{"id":6770,"date":"2017-05-03T09:01:14","date_gmt":"2017-05-03T08:01:14","guid":{"rendered":"http:\/\/maria.duszka.pl\/?p=6770"},"modified":"2025-10-08T19:18:26","modified_gmt":"2025-10-08T18:18:26","slug":"6770","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/maria.duszka.pl\/?p=6770","title":{"rendered":"Wiersze Teodozji Zariwnej z Kijowa (w naszym wsp\u00f3lnym  przek\u0142adzie) zosta\u0142y opublikowane numerze 1\/2017 kwartalnika  &#8222;Znad Wilii&#8221;."},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft size-medium wp-image-6771\" src=\"http:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/CCF20170426_00000-300x210.jpg\" alt=\"CCF20170426_00000\" width=\"300\" height=\"210\" srcset=\"https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/CCF20170426_00000-300x210.jpg 300w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/CCF20170426_00000-768x538.jpg 768w, https:\/\/maria.duszka.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/05\/CCF20170426_00000-1024x718.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>&#8222;Znad Wilii&#8221; nr 1\/2017<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Teodozij\u0119 Zariwn\u0105 pozna\u0142am podczas 39 Mi\u0119dzynarodowego <\/strong><\/p>\n<p><strong>Listopada Poetyckiego w 2016 r. w Poznaniu. Mieszka\u0142y\u015bmy <\/strong><\/p>\n<p><strong>w jednym pokoju hotelowym. Pokaza\u0142a mi swoje wiersze, kt\u00f3re <\/strong><\/p>\n<p><strong>sama prze\u0142o\u017cy\u0142a na j\u0119zyk polski. Opowiada w nich o obecnej <\/strong><\/p>\n<p><strong>sytuacji &nbsp;na Ukrainie, o bezsensie wojny, o l\u0119ku i cierpieniu <\/strong><\/p>\n<p><strong>milion\u00f3w ludzi. Jej utwory s\u0105 autentyczne i bardzo wzruszaj\u0105ce. <\/strong><\/p>\n<p><strong>Teodozija poprosi\u0142a mnie o pomoc w ich dopracowaniu.<\/strong><\/p>\n<p><strong>W taki oto spos\u00f3b powsta\u0142y prezentowane poni\u017cej wiersze. <\/strong><\/p>\n<p><strong>Najpierw kilka z nich przes\u0142a\u0142am J\u00f3zefowi Baranowi. <\/strong><\/p>\n<p><strong>Bardzo mu si\u0119 spodoba\u0142y i wkr\u00f3tce opublikowa\u0142 je <\/strong><\/p>\n<p><strong>w &#8222;Wierszowisku&#8221; na \u0142amach krakowskiego &#8222;Dziennika<\/strong><\/p>\n<p><strong>Polskiego&#8221;: <\/strong><\/p>\n<p><strong>http:\/\/www.dziennikpolski24.pl\/magazyny\/a\/wierszowisko,11849267\/<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Potem zainteresowa\u0142am nimi Romualda <\/strong><\/p>\n<p><strong>Mieczkowskiego, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c od razu przyj\u0105\u0142 je do druku. <\/strong><\/p>\n<p><strong>W pierwszym tegorocznym numerze &#8222;Znad Wilii&#8221; ukaza\u0142y si\u0119 <\/strong><\/p>\n<p><strong>wszystkie prze\u0142o\u017cone przez nas utwory Teodozji. <\/strong><\/p>\n<p><strong>Zapraszam do ich lektury.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>\u0422eodozija Zariwna&nbsp;(Ukraina) \u2013&nbsp;poetka,&nbsp;powie\u015bciopisarka, dziennikarka, teatrolog. Uko\u0144czy\u0142a Pa\u0144stwowy Uniwersytet im. Iwana Franki we Lwowie&nbsp;i Kijowski Instytut&nbsp;Sztuk Teatralnych im. I.K. Karpenki \u2013 Karego.&nbsp;Jest redaktork\u0105 naczeln\u0105 czasopisma \u201eKyjiw\u201d.