Archive for the ‘POLECAM’ Category

W 79 audycji „Pod wielki dachem nieba” czytam wiersze Grażyny Orlińskiej

Grażyna Orlińska jest poetką i autorką tekstów piosenek,

w tym takich przebojów jak „Chałupy welcome to” Zbigniewa

Wodeckiego, „Baw się lalkami” Andrzeja Zauchy i „Nie bój się żyć”

Haliny Frąckowiak. Zapraszam do posłuchania kilku jej wierszy

(około 70 minuty audycji).

 

W 78 audycji „Pod wielkim dachem nieba” czytam wiersze Wiesława Fałkowskiego

https://www.youtube.com/watch?v=jDJDrACb5As&feature=youtu.be&t=1h14m14s
 
W poniedziałkowy wieczór 12.lutego w audycji Piotra Spottka „Pod wielkim dachem nieba” na antenie Radia Muzyczna Cyganeria zaprezentowałam wiersze Wiesława Fałkowskiego. Poeta tak napisał o tej audycji na Facebooku:
„Pisałem i polecałem wam już wiele razy cotygodniową audycję radiową Piotra Spottka – Pod wielkim dachem nieba. Wczoraj spotkał mnie zaszczyt i przyjemność: moje wiersze zagościły w kąciku poezji „Cztery ściany wiersza”. Maria Duszka bardzo ładnie opowiedziała o mnie, a potem pięknie przeczytała moje wiersze. Jestem dumny i bardzo gorąco dziękuje autorom audycji, że docenili moje teksty i zaprezentowali je słuchaczom radia..
Zapraszam do posłuchania audycji:”
 
 
 Maria Mańkowska (jedna ze słuchaczek audycji tak ją opisała) : „Spokój, wewnętrzne wyciszenie, liryczny nastrój to cechy audycji Piotra Spottka „Pod Wielkim Dachem Nieba”. W wierszach Wiesława Fałkowskiego, zaprezentowanych subtelnym głosem przez Marię Duszkę, znajdują się odwieczne uczucia, przeżycia i pragnienia człowieka – miłość, szczęście, tęsknota, oczekiwanie na spełnienie marzeń. Jest w wierszach też druga strona ludzkiego życia – smutek, beznadzieja, samotność, przemijanie. Wielu czytelników może w tych wierszach odnaleźć siebie. Serdeczne gratulacje dla Autora🙂
 
https://www.youtube.com/watch?v=jDJDrACb5As&feature=youtu.be&t=1h14m14s

Wiersze Teodozji Zariwnej w „Krytyce Literackiej”

W piśmie „Krytyka Literacka” numer 3-2017 ukazały się wiersze ukraińskiej poetki Teodozji Zariwnej w naszym wspólnym przekładzie.

 

Wiersze Teodozji Zarivnej z Kijowa czytam w 76 audycji „Pod wielkim dachem nieba”

Teodozja Zarivna mieszka w Kijowie. Jest poetką, dziennikarką, redaktorką naczelną pisma „Kiyv”. Przez wiele lat realizowała i prowadziła programy kulturalne w I programie telewizji ukraińskiej.

Wiersze litewskiej poetki Birutė Jonuškaitė czytam w audycji „Pod wielkim dachem nieba”

Poezja jest narzędziem współczucia” napisała litewska poetka Birutė Jonuškaitė w jednym ze swoich wierszy. Przeczytałam jej utwory w 75 odcinku „Pod wielkim dachem nieba”. Zapraszam do posłuchania.

 

 

Czytam wiersz Wojciecha Majkowskiego o łąkach nad Nerem – rzeką także mojego dzieciństwa.

Czytam wiersz Wojciecha Majkowskiego o łąkach nad Nerem – rzeką także mojego dzieciństwa.

https://drive.google.com/file/d/1_9_GDyAsf43tcMscriJaMef92r-of7FK/view

WOJCIECH MAJKOWSKI

Łąki nad Nerem

(posłuchaj, recytuje Maria Duszka: Łąki nad Nerem)
Magdzie, mojej ciotecznej siostrze, na wspomnienie dzieciństwa, które już nie wróci…

Wracam i znowu stopy krwawią.
Trawa tak samo szorstka, ostra.
Ostrożnie kroki swoje stawiam
i wraca pamięć. Ja i siostra.

Ner się leniwie snuje obok.
W trawie buszuje życie wszelkie.
Ledwie widoczny, biały obłok
przesłonił słońce, żółte, wielkie.

A w wodzie się odbija promień
i oczy razi nam, bezczelnie.
Nic już nie widzę. Brak mi wspomnień.
Choć niby pięknie i subtelnie.

A przecież kiedyś ona spyta:
„Pamiętasz tamten czas nad Nerem?”
Co jej odpowiem? Może? Chyba?
Innym zasłonię się plenerem?

