Posts Tagged ‘Wilno – poezja’

W pierwszym tegorocznym numerze wydawanego

w Wilnie kwartalnika „Znad Wilii” ukazało się

18 moich wierszy –  w wersji polskiej i litewskiej,

w przekładzie wiceprezes Związku Pisarzy

Litewskich, Birutė Jonuškaitė.

Utwory pochodzą z tomu „Freienwill” wydanego

w 2012 r. przez Towarzystwo Przyjaciół Sopotu.

Pismo „Znad Wilii” ukazuje się od 25 lat.

Jego założycielem i redaktorem naczelnym

jest Romuald Mieczkowski.

 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Birutė Jonuškaitė powieściopisarka,poetka

i tłumaczka, wiceprezes Związku Pisarzy Litwy przełożyła na język

litewski 18 wierszy z mojego tomiku „Freienwill”

Dziękuję, Biruté! 🙂

1960

moja mama

wydała mnie na świat

(urodziłam się

w najokrutniejszym miesiącu

 

urodziłam się poetką

w rodzinie rzeźnika)

 

moja mama jest dobra

łagodna

i prostolinijna

jak dziecko

 

nie mogę jej mieć za złe

że mnie wydała światu

 

 

 

 

 

 

 

1960

mano mama

mane pagimdė

 

(gimiau

žiauriausią mėnensį

 

gimiau poete

skerdiko šeimoje)

 

mano mama yra gera

švelni

tiesmuka

kaip vaikas

 

negaliu jai priekaištauti

kad mane pagimdė

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1961

 

mam ciepłą trawę pod stopami

i idę w kierunku słońca

 

babcia uczy mnie chodzić

w świętej brzezinie

 

 

1961

jaučiu pėdomis šiltą žolę

einu saulės link

 

senelė mane moko vaikščioti

šventajame beržyne

 

1962

nic nikomu nie mówiąc

wybieram się na spacer w pola

 

gubię się po raz pierwszy w życiu

– w zbożu

 

 

 

 

 

1962

niekam nieko nesakiusi

išeinu į laukus pasivaikščioti

 

pasiklystu pirmą kartą gyvenime

– javuose

 

 

1964

mój wujek

kiedyś stanie się alkoholikiem

i zobaczy demony

 

teraz jest młody

dużo mówi

ma bezbronną twarz

i otwarte serce

pewnego słonecznego dnia

zbyt szybko wjeżdża końmi

na ścieżkę na której stoję

 

widzę nad sobą kopyta

a potem nic nie pamiętam

 

 

 

 

1964

mano dėdė

kada nors taps alkoholiku

ir regės demonus

 

dabar

yra jaunas

daug kalba

turi naivuolio veidą

ir atlapą širdį

 

vieną saulėtą dieną

per daug greitai įvažiuoja į kiemą

takeliu kuriame aš stoviu

matau virš savęs kanopas

o paskui

nieko neatsimenu

 

 

1965

dziadek wyplata mi wianki

z modraków i koniczyny

uczy mnie pieśni religijnych

i żołnierskich

 

ma dla mnie miłość i czas

 

1965

 

Senelis pina man vainikėlius

iš rugiagelių ir dobiliukų

moko mane religinių ir kareiviškų

dainų

 

turi man laiko ir meilės

 

 

 

1972

Skąd się biorą poetki?

B.

byłam dziewczyną

z niedobrego domu

 

ale z podwórza wychodziło się

do świętej brzeziny

 

ale przez okno

podawała nam swoje kwiaty

bujna

czerwona róża

 

a mama

często nuciła piosenki

 

(powiedziała mi kiedyś

że chyba zwariowałaby

gdyby nie mogła śpiewać)

 

wszystko obróciło się

w poezję

 

 

1972

Iš kur atsiranda poetės?