&nbsp;Autorka pi\u0119ciu zbior\u00f3w poezji,&nbsp;pi\u0119ciu&nbsp;powie\u015bci i kilku sztuk teatralnych,&nbsp;film\u00f3w dokumentalnych, prezenterka program\u00f3w literackich i kulturalnych w telewizji ukrai\u0144skiej. Laureatka wielu nagr\u00f3d literackich. Powie\u015b\u0107 Teodozji Zariwnej&nbsp;\u201ePolowanie na niebieskie ptaki\u201d znalaz\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d dziesi\u0119ciu&nbsp;najlepszych w rankingu &#8222;Ksi\u0105\u017cka roku 2014&#8221;&nbsp;i przynios\u0142a jej nagrod\u0119 \u201eJaros\u0142awiw wa\u0142\u201d w 2015 roku. Jej utwory s\u0105&nbsp;t\u0142umaczone na j\u0119zyki: angielski, niemiecki, portugalski, polski, macedo\u0144ski, rosyjski, rumu\u0144ski i czeski. By\u0142a uczestniczk\u0105 39 Mi\u0119dzynarodowego Listopada Poetyckiego w 2016 r. w Poznaniu.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>TEODOZIJA ZARIWNA<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>***<\/strong><\/p>\n<p><strong>Neuroza wisi w powietrzu<\/strong><br \/>\n<strong> jak lampa na starym sznurku.<\/strong><br \/>\n<strong> To w\u0119druje w klatce piersiowej gor\u0105cy rdze\u0144<\/strong><br \/>\n<strong> albo podst\u0119pny piorun kulisty.<\/strong><br \/>\n<strong> Te ruiny z hollywoodzkiego thrillera:<\/strong><br \/>\n<strong> rzeszoto dachu, paszcze z\u0119batych okien<\/strong><br \/>\n<strong> otch\u0142a\u0144 drzwi i przera\u017caj\u0105ca ciemno\u015b\u0107 piwnic.<\/strong><br \/>\n<strong> W\u015bciek\u0142e za\u0142amanie Historii,<\/strong><br \/>\n<strong> kr\u00f3tkie zwarcie systemu z prefiksem post- .<\/strong><br \/>\n<strong> W internecie zbi\u00f3rka pieni\u0119dzy na operacje<\/strong><br \/>\n<strong> i na w\u00f3zki inwalidzkie.<\/strong><br \/>\n<strong> Prognoza obiecuje twardo: wschodni wiatr historii<\/strong><br \/>\n<strong> z gradem i &#8222;Gradami&#8221;, a nawet &#8222;Huraganami&#8221;.<\/strong><br \/>\n<strong> Zapach kurzu i py\u0142u,<\/strong><br \/>\n<strong> mno\u017cony przez stopie\u0144 niesamowitego upa\u0142u,<\/strong><br \/>\n<strong> \u015blep\u0105 trajektori\u0119 pocisku<\/strong><br \/>\n<strong> i niem\u0105, bezsiln\u0105 rozpacz.<\/strong><br \/>\n<strong> W lalce z oderwan\u0105 r\u0119k\u0105<\/strong><\/p>\n<p><strong>zaci\u0105\u0142 si\u0119 mechanizm,<\/strong><br \/>\n<strong> i ona mruga, mruga, mruga<\/strong><br \/>\n<strong> zawisn\u0105wszy na odstrzelonej ga\u0142\u0119zi.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>TYLKO NIE B\u00d3G<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p><strong>Ciemno\u015b\u0107 skrada si\u0119&nbsp; jak wr\u00f3g<\/strong><\/p>\n<p><strong>z wczoraj w jutro.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Czyja\u015b sylwetka przepala powietrze &nbsp;\u2013<\/strong><\/p>\n<p><strong>pozostaje tunel z zapachem siarki.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Infantylne go\u0142\u0119bie na ga\u0142\u0119zi<\/strong><\/p>\n<p><strong>z\u0142o\u017cy\u0142y skrzyd\u0142a.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Czasem zrywaj\u0105 si\u0119,<\/strong><\/p>\n<p><strong>ale zd\u0105\u017c\u0105 obudzi\u0107 si\u0119 w spadaniu,<\/strong><\/p>\n<p><strong>podlatuj\u0105 sp\u0142oszone.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Kule migaj\u0105 rozbudzone,<\/strong><\/p>\n<p><strong>jak w\u015bciek\u0142e pszczo\u0142y,<\/strong><\/p>\n<p><strong>to tu &#8211; to tam, to tu &#8211; to tam,<\/strong><\/p>\n<p><strong>parali\u017cuj\u0105c i p\u00f3\u0142noc \u015bpi\u0105c\u0105,<\/strong><\/p>\n<p><strong>i wie\u015b rozrzucon\u0105,<\/strong><\/p>\n<p><strong>i czas zwichni\u0119ty.