{"id":14683,"date":"2025-05-29T09:27:06","date_gmt":"2025-05-29T08:27:06","guid":{"rendered":"https:\/\/maria.duszka.pl\/?p=14683"},"modified":"2025-12-12T08:41:55","modified_gmt":"2025-12-12T07:41:55","slug":"monika-magda-krajewska-o-tomiku-wiersze-wybrane-selected-poems","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/maria.duszka.pl\/?p=14683","title":{"rendered":"MONIKA MAGDA KRAJEWSKA O TOMIKU &#8222;WIERSZE WYBRANE. SELECTED POEMS&#8221;"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>MONIKA MAGDA KRAJEWSKA TAK PI\u0118KNIE RECENZUJE M\u00d3J TOMIK<\/strong><\/h3>\n<p style=\"background: white;\"><b><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Maria Duszka \u201cWiersze wybrane. Selected poems\u201d&nbsp;<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><b><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Wydawnictwo VERIDIAN, 2024&nbsp;<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Najnowszy, polsko &#8211; angielski tomik&nbsp;<b>Marii Duszki<\/b>&nbsp;\u201e<b>Wiersze wybrane.Selected poems<\/b>\u201d, b\u0119d\u0105cy przegl\u0105dem tw\u00f3rczo\u015bci z ponad trzech dekad, to zbi\u00f3r wierszy, kt\u00f3ry uk\u0142ada si\u0119 w wewn\u0119trzn\u0105 autobiografi\u0119, nie tyle zdarze\u0144, co emocji i&nbsp; stan\u00f3w. To nie spojrzenie wstecz, ale kontynuacja nieko\u0144cz\u0105cego si\u0119 wiersza o mi\u0142o\u015bci, kobieco\u015bci, samotno\u015bci, \u015bmierci, ale te\u017c o \u015bwiecie takim, jakim on jest: realnym, z brzozami, wiewi\u00f3rkami, stodo\u0142ami i \u201c<i>wind\u0105 do<\/i>&nbsp;<i>nieba<\/i>\u201d. Poezja Marii Duszki to poezja nieustannego ws\u0142uchiwania si\u0119 &#8211; w siebie, w drugiego cz\u0142owieka, w rytm przyrody, w to, co odchodzi, ale wci\u0105\u017c trwa w pami\u0119ci. Tomik zaskakuje swoj\u0105 wewn\u0119trzn\u0105 sp\u00f3jno\u015bci\u0105, cho\u0107 obejmuje dekady tw\u00f3rczo\u015bci, nie ma w nim \u017cadnego dysonansu. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 tekst\u00f3w to miniatury, czy wr\u0119cz poetyckie szkice, lecz ich emocjonalna g\u0142\u0119bia i trafno\u015b\u0107 obserwacji pozostaj\u0105 z czytelnikiem na d\u0142ugo. Podziwiam oszcz\u0119dno\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w poetki, celno\u015b\u0107 obserwacji, nienachaln\u0105 metafor\u0119. Tre\u015b\u0107 tych utwor\u00f3w dotyka tego, co niewyra\u017calne: niespe\u0142nienia, t\u0119sknoty, blisko\u015bci niemo\u017cliwej do utrzymania i bolesnej niemo\u017cno\u015bci zapomnienia. Wiersze te s\u0105 miniaturowe tylko z pozoru &#8211; tak naprawd\u0119 mieszcz\u0105 w sobie ca\u0142e wszech\u015bwiaty.<\/span><\/p>\n<h3 style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Trudno pisa\u0107 o poezji Marii Duszki bez uczucia, \u017ce obcuje si\u0119 z kim\u015b bliskim \u2013 poetka m\u00f3wi do nas \u0142agodnie, j\u0119zykiem codziennym, nie stylizowanym (\u201e<i>mam g\u0142ow\u0119 w chmurach \/ mam wiersz w g\u0142owie \/ nieko\u0144cz\u0105cy si\u0119 wiersz o tobie\u201d).&nbsp;<\/i>Ten \u201e<i>nieko\u0144cz\u0105cy si\u0119 wiersz<\/i>\u201d to w\u0142a\u015bciwie metafora ca\u0142ego tomu. Mi\u0142o\u015b\u0107 i jej brak, obecno\u015b\u0107 i oddalenie, t\u0119sknota, kt\u00f3rej nie daje si\u0119 wymaza\u0107 &#8211; s\u0105 tu stale obecne. Ale nie w formie egzaltowanych uniesie\u0144, to raczej zapis stan\u00f3w wewn\u0119trznych, rozci\u0105gni\u0119tych w czasie, powracaj\u0105cych, czasem gorzkich, czasem czu\u0142ych. Mi\u0142o\u015b\u0107 u autorki nie jest czym\u015b, co wynosi nad ziemi\u0119, przeciwnie jest czym\u015b, co osadza w rzeczywisto\u015bci. \u201e<i>Powiedzia\u0142am ci przez telefon \/ \u017ce nudz\u0105 mnie rozmowy z tob\u0105 \/ (sk\u0142ama\u0142am) \/ milczysz od dw\u00f3ch tygodni \/ widzisz \/ jestem poj\u0119tn\u0105 uczennic\u0105 \/ w twojej szkole \/ umiej\u0119tno\u015bci zadawania cios\u00f3w\u201d.