B.

buvau panelė

iš prastų namų

 

bet prie kiemo

augo šventas beržynas

 

bet per langą

žiedus mums tiesė

vešli

raudona rožė

 

o mama

dažnai niūniavo dainas

(kartą man prasitarė

kad turbūt išprotėtų

jeigu negalėtų dainuoti)

 

viskas pavirto

poezija

 

 

 

 

 

 

1973

nie pamiętam

pani Wisławo

co się działo 16 maja 1973 roku

 

ale pamiętam dokładnie

co się działo trzy dni później:

przeprowadziliśmy się  z domu

pod brzozowym lasem

do domu nad stawem

 

wieczorem zasypiając

na ułożonym prowizorycznie

na podłodze sienniku

nie wiedziałam dlaczego

płaczę

 

1973

nepamenu

gerbiama Wisława

kas vyko 1973 metų gegužės 16-ąją

 

bet labai gerai atsimenu

kas vyko praėjus trims dienoms po to:

išsikėlėme iš namų prie beržyno

į namus prie tvenkinio

 

vakare prieš užmigdama

įsikniaubus į  laikinai

ant grindų numestą šiaudinį čiužinį

nežinojau kodėl

verkiu

 

 

1974

 

ja jedną tylko

taką jesień miałam w życiu

 

świat był bliski

i bezpieczny

 

potem runął

………………………………………………….

Sylwestrowy pogrzeb mojego dziadka

– jakże to pasowało do niego

który uwielbiał bawić się życiem

 

wieczorem w tv „Romeo i Julia“

z piosenką Wandy Warskiej i Norwida

„na Kapuletich i Montekich domem…“

 

niedobra wróżba

na wiele najbliższych lat

 

1974

 

tik vieną tokį

rudenį gyvenime turėjau

 

pasaulis buvo artimas

ir saugus

 

paskui subyrėjo

——————————–

naujametinės senelio laidotuvės

–       puikiai tinkamos žmogui

kuris dievino žaisti gyvenimą

 

vakare per tv Romeo ir Džiulijeta

su Vandos Varskos ir Norvido dainele

Virš Kapulečių ir Montekių namų…

 

bloga pranašystė

daugybei artimiausių metų

 

 

1975

 

znalazłam się

w niewłaściwym miejscu

w niewłaściwej chwili

zobaczyłam

czego nie chciałam zobaczyć

 

podszedłeś do mnie po trzech dniach

 

ale ja już zdążyłam przejść

na drugą stronę lustra

i nie mogłam zmartwychwstać

 

1975

atsiradau

nederamoje vietoje

nederamu laiku

pamačiau

ko nenorėjau pamatyti

 

priėjai prie manęs po trijų dienų

 

bet aš jau buvau suspėjusi

pereiti į kitą veidrodžio pusę

ir negalėjau prisikelti iš numirusiųjų

 

 

1980

 

wszyscy stoją w kolejkach

– po cokolwiek

 

nie ma takiej kolejki

w której ja chętnie bym się ustawiła

– po sens życia

 

1980

visi stovi eilėse

–       dėl ko nors

nėra eilės

į kurią mielai atsistočiau

–       laukti gyvenimo prasmės

 

 

 

 

 

1983

rodzi się  moja córka

i „nie ma wody na pustyni“

 

przyjeżdżasz na urlop

do domu pod brzozowym lasem

 

i zostajesz w moim życiu

na najbliższe ćwierć wieku

 

1983

gimsta mano dukra

ir „nėra vandens dykumoje“

 

atvažiuoji atostogauti

į namus prie beržyno

 

ir pasilieki mano gyvenime

artimiausią amžiaus ketvrtį

 

 

 

 

 

 

 

 

1984

 

z  tego roku pamiętam tylko

dzień w którym byłeś

 

siedzieliśmy milcząc pod jabłonią

trzymałeś na kolanach

mojego dwuletniego syna

a to nie mogło się podobać

twojej mamie

 

dlatego zobaczymy się dopiero

po czterech latach

 

1984

iš tų metų prisimenu tik

dieną kai tu buvai

 

sėdėjome tylėdami po obelimi

ant kelių laikei

mano dvimetį sūnų

o tai negalėjo patikti

tavo mamai

 

todėl vėl pasimatysime

tik po ketverių metų

 

1996

 

to był piękny październik

– Szymborska właśnie otrzymała Nagrodę Nobla

 

do mnie codziennie przychodził

pijany kryminalista

 

twierdził

że mnie kocha

i jeśli z nim nie będę

to zabije mnie i siebie

 

radziłam aby zaczął od siebie

nie zauważał dowcipu

 

policjanci mówili mi

że mogą mu coś zrobić dopiero

kiedy mnie zabije

 

vip od kultury stwierdził:

„nic dziwnego

że panią to spotyka

skoro pisze pani takie wiersze”

 

jeden z wielu moich braci oznajmił:

„musisz liczyć na siebie”

 

mężczyzna mojego życia

o którym pisałam

moje najlepsze wiersze powiedział:

„mnie to omija

bo ja jestem tu

a to się dzieje tam”

 

a Pan Bóg uświadomił mi

właśnie wtedy

że oczekuje ode mnie wdzięczności

za życie takie

jakim ono jest

 

żyję

 

jestem wdzięczna

 

wielbię moją samotność

 

 

 

 

1996

 

buvo gražus spalis

–       Szymborska ką tik gavo Nobelio premiją

 

pas mane kasdien ateidavo

girtas kriminalistas

 

tvitino

kad myli mane

ir jeigu nebūsiu su juo

tai užmuš mane ir save

 

pasiūliau pradėti nuo savęs

mano humoro nesuprato

 

policininkai man sakė

kad tik tada galės jį sulaikyti

kai mane užmuš

 

kultūros vipas tvirtino:

„nieko keisto, ponia,

kad jums taip nutinka

jeigu tokius eilėraščius rašote“

 

vienas iš daugybės mano brolių pareiškė:

„turi pasikliauti savim“

 

mano gyvenimo vyras

apie kurį rašiau

geriausius savo eilėraščius tarė:

„manęs tai neliečia

nes aš esu čia

o tai vyksta ten“

 

o tuomet

Viešpats man apreiškė

kad laukia iš manęs dėkingumo

už gyvenimą tokį

kokį turiu

 

gyvenu

 

dėkingumo pilna

šlovinu savo vienatvę

 

 

 

 

 

 

1997

 

dobry jest taki mężczyzna

który nie chce mnie

zabić

okraść

albo przejść

na moje utrzymanie

 

 

 

1997

geras vyras yra toks

kuris nenori manęs

nužudyti

apiplėšti

arba būti

mano išlaikytiniu

 

 

 

1999

 

 

„nienawidzę kobiet

jestem kobieciarzem

jestem cnotliwym facetem”

przedstawiał mi się dzień po dniu

 

 

„ten pan jest poetą –

chociaż on o tym nie wie”

powiedziała o nim

nasza wspólna znajoma

 

 

 

1999

„nekenčiu moterų

esu mergišius

esu labai doras vyriškis“

suokė man diena iš dienos

 

„tas vyras yra poetas –

nors apie tai pats nežino“

kalbėjo apie jį

mūsų bendra pažįstama

 

 

2003

 

Rozmowa telefoniczna na dobranoc:

– Trzymaj się!

– Czego?

– Mojej miłości.

 

 

 

2003

Pokalbis linkint labos nakties:

–       Laikykis!

–       Ko?

–       Mano meilės.

 

 

 

 

 

2006

 

co się stało z naszą szkołą?

 

puste klasy

wybite szyby

– wygląda jak po wojnie

 

nienaruszona stoi tylko

ta metalowa barierka

na której po raz pierwszy

pocałowałeś mnie

nie całując

 

 

2006

kas nutiko mūsų mokyklai?

 

tuščios klasės

išdaužyti langai

–       atrodo kaip po karo

 

išlikę styro tik

metaliniai turėklai

prie kurių pirmą kartą

pabučiavai mane

nebučiuodamas

 

 

 

 

 

 

 

2008

 

miłość

to było dla ciebie

„okropne słowo

które oznacza

pieprzenie i zniewolenie”

 

miłość

to było słowo

którego nie wymawiałeś

 

powiedziałeś mi tylko kiedyś:

„przychodzenie tutaj

sprawia mi przyjemność

nieprzychodzenie tutaj

sprawia mi ból”

i

„niech tak będzie

dopóki tak jest”

 

wczoraj otrzymałam książki

które zostały po tobie

 

na wierzchu

leżał wybór wierszy Majakowskiego

„Kocham”