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Zachrypni\u0119te radio<\/strong><\/p>\n<p><strong>zm\u0119czone wykr\u0119caniem si\u0119<\/strong><\/p>\n<p><strong>pomi\u0119dzy nowinami z wojny,<\/strong><\/p>\n<p><strong>podwy\u017cszeniem taryf<\/strong><\/p>\n<p><strong>i zawsze g\u0142odn\u0105 reklam\u0105.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Kto zapomnia\u0142 o nas w mroku historii?<\/strong><\/p>\n<p><strong>Kto zapomnia\u0142 o nas nie od dzisiaj?<\/strong><\/p>\n<p><strong>Tylko nie B\u00f3g, tylko nie B\u00f3g,<\/strong><\/p>\n<p><strong>tylko nie B\u00f3g.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>***<\/strong><br \/>\n<strong> Jednonogi m\u0119\u017cczyzna idzie o kulach,<\/strong><br \/>\n<strong> za nim ci\u0105gnie si\u0119 \u015blad buta i du\u017co kropek,<\/strong><br \/>\n<strong> jak niesko\u0144czone przed\u0142u\u017cenie<\/strong><br \/>\n<strong> dzisiejszego dnia&#8230;<\/strong><\/p>\n<p><strong>Za nim wlecze si\u0119<\/strong><br \/>\n<strong> czarna jak noc przesz\u0142o\u015b\u0107,<\/strong><br \/>\n<strong> przed kt\u00f3r\u0105 nie chroni\u0105 antydepresanty,<\/strong><br \/>\n<strong> o\u015brodki rehabilitacyjne, a nawet kobiety.<\/strong><br \/>\n<strong> Bo kobiet teraz nie ma. Wszystkie znikn\u0119\u0142y,<\/strong><br \/>\n<strong> jakby one kocha\u0142y nog\u0119,<\/strong><br \/>\n<strong> a nie jego &#8211; przystojnego poliglot\u0119.<\/strong><br \/>\n<strong> On dzisiaj milczy. Wszystkie j\u0119zyki pochowane,<\/strong><br \/>\n<strong> tam, gdzie pochowa\u0142 przyjaci\u00f3\u0142. Po co mu te j\u0119zyki?<\/strong><br \/>\n<strong> \u017baden nie jest w stanie opisa\u0107 przynajmniej jednej bitwy<\/strong><br \/>\n<strong> Co trwa przynajmniej jedn\u0105 noc.<\/strong><br \/>\n<strong> Co trwa&#8230;<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>***<\/strong><\/p>\n<p><strong>Poezja zbyt trudna dla okopu &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> m\u00f3wi\u0142 \u017co\u0142nierz &#8211; poeta.<\/strong><br \/>\n<strong> Nawet piosenki raczej nie chcesz s\u0142ysze\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> Chyba jednego starego Gnatyuka.<\/strong><br \/>\n<strong> Jego pianissimo, anielskie pi\u00f3rko<\/strong><br \/>\n<strong> nad spieczon\u0105 ziemi\u0105 i cia\u0142em.<\/strong><br \/>\n<strong> Co tam poezja w por\u00f3wnaniu z pragnieniem,<\/strong><br \/>\n<strong> aby widzie\u0107 mam\u0119 i tat\u0119,<\/strong><\/p>\n<p><strong>czy dziewczynk\u0119 z kokard\u0105,<\/strong><br \/>\n<strong> co nie wymawia &#8222;\u0142&#8221; i &#8222;r&#8221;,<\/strong><br \/>\n<strong> przeprosi\u0107 \u017con\u0119,<\/strong><br \/>\n<strong> naprawi\u0107 wszystkie b\u0142\u0119dy z przesz\u0142o\u015bci.<\/strong><br \/>\n<strong> I dlatego trzeba wr\u00f3ci\u0107,<\/strong><br \/>\n<strong> wr\u00f3ci\u0107, wr\u00f3ci\u0107, wr\u00f3ci\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> Mo\u017ce nawet nieca\u0142ym i uszkodzonym,<\/strong><br \/>\n<strong> ale \u017cywym i ciep\u0142ym.<\/strong><br \/>\n<strong> I \u017ceby koniecznie wi\u015bnie,<\/strong><br \/>\n<strong> jeszcze kwa\u015bne, po \u015bwie\u017cym deszczu<\/strong><br \/>\n<strong> rwa\u0107 i strzela\u0107 tylko pestkami.