Lecz widzę znowu. Słońce pali.
My na tej łące, dzieci jeszcze.
Siano zgrabione, zapach malin
od lasu niesie się powietrzem.

Bydgoszcz, 13 czerwca 2017 r.,

Łąki nad Nerem

KOLEJNA AUDYCJA „POD WIELKIM DACHEM NIEBA”

 W 71 odcinku Piotr Spottek zaprezentował dużo pięknych, często nieznanych piosenek, a ja przeczytałam kilka wierszy o tematyce bożonarodzeniowej: Tadeusza Kubiaka, Józefa Barana, Ernesta Brylla i o. Eligiusza Dymowskiego. Zapraszam do posłuchania. 

 

SŁOŃCA MOŻE DZIŚ NIE BYĆ – według Joli Stelmasiak

 

To było podczas ostatniego organizowanego przez Artura Fryza

Festiwalu Złoty Środek Poezji w 2014 r. Drugiego dnia przyjechała

na tę imprezę Jola Stelmasiak. Pochodzimy z tych samych stron –

z gminy Szadek, znamy się od lat. Był upalny dzień. Usiadłyśmy

sobie z Jolą nad stawem w sąsiedztwie Kutnowskiego Domu

Kultury. Powiedziała mi m.in., że myśli o wydaniu nowego

tomiku. Parę godzin później trafiłyśmy w jednej z kutnowskich

knajpek na Piotra Groblińskiego. Przedstawiłam mu Jolę

i powiedziałam, że chciałaby wydać tomik. Wiedziałam,

że Piotr lubi poezję niebanalną. Poetka i wydawca zastanawiali się

kilka lat. I oto efekt…

20 czerwca 2017 r. w Łódzkim Domu Kultury odbyła się promocja

tomiku wierszy Joli. Książka ukazała się w Wydawnictwie

Kwadratura. Na prośbę Piotra Groblińskiego Autorki napisałam

blurb na okładkę. 

Jolanta Stelmasiak mieszka w domu pod lasem. Z dala od zgiełku, z dystansu obserwuje świat. Czasem wybiera się w podróż, zazwyczaj po to, aby odebrać w którymś z miast kolejny laur zdobyty w konkursie literackim. Ma ich już na swoim koncie  kilkadziesiąt.

Ukończyła liceum plastyczne, studium ekonomiczne, a potem studia zakresu zarządzania. Na co dzień pracuje jako księgowa. Już choćby ten mix świadczy o różnorodności  jej talentów i zainteresowań. Jej wiersze są bardzo malarskie. Choć nie kolorowe. Raczej monochromatyczne, stonowane. Rzadko pojawia się w nich ciepła, żywa barwa, jak w tym haikopodobnym fragmencie utworu pt. „Wiatr:

kropla szkarłatu w trawie

strącony przez wiatr

ostatni pączek róży

Dużo tu snów, utraconych złudzeń, samotności, śmierci:

tamta niedziela

tamta polana

tamta ścieżka

 

unoszona wiatrem moja sukienka

 

nazajutrz wszystko

będzie tylko kłamstwem

 

ja jestem tylko twoim snem

 

A potem:

bez ciebie tylko pustka

nie musisz mi wierzyć

 

Wiersz „Głód” kończy się słowami:

goryczą karmieni staliśmy się głodem

bo choć nieumarli to dawno nieżywi

 

Ta poezja nie pozostawia czytelnika obojętnym. Dlaczego? Może dlatego, że jest do bólu autentyczna, uczciwa. Jolanta Stelmasiak nie koloryzuje, nie gra, nie oszukuje – siebie ani czytelnika.

 

Maria Duszka

 

 

Adam Wiśniewski z Kalisza podarował mi swoją najnowszą książkę pt.

„Gęsie gadanie – aforyzmy, sentencje, prztyczki”.

A w niej wiele mądrych, zaskakujących i zabawnych  myśli,m.in. :

 

_Jedyna racja, dla której warto byłoby cofnąć ludzki czas,

to ta, by móc wybaczyć lub prosić o wybaczenie.

 

_Nosił ją baran na plecach i rękach lat kilka; uciekła – do wilka

 

_Głos na infolinii: ‚Wszyscy nas konsultanci są zajęci”.

W liczbie… jeden! – dodam

 

„Zbieracze lawendy” – wybór wierszy Arkadiusza Frani

Od mojego ulubionego częstochowskiego poety Arka Frani

otrzymałam właśnie jego wybór wierszy pt. „Zbieracze lawendy”.

A w nim m.in. biograficzny poemat „halina poświatowska”

i wiele innych utworów, które same zapadają w pamięć. 

Arkadiusz Frania - Zbieracze lawendy..

Arkadiusz Frania - Zbieracze lawendy