&nbsp;<\/i>Te s\u0142owa ods\u0142aniaj\u0105 bolesn\u0105 prawd\u0119 o blisko\u015bci: \u017ce najbardziej rani\u0105 ci, kt\u00f3rych kochamy, \u017ce cz\u0119sto gramy, udajemy oboj\u0119tno\u015b\u0107, uczymy si\u0119 od siebie nawzajem nie czu\u0142o\u015bci, lecz obrony. I \u017ce w tej obronie potrafimy straci\u0107 wszystko.<\/span><\/h3>\n<h3 style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Niekt\u00f3re z wierszy zaskakuj\u0105 bezpo\u015brednio\u015bci\u0105, niemal brutaln\u0105 szczero\u015bci\u0105. W jednym z nich czytamy: \u201e<i>aby zmy\u0107 z siebie ciebie wykorzystuj\u0119 \/ d\u0142onie oczy usta innych m\u0119\u017cczyzn (&#8230;) \/ \u017cadnego post\u0119pu w zapominaniu<\/i>\u201d To nie jest wyznanie romantyczne, raczej surowe, realne. Poetka nie idealizuje mi\u0142o\u015bci. Pokazuje j\u0105 jako si\u0142\u0119 destrukcyjn\u0105, ale i przekszta\u0142caj\u0105c\u0105. Podmiot liryczny tych wierszy &#8211; mo\u017ce poetka, mo\u017ce ka\u017cda z nas &#8211; przechodzi przez kolejne etapy uczu\u0107: zakochanie, zranienie, samotno\u015b\u0107, bunt i pogodzenie. W jej g\u0142osie nie ma egzaltacji, jest za to czu\u0142o\u015b\u0107 i dojrza\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra pozwala spojrze\u0107 na \u015bwiat z dystansem, a niekiedy nawet z ironi\u0105.<\/span><\/h3>\n<h3 style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Jednak \u201eWiersze wybrane\u201d to nie tylko mi\u0142o\u015b\u0107 i relacje. To tak\u017ce poezja pami\u0119ci, przemijania i powrot\u00f3w do dzieci\u0144stwa. W wierszu o Ma\u0142yniu odnajdujemy rodzaj spokoju, kt\u00f3ry by\u0107 mo\u017ce jest jedyn\u0105 mo\u017cliw\u0105 form\u0105 szcz\u0119\u015bcia: \u201e<i>niewiele si\u0119 tutaj dzieje (&#8230;) \/ s\u0142o\u0144ce u\u015bmiecha si\u0119 \/ jest spok\u00f3j b\u0142\u0119kit i ziele\u0144 \/ niewiele si\u0119 tutaj dzieje\u201d.&nbsp;<\/i>W\u0142a\u015bnie w tym \u201eniewiele\u201d mie\u015bci si\u0119 wszystko: oddech, uwa\u017cno\u015b\u0107, obecno\u015b\u0107. W prostych scenach &#8211; szum brzozy, \u015bpiew ptak\u00f3w, cisza &#8211; jest co\u015b metafizycznego, chocia\u017c poetka nie musi tego nazywa\u0107. Zreszt\u0105, ta umiej\u0119tno\u015b\u0107 zauwa\u017cania drobiazg\u00f3w, w kt\u00f3rych ukrywa si\u0119 wielka emocja, to jedna z najbardziej poruszaj\u0105cych cech Jej pisania. W wierszu o \u015bmierci bliskiej osoby pojawia si\u0119 taki obraz: \u201e<i>kto\u015b powiedzia\u0142 \/ \u017ce nie mo\u017cna by\u0107 zrozpaczonym \/ kiedy si\u0119 patrzy w niebo \/ na twoim pogrzebie \/ przez ca\u0142y czas obserwowa\u0142am chmury \/ nie nale\u017ca\u0142am do tych kobiet \/ kt\u00f3re mia\u0142y prawo p\u0142aka\u0107\u201d).&nbsp;<\/i>Autorka nie boi si\u0119 tak\u017ce m\u00f3wi\u0107 o kobieco\u015bci &#8211; tej zranionej, dojrza\u0142ej, nieraz gorzkiej, ale zawsze czu\u0142ej i \u015bwiadomej w\u0142asnych ran i pragnie\u0144 \u201e<i>lubi\u0119 wiedzie\u0107 \/ na czym stoj\u0119 \/ nawet je\u017celi to jest \/ dno\u201d.