<\/strong><br \/>\n<strong> I czym w por\u00f3wnaniu z nimi<\/strong><\/p>\n<p><strong>s\u0105 wszystkie bia\u0142e wiersze,<\/strong><br \/>\n<strong> ten internetowy szum nowego wieku,<\/strong><br \/>\n<strong> co pami\u0119ta krzyki \u0142agr\u00f3w koncentracyjnych,<\/strong><br \/>\n<strong> ryk stadion\u00f3w i salwy &#8222;Grad\u00f3w&#8221;,<\/strong><br \/>\n<strong> ale nawet nie mo\u017ce wytrze\u0107 \u0142zy<\/strong><br \/>\n<strong> na czarnym obliczu biedy.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>PROSTE RZECZY<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p><strong>Proste rzeczy s\u0105 najdro\u017csze:<\/strong><br \/>\n<strong> chleb i zeszyty w kratk\u0119,<\/strong><br \/>\n<strong> wiatr czyta drzewo,<\/strong><br \/>\n<strong> przerzucaj\u0105c li\u015bcie &#8230;<em><br \/>\n<\/em>Tak nie chce si\u0119 cierpie\u0107,<\/strong><br \/>\n<strong> chocia\u017c p\u0142acz\u2026<\/strong><br \/>\n<strong> Oko \u015bledzi za wskaz\u00f3wk\u0105 sekundow\u0105 &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> dlaczego si\u0119 rozbryka\u0142a,&nbsp; <em><br \/>\n<\/em>jak obcy \u017co\u0142nierze<\/strong><br \/>\n<strong> po ziemiach, umys\u0142ach i nadziejach,<\/strong><br \/>\n<strong> niby u siebie w domu?<\/strong><br \/>\n<strong> Czerwone plamy na ziemi<\/strong><br \/>\n<strong> (w rzeczywisto\u015bci koniec \u015bwiata,<\/strong><br \/>\n<strong> taki konkretny dla kogo\u015b).<\/strong><br \/>\n<strong> Wysokie napi\u0119cie wy\u0142\u0105cza pr\u0105d w telewizji.<\/strong><br \/>\n<strong> Spikerze, co zbierasz z monitora<\/strong><br \/>\n<strong> wszystkie do ostatniej litery,<\/strong><\/p>\n<p><strong>napisane przez innych,<em><br \/>\n<\/em>powiedz co\u015b rzeczywi\u015bcie dobrego.<\/strong><br \/>\n<strong> \u017beby kilka milion\u00f3w<\/strong><br \/>\n<strong> w ko\u0144cu odetchn\u0119\u0142o &nbsp;&#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> s\u0142owo &#8222;nareszcie&#8221;,<\/strong><br \/>\n<strong> proste i doskona\u0142e,<\/strong><br \/>\n<strong> jak lot m\u0142odych ptak\u00f3w.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>***<\/strong><br \/>\n<strong> Przez zardzewia\u0142e \u017cy\u0142y<\/strong><br \/>\n<strong> ci\u0119\u017cko przebija si\u0119 rado\u015b\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> Czas, wielki majster<\/strong><br \/>\n<strong> redukowania nadziei<\/strong><br \/>\n<strong> dyktuje miejsce przebywania<\/strong><br \/>\n<strong> mi\u0119dzy wojnami i kryzysami<\/strong><br \/>\n<strong> i cia\u0142ami na brzegu.<\/strong><br \/>\n<strong> Ka\u017cdego dnia kogo\u015b odnosz\u0105<\/strong><br \/>\n<strong> ci\u0119\u017ckie wody historii.<\/strong><br \/>\n<strong> I tylko kruki ostatnich wiadomo\u015bci<\/strong><br \/>\n<strong> patrz\u0105 w oczy<\/strong><br \/>\n<strong> w poszukiwaniu \u0142ez i rozpaczy,<\/strong><br \/>\n<strong> prawdziwej krwi dla wielkich plan\u00f3w,<\/strong><br \/>\n<strong> kt\u00f3ra p\u0142ynie<\/strong><\/p>\n<p><strong>w naczyniu krwiono\u015bnym telewizor\u00f3w &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> dobry znak, aby zapami\u0119ta\u0107<\/strong><\/p>\n<p><strong>twarz szalonego \u015bwiata,<\/strong><\/p>\n<p><strong>kt\u00f3ry ta\u0144czy doko\u0142a ciebie<\/strong><\/p>\n<p><strong>na&nbsp; \u017celaznych nogach.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>ODNOWIONA BAJKA<\/strong><br \/>\n<strong> To nieprawdopodobne, ale tak by\u0142o.<\/strong><br \/>\n<strong> Pocz\u0105tek dwudziestego pierwszego wieku.