 

 

 

2008

meilė

tau buvo

„baisus žodis

reiškiantis

dulkinimąsi ir pavergimą“

 

meilė

buvo žodis

kurio niekada netardavai

 

kartą man esi sakęs:

„man malonu

čia lankytis

nesilankymas čia

man sukelia skausmą“

ir

„tebūnie taip

kol taip yra“

 

vakar gavau knygas

kurios liko tau amžiams išėjus

 

viršuje

gulėjo Majakovskio eilėraščių rinkinys

„Myliu“

 

 

 

Birutė Jonuškaitė

(g. 1959 m. spalio 5 d. Seivų kaime, šiaurės rytų LenkijojePalenkės vaivadijos Seinų apskrities Punsko valsčiuje) – Lietuvos prozininkė, publicistė ir poetėLietuvos rašytojų sąjungos narė nuo 1994 m.

Turinys

[slėpti]

Biografija[taisyti]

Mokėsi Vaitakiemio pradinėje mokykloje, vėliau – Punsko lietuvių licėjuje1978 m. įstojo į Vilniaus universitetą studijuoti žurnalistiką. Gavusi diplomą, grįžo į Lenkiją; dirbo Suvalkų vaivadijos savaitraštyje „Krajobrazy“ bei lietuviškame žurnale „Aušra“, ėjo atstovės spaudai padėjėjos pareigas Suvalkų savivaldybėje.

1985 metais atvyko gyventi pas vyrą į Lietuvą. Gyveno Ukmergėje, dirbo kraštotyros muziejuje jaunesniąja moksline bendradarbe, vėliau – Kultūros rūmų metodininke spaudai. 1990 metais išvyko su šeima į Kanadą, ten gimė jos antroji dukra. Grįžusi į Lietuvą įsikūrė Vilniuje. 1994 metais pradėjo dirbti „Šeimos“ žurnale, vėliau tapo vyriausiąja redaktore. 2002–2003 – žurnalo „Šeima ir pasaulis“ sumanytoja ir vyriausioji redaktorė.2003 m. pradėjo dirbti Lietuvos rašytojų sąjungos Valdybos sekretore, nuo 2004 – pirmininko pavaduotoja.

Spausdintis pradėjo 1986 m. tuometiniame „Pergalės“ žurnale. Nuo to laiko jos prozapublicistika bei eseistika yra spausdinama įvairiuose kultūros leidiniuose, eilėraščiai publikuoti bendruose rinkiniuose, 2004 ir 2005 m. „Poezijos pavasario“ almanachuose. B. Jonuškatė verčia iš lenkų kalbos, o jos apsakymų ir eilėraščių yra išversta į anglųbaltarusiųukrainiečiųlenkųvokiečiųkroatųrusų, ispanų, prancūzų, gruzinų kalbas.

Bibliografija[taisyti]

  • 1. „Pateisinti save“ (apysaka ir apsakymai), Vaga, Vilnius,1989;
  • 2. „Ievos neišvarė iš rojaus“ (romanas), Periodika, Vilnius, 1991;
  • 3. „Rugių laukas“ (apsakymai), Aušra, Punskas, 1996;
  • 4. „Didžioji sala“ (romanas, pirmas leidimas), Vaga, Vilnius, 1997;
  • 5. „Didžioji sala“ (romanas, antras leidimas), Vaga, Vilnius, 1999;
  • 6. „Žalčių tiltas“ (apysaka ir apsakymai), Lietuvos rašytojų sąjungos leidykla, Vilnius, 2002;
  • 7. „Vaikas pražilusiom akim“ (eilėraščiai), Aušra, Punskas 2004;
  • 8. „Ūsuota Levuko istorija“, (apysaka – pasaka vaikams), Homo liber, Vilnius, 2007;
  • 9. „Vusata historia Levaka“, (apysaka vaikams baltarusių kalba), 2007
  • 10. „Eksperimentas“, (eseistika ir interviu), Gimtasis žodis, Vilnius, 2005;
  • 11. „Kregždėlaiškis“, (apsakymai), Vilnius, Versus aureus, 2007;
  • 12. „Baltų užtrauktukų tango“, (romanas), Lietuvos rašytojų sąjungos leidykla, Vilnius, 2009;
  • 13. „Užsagstyk mane”, (novelės),Lietuvos rašytojų sąjungos leidykla, 2011;
  • 14. „Mūsų poetas” (Cz. Miłoszo takais), Naujoji Romuva, 2012

