Posts Tagged ‘Maria Duszka – wiersze’

Olga Jankovic z Belgradu śpiewa pieśń skomponowaną do mojego wiersza

Bogdan Dmowski czyta moje wiersze

Panie Bogdanie, serdecznie dziękuję za nagranie moich wierszy. 🙂

Wspomnienia z Międzynarodowego Festiwalu „Wiosna Poezji 2017” („Poezijos pavasaris 2017“) na Litwie

W maju 2017 reprezentowałam nasz kraj na Międzynarodowym Festiwalu „Wiosna Poezji 2017” („Poezijos pavasaris 2017“) organizowanym przez Związek Pisarzy Litwy. Właśnie znalazłam w sieci relację z jednego w wielu naszych spotkań z litewskimi czytelnikami:

http://svencioniu.krastas.w3.lt/v2/index.php?option=com_content&view=article&id=4877:poezijos-paukt-paliet-savo-sparnu&catid=620:2017-m-gegus-31-d-treiadienis-nr39-1668

Gegužės 14-ąją prasidėjęs 53-iasis tarptautinis poezijos festivalis „Poezijos pavasaris 2017“ praėjusios savaitės pabaigoje apsilankė ir mūsų rajone.

„Poezijos pavasaris“ – kasmetinis literatūrinis renginys, kuriame savo kūrybą skaito Lietuvos ir užsienio poetai, vyksta vakaronės, koncertai, knygų sutiktuvės, laureatų pagerbimo vakarai ir kiti renginiai. Gegužės 26 dieną, penktadienį į Tarptautinio poezijos festivalio „Poezijos pavasaris 2017“ skaitymus mūsų rajono poezijos mėgėjai galėjo susirinkti keliose vietose. 11.00 val. – Labanoro Švc. Mergelės Marijos Gimimo bažnyčioje, 13.30 val. – Švenčionėlių miesto bibliotekoje, 15.30 val. – Švenčionių miesto parke.

Renginyje dalyvavo poetai: Birutė Jonuškaitė, Maria Duszka (Lenkija), Rimgaudas Graibus, Arvydas Genys, poetas, kompozitorius ir atlikėjas Alvydas Jegelevičius, Nijolė Simona Pukinskaitė, Eglė Juodvalkė (JAV) ir skaitovė Irena Plaušinaitytė.

Į susitikimus su poetais gausiai rinkęsi mūsų krašto poezijos mėgėjai džiaugėsi, kad ir čia nusileido poezijos paukštė ir gyvą lyrinį žodį galima išgirsti vietoje, nebūtina važiuoti į didmiesčius. „Poezijos pavasario“ atvykimo į rajoną svarbą pabrėžė ir Švenčionių r. savivaldybės tarybos narė Dovilė Žižienė, kuri pasidžiaugė puikia galimybe pasiklausyti poezijos praktiškai neišvykus iš namų ir svečiams įteikė gėlių.

Įdomu buvo susipažinti su JAV lietuvės Eglės Juodvalkės kūryba, ir su kaimyninės šalies – Lenkijos – atstove Maria Duszka. Pastaroji savo eilėraščius skaitė originalo kalba, o skaitovė tuos pačius – lietuviškai.

Charizmatiškasis Alvydas Jegelevičius atliko keletą savo sukurtų dainų pagal kitų poetų žodžius, paskaitė ir savo kūrybos eilių, o populiariąją dainą „Baltas lino gyvenimas“ jau dainavo visi – ir klausytojai, ir poetai. Elenos Mezginaitės eilėms muziką parašė A.Jegelevičius ir ši daina iškart tapo labai populiari ir keliauja po platųjį pasaulį, kur tik yra lietuvių. Pasak kompozitoriaus, jam teko ją girdėti net Australijoje.

Po keletą eilėraščių paskaitė visi į mūsų rajoną atvykę poetai. Kiekvieno iš jų kūryba savita, tačiau kalbanti apie bendražmogiškąsias vertybes, gimtinę ir kitus svarbius dalykus.

Svečiai buvo apdovanoti neužmirštuolių ir pakalnučių puokštelėmis bei atminimo dovanėlėmis, jie taip pat paliko dovanų ir mūsų bibliotekoms – knygų.

Irena POŽĖLIENĖ

Zainspirowałam :)

Oto kolejna poetycka odpowiedź Wojtka Majkowskiego na mój wiersz z tomiku „Freienwill”: https://wojciechmajkowski.wordpress.com/2018/02/19/obrazki-z-okna/

Wojciech Majkowski odpowiada na mój wiersz

Wojciech Majkowski po raz kolejny zamieścił na Facebooku poetycką odpowiedź na mój wiersz z tomiku „Freienwill”. W komentarzach dopisał: Maria Duszka jest mistrzynią suspensu. Nie potrzebuje wielu słów, żeby oddać myśl i zaskoczyć, zmusić do myślenia.”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejne podziękowanie dla: Maria Duszka.

Z cyklu: Poetycki dwugłos.

Nieme wiersze

W odpowiedzi Marii Duszce na jej wiersz „1994” z tomiku „Freienwill”.

Za oknem mam las z betonu.
Nie słyszę melodii świerszczy.
Nie piszę wierszy dla synów.
Nie piszę o synach wierszy.

Nie piszę wierszy dla synów.
Nie piszę o synach wierszy.
Z tych drzew nie będzie bursztynu
Nie będzie to po raz pierwszy.

Nieme me wiersze i głuche.
Nieurodzajne są w znaki.
Synom zaniosę otuchę,
wiersze im na nic. To ptaki.