<\/strong><br \/>\n<strong> Pogodna Europa oddycha swobodnie.<\/strong><br \/>\n<strong> Kule lataj\u0105 tylko w hollywoodzkich filmach.<\/strong><br \/>\n<strong> Fale turyst\u00f3w przep\u0142ywaj\u0105 granice,<\/strong><br \/>\n<strong> nie zauwa\u017caj\u0105c ich w og\u00f3le.<\/strong><br \/>\n<strong> Papie\u017c b\u0142ogos\u0142awi w Bo\u017ce Narodzenie.<\/strong><br \/>\n<strong> flagi Unii Europejskiej szcz\u0119\u015bliwie trzepocz\u0105<\/strong><br \/>\n<strong> na terenie Organizacji Narod\u00f3w Zjednoczonych.<\/strong><\/p>\n<p><strong>To nieprawdopodobne, ale tak by\u0142o.<\/strong><br \/>\n<strong> Ch\u0142opcy os\u0142oni\u0119ci drewnianymi tarczami<\/strong><br \/>\n<strong> i plastikowymi budowlanymi he\u0142mami*<\/strong><br \/>\n<strong> szli naprz\u00f3d za te flagi.<\/strong><br \/>\n<strong> Matki my\u015bla\u0142y, \u017ce oni bawi\u0105 si\u0119<\/strong><br \/>\n<strong> dla transmisji na \u017cywo<\/strong><\/p>\n<p><strong>na ca\u0142y \u015bwiat.<\/strong><br \/>\n<strong> Ale \u015bwiat jest ma\u0142y, a kule &#8211; wielkie<\/strong><br \/>\n<strong> i wszechpot\u0119\u017cne.<\/strong><br \/>\n<strong> One nie lubi\u0105 drzewa i plastiku &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> maj\u0105 na nie alergi\u0119.&nbsp;&nbsp; <em><br \/>\n<\/em>Nie mo\u017cna odrywa\u0107 si\u0119 od matki,<\/strong><br \/>\n<strong> jest to niebezpieczne dla \u017cycia &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> szepcze stara bajka, wycieraj\u0105c krew.<\/strong><br \/>\n<strong> Tury\u015bci p\u0142yn\u0105 falami przez granice.<\/strong><br \/>\n<strong> Tam, gdzie kule dyktowa\u0142y sw\u00f3j porz\u0105dek \u2013<\/strong><\/p>\n<p><strong>wiele pojedynczych krzy\u017cy z wie\u0144cami.<\/strong><\/p>\n<p><strong>I flagi usiane gwiazdami,<\/strong><br \/>\n<strong> wskazuj\u0105 kierunek wiatru.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>*W tych plastikowych he\u0142mach, kt\u00f3re nie chroni\u0105 od kuli, chodzili ch\u0142opcy na Majdanie. Wielu z nich zgin\u0119\u0142o. Te przebite kulami he\u0142my stoj\u0105 tam do dzi\u015b.<\/strong><br \/>\n<strong> &nbsp;<\/strong><\/p>\n<p><strong>&nbsp;<\/strong><\/p>\n<p><strong>KO\u0141YSANKA DLA ZIEMI<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p><strong>Pada \u015bnieg.<\/strong><br \/>\n<strong> Banda\u017cuje ziemi\u0119.<\/strong><br \/>\n<strong> \u015apij &#8211; za\u015bnij, ziemio<\/strong><br \/>\n<strong> zraniona i wzburzona.<\/strong><br \/>\n<strong> Zima obchodzi swoje zmartwychwstanie.<\/strong><br \/>\n<strong> Nowy rok ju\u017c si\u0119 urodzi\u0142.<\/strong><br \/>\n<strong> Niech przy\u015bni ci si\u0119 pok\u00f3j &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> tw\u00f3j szcz\u0119\u015bliwy syn w progu.<\/strong><br \/>\n<strong> Zas\u0142ugujesz na to.<\/strong><br \/>\n<strong> Ostro\u017cne gile<\/strong><br \/>\n<strong> b\u0142yszcz\u0105 w przezroczystym powietrzu<\/strong><br \/>\n<strong> jak krew, kt\u00f3ra nie mia\u0142a czasu wyschn\u0105\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> Milcz\u0105 by ci\u0119 nie obudzi\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> \u017beby si\u0119 nie obudzi\u0142 tw\u00f3j apetyt<\/strong><br \/>\n<strong> i nie otworzy\u0142o si\u0119 twoje g\u0142odne wn\u0119trze,<\/strong><br \/>\n<strong> zimne jak l\u00f3d i ciemne jak noc.