Vertimai[taisyti]

  • Aleksandro Fiuto pokalbių su Czesławu Miłoszu knygą „Maištingas Czesławo Miłoszo autoportretas“, Alma littera Vilnius, 1997;
  • Kun. Tadeusz Dajczer, „Jei neatsiversite ir netapsite kaip vaikai…“ Katalikų pasaulis Vilnius, 2001,
  • Kun. Tadeusz Dajczer knygas: „Todėl nesisielokite ir neklausinėkite…“, „Ateinu vykdyti Tavo, o Dieve, valios“,
  • „Krokuva – Vilnius“ – lenkų poezijos antologija (kartu su V. Dekšniu), Krokuva,2005;
  • Barbara Gruszka-Zych, „Miegu su tavim po oda“ – eilėraščiai, Nemuno leidykla, 2006.
  • Lietuvos Didžiosios kunigaikštystės knyga (kartu su kitais vertėjais), Pogranicze, Seinai, 2009
  • Jacek Dehnel, „Lialė“ – romanas, leidykla KRONTA, 2010
  • Michal Rusinek „Mažasis Šopenas“, leidykla HOMO LIBER, 2010
  • „Laiko pameistrys“, trikalbis almanachas, vertimai iš lenkų kalbos, leidykla HOMO LIBER, 2010
  • Jerzy Illg „Gražūs laikai: Czesławas Miłoszas ir Wisława Szymborska“, leidykla HOMO LIBER, 2011
  • Bohdan Sławiński „Tiramisu karalienė” – romanas, leidykla BALTOS LANKOS, 2011
  • Barbara Gruszka-Zych, „Mano poetas”, NAUJOSIOS ROMUVOS leidykla, 2012

Apdovanojimai[taisyti]

Nuorodos[taisyti]

 

MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL POETYCKI „MAJ NAD WILIĄ”  ODBYŁ SIĘ PO RAZ DWUDZIESTY W WILNIE.

Dziękuję serdecznie poecie, redaktorowi kwartalnika „Znad Wilii” i wspaniałemu animatorowi ROMKOWI MIECZKOWSKIEMU za zaproszenie mnie. Jestem szczęśliwa, że mogłam być na tej imprezie, poznać to cudowne miasto i wielu miłych ludzi.

 


http://www.youtube.com/watch?v=tZ8cZM2Fhjw

 

 

 

Wspólne zdjęcie przy pomniku Wieszcza ma tak samo 20-letnią tradycję jak „Maj nad Wilią” Fot. Marian PaluszkiewiczWspólne zdjęcie przy pomniku Wieszcza ma tak samo 20-letnią tradycję jak „Maj nad Wilią” Fot. Marian Paluszkiewicz

Uczestnicy i goście XX Międzynarodowego Festiwalu Poetyckiego „Maj nad Wilią i Wisłą” (właśnie też nad Wisłą, bowiem nastąpi jesienią w Warszawie odsłona wileńskiej imprezy, dodając jej nowego wymiaru) wczoraj, 27 maja, zgromadzili się przy wileńskim pomniku Adama Mickiewicza.

Serdecznie się witali, cieszyli ze spotkania i z tego, że to już taki piękny majowy poranek z Wieszczem w tle powtarza się po raz dwudziesty. Tradycja, która szczęśliwie przeżyła dwa dziesięciolecia, siłą rzeczy będzie trwać nadal, przynosząc radość poetom oraz społeczności polskiej na Litwie.

Niezmienny i niestrudzony organizator imprezy Romuald Mieczkowski, inaugurując to jubileuszowe święto poezji podkreślił, że zajazd to nie ostatni poetów nad Wilią, w dodatku z odsłonami w Polsce. A pierwsza z nich nastąpi właśnie w Warszawie w Pałacu Wilanowskim w dniach 21-29 września bieżącego roku.
Przywitać uczestników tegorocznego maja przybyli przedstawiciele placówki dyplomatycznej RP w Wilnie: ambasador Janusz Skolimowski, minister-konsul Stanisław Cygnarowski, kierownik wydziału konsularnego, dr Małgorzata Kasner, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie.