Bydgoszcz, 15 lutego 2018 r.,

© Wojciech Majkowski

 

Dorota Górczyńska – Bacik czyta jeden z moich wierszy

Kolejna odpowiedź Wojciecha Majkowskiego na mój wiersz z tomiku „Freienwill”

Kolejne podziękowanie dla: Maria Duszka.

Z cyklu: Poetycki dwugłos.

Letnia kuchnia

W odpowiedzi Marii Duszce na jej wiersz „1971” z tomiku „Freienwill”.

W letniej kuchni płonie pod blachą.
Naleśniki jeden po drugim.
My, zwiedzeni wonnym zapachem,
na wyścigi, z uśmiechem błogim.

Za stodołą – droga do lasu.
Tam maliny, tam grzyby pierwsze.
Jednak przeszło już tyle czasu…
Z oddalenia wspominam wierszem.

Od dwóch dębów, które na straży,
Szydłów, Puczniew, przez Ner, za mostem
w prawo. Małyń. Tak mi się marzy.
Wiersze Tobie z kuchni przyniosłem.

Bydgoszcz, 15 lutego 2018 r.,

© Wojciech Majkowski

Wojciech Majkowski poetycko odpowiada na mój wiersz z tomiku „Freienwill”

Wino chabrowe

Wojtek Majkowski stworzył poetycką odpowiedź na jeden z moich wierszy z tomiku „Freienwill”: 

Długo zastanawiałem się, jak najlepiej wyrazić swoje uznanie dla moich koleżanek i kolegów poetów, którzy obdarowali mnie swoimi tomikami wierszy. Uznałem, że jedyną dobrą formą, będącą zarazem podziękowaniem i moim najwyższym uznaniem, będzie dokonanie wyboru kilku wierszy z ich twórczości i odniesienie się do nich słowami własnych wierszy. Nie jestem krytykiem literackim. Jedynie piszę wiersze. Przyjmijcie w zamian ten Poetycki dwugłos jako podziękowanie. Oto podziękowanie kolejne, tym razem dla: Maria Duszka

https://wojciechmajkowski.wordpress.com/2018/02/13/wino-chabrowe/

Wojciech Majkowski pisze o moich wierszach

x x x
zwykłe kobiety
rodzą dzieci

poetkom
Bóg plącze życiorysy
aby rodziły wiersze

Maria Duszka, opublikowano na KS 26 grudnia 2017
.
Poznałem Marię szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Nie wyściubiam nosa z domu, nie zabiegam o towarzystwo innych osób, co nie znaczy, że nie zabiegam o ich uwagę, odważyłem się na publikację swojej twórczości na Facebooku. Może też dlatego, że publikacja na blogu budziła mizerne zainteresowanie. Wiele kolejnych szczęśliwych zbiegów okoliczności sprawiło, że w końcu udało nam się spotkać. Nie w realu, w sieci. Jak to zwykle, w czasach społeczeństwa internetowego.
.
Maria jest moją rówieśniczką. Chodziliśmy tymi samymi ścieżkami w Łodzi. Wychowywaliśmy się w tych samych okolicach, gdzieś nad brzegiem leniwie płynącego Neru. I nigdy się na tych ścieżkach nie spotkaliśmy. Dopiero moje wiersze sprawiły, że do tego doszło. Maria je przeczytała. Ktoś inny przeszedłby nad nimi obojętnie, ale nie Maria. Poruszyły ją bardzo. Jej artystyczna dusza, podpowiedziała jej, że coś niewidzialnego nas łączy. Nic dziwnego. Maria Duszka jest poetką. Poetką, a jednocześnie animatorem kultury, prowadzącą koło literackie „Anima” w Sieradzu. Połączenie wrażliwości i pasji, którą wykonuje społecznie, pozwoliło jej na inną ocenę moich wierszy. Na ich dostrzeżenie. Na znalezienie w nich tego, co nas połączyło kiedyś poprzez wspólne miejsca pobytu i dorastania, a co dzisiaj łączy nas mentalnie i w pewnym sensie artystycznie.
.
Maria jest mistrzynią suspensu i zwięzłości. Jej wiersze, to krótkie strzały w serce. Uczucia w nich drgają, rozlewają się szeroko z miejsca trafienia na całe jestestwo czytającego. Choć znamy się krótko, sporo już wiem o Marii. Wiem, albo wydaje mi się, że wiem, skąd się biorą te piękne teksty i ta nawała uczuć, w których miesza się wrażliwe rozczarowania do tego, co było, z kipiącą nadzieją do tego, co będzie, a wszystko w otoczce realistycznego tego, co jest.
.
Podobnie jest w tym wierszu. Maria pisze o kobiecie – poetce. Myślicie sobie – wyimaginowanej. Nic z tych rzeczy. O kobiecie prawdziwej, o prawdziwym rozczarowaniu i prawdziwej nadziei, która każe poetce zamieniać życiowe rozczarowanie na wiersze. Piękne wiersze. Jak ten wiersz.
.
Może powiedziałem za dużo o kobiecie, a za mało o poetce. Jeśli tak, to przeczytajcie jej wiersze. Sami dowiecie się więcej. Maria Duszka – poetka.
.
Bydgoszcz, 31 stycznia 2018 r.,
© Wojciech Majkowski

„Nie samym chlebem…”

Właśnie otrzymałam od Ojca Proboszcza Eligiusza Dymowskiego z Krakowa świąteczne wydanie Biuletynu Parafii p.w. Stygmatów Świętego Franciszka z Asyżu. Został z nim opublikowany jeden z moich wierszy.