<\/strong><br \/>\n<strong> \u015apij, ziemio, \u015bpij, kochana, \u015bpij&#8230;<\/strong><\/p>\n<p><strong>&nbsp;<\/strong><\/p>\n<p><strong>PRYWATNA GEOGRAFIA<\/strong><br \/>\n<strong> Spacerujesz po ulicach Pragi.<\/strong><br \/>\n<strong> My\u015blisz nieoczekiwanie: mog\u0142abym tutaj \u017cy\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> Ziemia jest tak ma\u0142a &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> jak uciec od niej?<\/strong><\/p>\n<p><strong>Mokniesz w litewskim chutorze,<\/strong><br \/>\n<strong> wrastaj\u0105c w ziemi\u0119 jak brzoza lub sosna.<\/strong><br \/>\n<strong> Mog\u0142abym tutaj mieszka\u0107 \u2013 my\u015blisz mimowolnie<\/strong><br \/>\n<strong> w strumieniu upartej ulewy.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Kupujesz pomidory w cichym zak\u0105tku Wiednia &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> zupe\u0142nie podobne do tych z naszego ogrodu.<\/strong><br \/>\n<strong> Gor\u0105cy austriacki bruk<\/strong><br \/>\n<strong> tak czule trzyma twoje zm\u0119czone stopy.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Siedzisz w chmurze francuskich perfum,<\/strong><br \/>\n<strong> podobnie jak w lesie Boulogne,<\/strong><br \/>\n<strong> co po\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 z tob\u0105 na zawsze<\/strong><br \/>\n<strong> i nie puszcza od siebie w g\u0142o\u015bny dzie\u0144.<\/strong><\/p>\n<p><strong>W ma\u0142ej polskiej kawiarni<\/strong><br \/>\n<strong> chy\u0142kiem wytrzesz \u0142zy:<\/strong><br \/>\n<strong> Takie pi\u0119kne wiersze czyta ten w\u0119drowny artysta &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> nawet nie potrzebujesz t\u0142umaczenia.<\/strong><\/p>\n<p><strong>My\u015blisz, \u017ce mo\u017cesz tu mieszka\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> Ziemia jest tak ma\u0142a &#8211;<\/strong><br \/>\n<strong> jak uciec od niej?<\/strong><br \/>\n<strong> Naprawd\u0119 nasz wielki dom.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>***<\/strong><br \/>\n<strong> Mi\u0119dzy nami &#8211; przepa\u015b\u0107.<\/strong><br \/>\n<strong> Nie przejdziesz na obcasach<\/strong><br \/>\n<strong> od Valentino lub bez.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Inne powietrze p\u0142ynie przez \u017cy\u0142y<\/strong><br \/>\n<strong> bez cezu i strontu.<\/strong><br \/>\n<strong> Inaczej wybucha my\u015bl,<\/strong><br \/>\n<strong> ci\u0105gn\u0105c za sob\u0105 r\u00f3j asocjacji:<\/strong><\/p>\n<p><strong>wygl\u0105da jak stara kobieta ko\u0142o chaty;<\/strong><br \/>\n<strong> goni jak jeep z fa\u0142szywymi numerami;<\/strong><br \/>\n<strong> bogaty jak chirurg po operacji;<\/strong><br \/>\n<strong> zanieczyszczona jak woda z kranu;<\/strong><br \/>\n<strong> nieszcz\u0119sny, jak matka w tej przekl\u0119tej wojnie.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Jak przet\u0142umaczy\u0107 to wszystko<\/strong><\/p>\n<p><strong>na j\u0119zyk zadowolonego kraju?<\/strong><br \/>\n<strong> Jakich znak\u00f3w interpunkcyjnych<\/strong><br \/>\n<strong> u\u017cy\u0107 dla przejrzysto\u015bci?&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<em><br \/>\n<\/em>Czy s\u0105 w og\u00f3le takie znaki?<\/strong><\/p>\n<p><strong>S\u0142o\u0144ce wschodzi i zachodzi.<\/strong><br \/>\n<strong> Delikatna bryza rozwiewa w\u0142osy,<\/strong><br \/>\n<strong> bior\u0105c kropl\u0119 naszego \u017cycia<\/strong><br \/>\n<strong> pomi\u0119dzy tymi trudnymi znakami interpunkcji.