Warto nadmienić, że w niedzielę, 26 maja, część poetów z zagranicy i z Wilna uczestniczyła we mszy św. w kościele franciszkańskim pw. Wniebowzięcia NMP, którą celebrował o. Marek Dettlaff, również poeta. Po mszy nastąpiła godzina poezji i prezentacji. Miło było dowiedzieć się, że wśród przybyłych gości jest Anna Milewska, znakomita polska aktorka, dobrze znana wilnianom z wielu filmów oraz takich seriali, jak „Lalka”, „Złotopolscy”, „Plebania”, „M jak miłość”. Fascynacja twórczością poetycką przyszła nieco później. Pani Anna debiutowała w 1999 r. tomikiem „Ludzie mnie pytają”, a później co roku ukazywały się nowe zbiorki jej wierszy.

Przybyła też znana aktorka Ewa Krasnodębska, znana z takich filmów, jak „Marysia i Napoleon”, „Fenomen” i in., niedawno nagrodzona srebrnym medalem zasłużonych kulturze „Gloria Artis”.
Miło było widzieć wśród bywalców maja polskiego poetę z Niemiec Józefa Plessa, Barbarę Gruszkę-Zych, Bożenę Intrator, tworzącą po niemiecku, po polsku i po angielski, autorkę nie tylko wierszy, ale też scenariuszy filmowych, tekstów piosenek.

Na przytulnym cienistym dziedzińcu odbyło się Przedpołudnie Jednego Wiersza Fot. Marian PaluszkiewiczNa przytulnym cienistym dziedzińcu odbyło się Przedpołudnie Jednego Wiersza Fot. Marian Paluszkiewicz

Serdecznie witano poetów zrzeszonych w Związku Literatów Polskich (oddział w Poznaniu). A są to: Paweł Kuszczyński, prezes, Danuta Bartosz, jego zastępca, Kalina Izabela Zioła, znana poetka i tłumaczka, Urszula Zybura, autorka wielu zbiorków wierszy w stylu haiku, Maria Duszka, poetka małych, ale jakże treściwych form. Poznański oddział ZLP znany jest z Międzynarodowych Listopadów Poetyckich, organizowanych z dużym rozmachem, mający swoich sympatyków w wielu krajach. W ubiegłym roku odbył się XXXV listopad, którego almanach wierszy został zaprezentowany wczoraj w Wilnie. Z białoruskiego miasta Raków przybył Józef Januszkiewicz, ze Związku Pisarzy Litwy — znana poetka i tłumaczka Birutė Jonuškatė.

Trudno na razie wymienić wszystkich, jeszcze przyjdzie na to czas, jednak nie możemy pominąć naszej dawnej koleżanki redakcyjnej Leokadii Komaiszko, mieszkającej na stałe w Belgii. Wyjechała jako młoda zdolna dziennikarka i poetka. Za granicą rozwinęła skrzydła, pisze książki oraz wydaje periodyczne zeszyty literackie pod nazwą „Listy”. W związku ze zbliżającym się 60-leciem dziennika „Kurier Wileński” zamieścimy wywiad z Leokadią.

Zaraz po wykonaniu tradycyjnego wspólnego zdjęcia Rimantas Šalna, dyrektor Muzeum Adama Mickiewicza, zaprosił wszystkich w jego gościnne progi. Na przytulnym cienistym dziedzińcu odbyło się Przedpołudnie Jednego Wiersza, a następnie zwiedzanie muzeum, w którym za każdym razem znajdujemy coś nowego dla siebie. A może to po prostu panująca tu aura epoki romantyzmu „ładuje akumulatory” twórcom, by po powrocie do domów byli pełni natchnienia i energii twórczej.

