow otrzyma\u0142 Nagrod\u0119 Nobla (ustanowion\u0105 trzy lata wcze\u015bniej &#8211; w roku \u015bmierci Marcelego Nenckiego). By\u0107 mo\u017ce, gdyby \u017cy\u0142, otrzyma\u0142by j\u0105 tak\u017ce nasz uczony. Nencki wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 przecie\u017c z Paw\u0142owem, dopom\u00f3g\u0142 mu tak\u017ce w publikacji jego prac na zachodzie Europy.&nbsp;&nbsp;<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>WYSIEDLENI&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Brat Marcelego, Leon, po studiach w Niemczech i Szwajcarii by\u0142 przez wiele lat ordynatorem oddzia\u0142u wewn\u0119trznego szpitala \u015bw. Ducha w Warszawie. Zmar\u0142 w 1904 r. W trzy lata p\u00f3\u017aniej odszed\u0142 z tego \u015bwiata kolejny z braci &#8211; mieszkaj\u0105cy w Boczkach Adam Nencki. Jego syn, r\u00f3wnie\u017c Adam, by\u0142 m.in. prezesem K\u00f3\u0142ka Rolniczego w Szadku. W 1924 r. podj\u0105\u0142 pr\u00f3b\u0119 (wtedy jeszcze nieudan\u0105) utworzenia banku sp\u00f3\u0142dzielczego w tym mie\u015bcie.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Na pocz\u0105tku II wojny Nenccy musieli opu\u015bci\u0107 rodow\u0105 posiad\u0142o\u015b\u0107. W archiwum rodzinnym zachowa\u0142 si\u0119 pisany po niemiecku dokument, na podstawie kt\u00f3rego dokonano wysiedlenia. Jest w nim mowa o tym, \u017ce Barbara Kowalska&nbsp; i Barbara Nencka musz\u0105 opu\u015bci\u0107 Boczki i wyjecha\u0107 do Generalnej Guberni do dnia 16.12.1939 r. Mog\u0142y zabra\u0107 z sob\u0105 baga\u017c podr\u0119czny i 100 marek. Cz\u0119\u015b\u0107 wyposa\u017cenia dworu przekaza\u0142y na przechowanie s\u0142u\u017cbie. Wyjecha\u0142y do maj\u0105tku Adama Nenckiego w Zg\u00f3rznicy ko\u0142o Stoczka \u0141ukowskiego. W tamtejszym dworze przez ca\u0142y okres wojny bardzo aktywnie dzia\u0142a\u0142a kom\u00f3rka Armii Krajowej. Niekt\u00f3rzy cz\u0142onkowie rodziny przyp\u0142acili to \u017cyciem.<\/strong><\/h3>\n<h3><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W 1950 r. zabrano Nenckim maj\u0105tek w Zg\u00f3rznicy. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie mog\u0105 te\u017c wr\u00f3ci\u0107 do swojej siedziby rodowej w Boczkach &#8211; mieszka\u0144cy tej wsi oddali im wtedy przechowywane u siebie ksi\u0105\u017cki, obrazy i inne przedmioty. Dzisiaj nale\u017c\u0105 one do Katarzyny Markiewicz. To jej mama, Barbara Nencka, w 1939 r. musia\u0142a na zawsze opu\u015bci\u0107 Boczki. Pani Katarzyna czyni starania o odzyskanie tego, co zosta\u0142o z rodzinnych w\u0142o\u015bci. Szkoda jej starego, pi\u0119knego niszczej\u0105cego parku, o kt\u00f3ry nikt nie dba. Marzy tak\u017ce cho\u0107 o tym, aby w Boczkach zosta\u0142a w jaki\u015b spos\u00f3b upami\u0119tniona historia rodu Nenckich, a zw\u0142aszcza najwybitniejszego z nich &#8211; Marcelego.&nbsp;<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-7325\" src=\"http:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-1-900x451.jpg\" alt=\"\" width=\"470\" height=\"236\" srcset=\"https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-1-900x451.jpg 900w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-1-768x385.jpg 768w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-1-1024x513.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 470px) 100vw, 470px\" \/><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-7326\" src=\"http:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-2-631x900.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"713\" srcset=\"https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-2-631x900.jpg 631w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-2-768x1095.jpg 768w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-2-718x1024.jpg 718w\" sizes=\"auto, (max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-7327\" src=\"http:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-3-631x900.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"713\" srcset=\"https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-3-631x900.jpg 631w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-3-768x1095.jpg 768w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-3-718x1024.jpg 718w\" sizes=\"auto, (max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft wp-image-7328\" src=\"http:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-5-900x477.jpg\" alt=\"\" width=\"470\" height=\"249\" srcset=\"https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-5-900x477.jpg 900w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-5-768x407.jpg 768w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-5-1024x542.jpg 1024w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/Marceli-Nencki-5.jpg 1169w\" sizes=\"auto, (max-width: 470px) 100vw, 470px\" \/><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Artyku\u0142 w nieco zmodyfikowanych wersjach ukaza\u0142 si\u0119 ukaza\u0142 si\u0119 w kwartalniku &#8222;Na Sieradzkich Szlakach&#8221; wydawanym przez Oddzia\u0142 PTTK w Sieradzu, w miesi\u0119czniku &#8222;Ziemia \u0141\u00f3dzka&#8221; https:\/\/www.lodzkie.pl\/files\/ziemia\/ZL_08_2017.pdf i kwartalniku &#8222;Znad Wilii&#8221;. MARIA DUSZKA &nbsp; MARCELI NENCKI &nbsp;&#8211; STYPENDYSTA NOBLA &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[589,997,3251,3253,998,995,996,932,999,57,3252,3254,1112],"class_list":["post-7324","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-moje","tag-znad-wilii","tag-alfred-nobel","tag-boczki","tag-katarzyna-markiewicz","tag-marceli-nencki","tag-maria-duszka-artykul-o-marcelim-nenckim","tag-maria-duszka-artykul-w-kwartalniku-na-sieradzkich-szlakach","tag-maria-duszka-marceli-nencki","tag-na-sieradzkich-szlakach","tag-szadek","tag-wladyslaw-dostatni","tag-wodynie","tag-ziemia-lodzka"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7324","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7324"}],"version-history":[{"count":18,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7324\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15239,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7324\/revisions\/15239"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7324"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7324"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7324"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}