<\/strong><br \/>\n<strong> Innej interpunkcji dla nas nie b\u0119dzie?<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>***<\/strong><\/p>\n<p><strong>Gdzie\u015b pod dalekim Czortkowem<\/strong><br \/>\n<strong> d\u017awi\u0119czy lipiec i &#8222;Lato z radiem&#8221;.<\/strong><br \/>\n<strong> Niedojrza\u0142a m\u0142odo\u015b\u0107<\/strong><br \/>\n<strong> biegnie dolin\u0105 za bocianem.<\/strong><br \/>\n<strong> W dawnym tranzystorze<\/strong><br \/>\n<strong> \u015bpiewaj\u0105 &#8222;Czerwony gitary&#8221;.<\/strong><br \/>\n<strong> Przed chwil\u0105 skosili pszenic\u0119,<\/strong><br \/>\n<strong> jeszcze zielone \u017caby<\/strong><br \/>\n<strong> skacz\u0105 wszystkie razem<\/strong><br \/>\n<strong> spod s\u0142o\u0144ca do rowu,<\/strong><br \/>\n<strong> na mgnienie przez mnie przestraszone.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Wiersze bia\u0142e i czarne jeszcze czekaj\u0105:<\/strong><br \/>\n<strong> wiersze gorzkie i s\u0142odkie,<\/strong><br \/>\n<strong> przyzwoite i niezbyt,<\/strong><br \/>\n<strong> bez ogl\u0105dania si\u0119 na innych,<\/strong><br \/>\n<strong> szcz\u0119\u015bciarzy i mo\u017cnow\u0142adc\u03ccw.<\/strong><br \/>\n<strong> Dopiero dzisiaj do nich powracam.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Nie maj\u0105 sensu s\u0142owa<\/strong><br \/>\n<strong> i \u017cadne &nbsp;dzia\u0142ania \u2013<\/strong><br \/>\n<strong> tak wielu znajomych<\/strong><br \/>\n<strong> umar\u0142o w ci\u0105gu miesi\u0105ca,<\/strong><br \/>\n<strong> a\u017c ziemia wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119<\/strong><br \/>\n<strong> strasznie i gro\u017anie.<\/strong><\/p>\n<p><strong>Nie b\u00f3j si\u0119.<\/strong><br \/>\n<strong> Przerwa na \u017cycie trwa.<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Przek\u0142ad: Autorka i Maria Duszka<\/strong><a href=\"http:\/\/www.dziennikpolski24.pl\/magazyny\/a\/wierszowisko,11849267\/\">http:\/\/www.dziennikpolski24.pl\/magazyny\/a\/wierszowisko,11849267\/<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &#8222;Znad Wilii&#8221; nr 1\/2017 &nbsp; Teodozij\u0119 Zariwn\u0105 pozna\u0142am podczas 39 Mi\u0119dzynarodowego Listopada Poetyckiego w 2016 r. w Poznaniu. Mieszka\u0142y\u015bmy w jednym pokoju hotelowym. Pokaza\u0142a mi swoje wiersze, kt\u00f3re sama prze\u0142o\u017cy\u0142a na&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[909],"tags":[894,893,976,974,975],"class_list":["post-6770","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-jezyk-ukrainski","tag-teodozija-zariwna-wiersze","tag-teodozija-zariwna-maria-duszka","tag-teodozija-zariwna-maria-duszka-znad-wilii","tag-teodozija-zariwna-maria-duszka-jozef-baran-wierszowisko","tag-teodozija-zariwna-maria-duszka-poezja-ukrainska"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6770","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=6770"}],"version-history":[{"count":24,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6770\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7277,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/6770\/revisions\/7277"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=6770"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=6770"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=6770"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}