Po południu uczestnicy maja spotkali się w Pałacu Paców — ambasadzie RP. Podsumowano plon 20-lecia „Maja nad Wilią”. Wspomniano litewskiego poetę Kristijonasa Donelaitisa w związku z jego jubileuszem 300-lecia. Jednym z głównych tematów było też Powstanie Styczniowe.
Dzisiaj poeci udadzą się na wycieczkę literacką po Wileńszczyźnie

  • Minority Dailies Association MIDAS Europejska Fundacja Praw Człowieka Dom Kultury Polskiej w Wilnie Magazyn Wileński Blog Tomasza

POLSKA Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie Compensa Vienna Insurance Group Księgarnia Elephas Genealogia Wileńszczyzny Nasza Rodzinka Wolne Lektury

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A oto kilka moich wileńskich impresji fotograficznych:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Restauracja hotelu „Ponas Tadas” („Pan Tadeusz”)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Birutė Jonuškaitė-Augustinienė i Romulad Mieczkowski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Romek – serce i dłonie otwarte dla poetów

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Muzeum Adama Mickiewicza w Wilnie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z Pawłem Kuszczyńskim, Danusią Bartosz i Jazepem Januszkiewiczem

przed Ostrą Bramą. Za chwilę przyjdzie majowa burza.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Birutė Jonuškaitė-Augustinienė właśnie przełożyła

na język litewski mój wiersz „Prawie wszyscy byli odwróceni”

i przeczytała go na spotkaniu w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

 

 

A to fotki zrobione przez Kalinę Zioła z Poznania. Dziękuję, Kalino!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KURIER WILEŃSKI Wtorek, 11 czerwca 2013 r. STRONA LITERACKA 11

„Środa Literacka” na dziedzińcu

klasztornym ojców Bazylianów

W ramach jubileuszowego

XX Międzynarodowego

Festiwalu

Poetyckiego „Maj nad Wilią i

Wisłą” stało się i tym razem zadość

tradycji.

Z pamięcią o Celi Konrada

w podwórzu dawnego klasztoru

Bazylianów (przy cerkwi unickiej

św. Ducha), przy pawilonie

ekspozycji Celi odbyła się Środa

Literacka z udziałem międzynarodowych

twórców, uczestników

festiwalu poezji w Wilnie.

Poeci międzynarodowi czytali

swoje wiersze i dzielili się

wrażeniami — odczuciem niezwykłego

miejsca, w którym

wiele uczestników przebywało

po raz pierwszy. Dlatego niesamowite

odczucie realiów

potwierdzało po raz kolejny

wzniosły cel idei organizatora

przedsięwzięcia literackiego poety

Romualda Mieczkowskiego.

Przy ekspozycji Celi Konrada

swoją twórczość zaprezentowali

literaci i znani polscy aktorzy

filmowi i teatralni, którzy

opowiedzieli o swej działalności.

Udział uczestników z Francji,

Niemiec, Belgii, Libanu, Polski,

Białorusi świadczy o tym, że

słowo poetyckie w Wilnie ma

szeroki rozgłos w świecie literackim

i coraz szersza jest geografia

uczestników festiwalu.

Na dziedzińcu klasztoru

Bazylianów, zaznaczonym imieniem

wielkiego polskiego poety

Adama Mickiewicza, poeci zaprezentowali

swoje wizje piękna

zanotowane w różnorodnych

formach strof poezji.

Wysokie idee przyświecały

inteligencji twórczej, przybyłej

z Warszawy na „Maj” do Wilna,

która pomimo zwiedzania

zabytków Wileńszczyzny odwiedziła

hospicjum im. bł. księdza

Michała Sopoćki działające od

niedawna w Wilnie.

„Jestem pod wielkim wrażeniem

tego co zobaczyłam.

Tam jest pięknie!” — dzieliła

się przeżytymi emocjami znana

polska aktorka Anna Milewska,

znana dla telewidzów Wilna z

serialu „Złotopolscy”. Do grona

aktorek przybyłych na festiwal

należy także Ewa Krasnodębska,

aktorka nagrodzona medalem

„Gloria Artis” oraz Bożena

Intrator, autorka scenariuszy

filmowych, tekstów piosenek i

wierszy w kilku językach.