&nbsp;<\/i><\/span><\/h3>\n<h3 style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">W ca\u0142ym tomie przewija si\u0119 temat czasu i nieuchronnego przemijania: \u201e<i>a wydawa\u0142o si\u0119 \/ \u017ce zawsze b\u0119d\u0105 trwa\u0107 \/ na tym rumiankowym podw\u00f3rku (&#8230;) \/ po kolei zdmuchuje ich czas\u201d.&nbsp;<\/i>Czas nie jest tu abstrakcj\u0105. To co\u015b, co zabiera na zawsze &#8211; ludzi, miejsca, wspomnienia. A jednak, wbrew wszystkiemu, zostaje poezja. Poezja jako forma pami\u0119ci, jako spos\u00f3b na to, \u017ceby \u201ebyli\u201d, cho\u0107 fizycznie ju\u017c ich nie ma. \u015awiat \u201e<i>Wierszy wybranych\u201d&nbsp;<\/i>to miejsce nieustannej utraty i powrotu. Nawet chwila samotno\u015bci &#8211; pozornie ukochana &#8211; prowokuje ch\u0119\u0107, by podzieli\u0107 si\u0119 ni\u0105 z kim\u015b drugim. To poezja paradoksu: samotno\u015b\u0107 staje si\u0119 pe\u0142ni\u0105 tylko wtedy, gdy mo\u017cna j\u0105 komu\u015b opowiedzie\u0107.&nbsp;<\/span><\/h3>\n<h3 style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Wiersze Marii Duszki s\u0105 niezwykle osobiste, ale nigdy egocentryczne. Przypominaj\u0105 listy, kt\u00f3re mog\u0142aby napisa\u0107 ka\u017cda z nas, gdyby mia\u0142a odwag\u0119 i gotowo\u015b\u0107 wyra\u017cania swoich emocji. W tym tkwi ich uniwersalno\u015b\u0107. Zbi\u00f3r \u201eWiersze wybrane\u201d to ksi\u0105\u017cka do wielokrotnego czytania &#8211; powoli, fragmentami. Jak notatnik z \u017cycia, kt\u00f3re &#8211; mimo przemijania, strat i \u017ca\u0142oby &#8211; nadal ma warto\u015b\u0107. W \u015bwiecie, kt\u00f3ry wymaga spektakularno\u015bci,&nbsp;<b>Maria Duszka<\/b>&nbsp;m\u00f3wi g\u0142osem \u0142agodnym, ale nie do przeoczenia. Znakomita poezja, mistrzowskie miniatury.&nbsp;<\/span><\/h3>\n<h3 style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Bardzo serdecznie polecam.<\/span><\/h3>\n<h3 style=\"background: white; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; orphans: 2; text-align: start; widows: 2; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial; word-spacing: 0px;\"><b><i><span style=\"font-family: 'Georgia','serif'; color: black;\">Monika Magda Krajewska<\/span><\/i><\/b><\/h3>\n\n\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>MONIKA MAGDA KRAJEWSKA TAK PI\u0118KNIE RECENZUJE M\u00d3J TOMIK Maria Duszka \u201cWiersze wybrane. Selected poems\u201d&nbsp; Wydawnictwo VERIDIAN, 2024&nbsp; &nbsp; Najnowszy, polsko &#8211; angielski tomik&nbsp;Marii Duszki&nbsp;\u201eWiersze wybrane.Selected poems\u201d, b\u0119d\u0105cy przegl\u0105dem tw\u00f3rczo\u015bci z ponad trzech dekad, to zbi\u00f3r wierszy, kt\u00f3ry uk\u0142ada si\u0119 w&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[9],"tags":[3147,679,207,3134,2680],"class_list":["post-14683","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-o-mnie","tag-wiersze-wybrane-selected-poems","tag-maria-duszka-recenzja","tag-maria-duszka-wiersze","tag-maria-duszka-wiersze-wybrane-selected-poems","tag-maria-duszka-poejza"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/14683","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=14683"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/14683\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15450,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/14683\/revisions\/15450"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=14683"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=14683"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/maria.duszka.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=14683"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}