Stały bywalec festiwali polski

poeta z Niemiec Józef Pless

jest zagorzałym wielbicielem wileńskich

„Majów”. Na dziedzińcu

klasztornym także przedstawił

swoją twórczość oraz z poszanowaniem

wysłuchał swych

kolegów „łamiących pióra”.

Wszystkich zebranych ciekawiły

opowiadania zaprzyjaźnionych z

poezją przedstawicieli Polonii z

Libanu, Białorusi, Francji.

Miłym akcentem dla Wilna

była prezentacja poetów zrzeszonych

w Związku Literatów Polskich

Oddział w Poznaniu. ZLP z

Poznania uczestniczył w Maju po

raz drugi. Liczna prezentacja w

tym roku z Wielkopolski świadczy,

że zacieśniła się przyjaźń

ziem porzuconych i odzyskanych.

Jest to bardzo wieloznaczny krok

w rozwoju przyjaźni i partnerstwa

literatury i kultury polskiej

w czasach wspólnego przebywania

obu krajów — Polski i Litwy

— w UE.

Paweł Kuszczyński, poeta,

prezes ZLP oddział w Poznaniu,

znawca kultury, sztuki i malarstwa,

zaprezentował swój wiersz,

gorąco oklaskiwany przez zebranych

twórców słowa. Natomiast

towarzysząca prezesowi

Danuta Bartosz, poetka, wiceprzewodnicząca,

pomimo prezentacji

wiersza, zaproponowała,

by do tytułu „Maj nad Wilią i

Wisłą” doszło trzecie „W”. Byłoby

to niesamowite wydarzenie,

jak oświadczyła, pt. „Maj nad

Wilią, Wisłą i Wartą”. Słowa poetyckie,

własne wiersze, zostały

przedstawione także przez Kalinę

Izabelę Ziołę, Marię Duszkę,

Urszulę Zyburę.

Z Belgii przybyła Leokadia

Komaiszko, była wilnianka, urodzona

w Święcianach, która także

przeczytała swój wiersz.

Irena Baluś, redaktor pisma

literackiego „Magazyn Polski na

Uchodźstwie” z Grodna (Białoruś),

opowiedziała o tym, że

język polski na Białorusi jest

poprawny, literacki i nauczony.

Mowa polska potoczna na

Grodzieńszczyźnie już prawie

zanikła. Świadczą o tym wiersze

nadsyłane do redakcji.

— Wiersze są już w języku

polskim nauczonym — prawidłowym

i literackim — mówiła

redaktor. — Rezultatem działań

„Magazynu” jest „Antologia

współczesnej poezji”. „Nauczanie

języka polskiego w szkołach odbywa

się w postaci kółka językowego

bądź zajęć fakultatywnych

— jest to społeczne działanie —

sugerowała Irena Baluś.

Podczas prezentacji twórczości

przy ekspozycji Celi Konrada

słowo mieli również wilnianie,

których tym razem z różnych

powodów, stawiło się niewielu.

Wielu wilnian ma dobre pióro,

jednakże natłok pracy i brak

czasu niekiedy decydują o możliwości

udziału w imprezach. Romuald

Mieczkowski, organizator

i prowadzący, udzielił słowa

wszystkim wilnianom przybyłym

na Środę Literacką. Wysłuchano

głosy młodych — Elżbiety

Czerniawskiej oraz Dariusza

Kaplewskiego, następnie wiersze

czytali Aleksander Śnieżko,

Alina Lassota, niżej podpisana,

Józef Szostakowski, Wojciech

Piotrowicz. Amatorzy — zamiłowani

w tworzeniu rymów Jan

Kozicz i Aleksander Lewicki —

mieli okazję przedstawić swoje

próbki twórcze.

Urszula Zybura, poetka z

Kalisza (Polska), zaznaczyła, że

się bardzo cieszy, że przebywa

w tak ważnym miejscu i może

przeczytać tu swój wiersz. Tym

zaszczycona była również Urszula

Tom, polska poetka. Ciekawy

wiersz przeczytała Barbara

Gruszka-Zych. Słowo mieli

Teresa Banasiak i Paweł Bieliński

oraz inni przedstawiciele

społeczności literackiej i jej

miłośnicy.

TERESA MARKIEWICZ